Gry

Windows 7 z punktu widzenia gracza

z dnia 2010-04-01
Redakcja  | Redaktor serwisu benchmark.pl
65 komentarzy Dyskutuj z nami

Czy Windows 7 nadaje się do grania? Czy jest pod tym względem lepszy od swoich poprzedników, Windows XP i Vista? Przeprowadziliśmy wnikliwe testy i możemy podzielić się z wami naszymi wynikami!

 

Sztuczki i porady do Windows 7 na lepszą pracę



Skonfiguruj Windows 7 - 14 przydatnych wskazówek dla początkujących



Czy 7 jest szybsze? Testy wydajności Windows: XP vs Vista vs 7



Windows 7 - Premiera




Windows 7 vs Vista - testy wersji 32 i 64 bit w grach

Aktualizacja: artykuł powstał z okazji 1 kwietnia (prima aprilis) i należy go traktować z przymrużeniem oka.

Od chwili premiery Windows 7 sprawdzaliśmy już czy siódemka jest szybsza od Visty i XP, porównywaliśmy wersje 32 i 64-bitową, daliśmy 14 przydatnych wskazówek dla początkujących oraz 15 sztuczek na lepszą pracę. Czas odpowiedzić na najbardziej fundamentalne pytanie:

Czy Windows 7 jest dobre dla gracza?

Czym jest Windows 7 dowiecie się w jednym z naszych poprzednich artykułów.

Aby obiektywnie odpowiedzieć na powyższe pytanie, kluczowym pytaniem dla naszego testu jest teraz:

Kim jest jest prawdziwy gracz?

Ku naszemu zaskoczeniu wikipedia nie definiuje pojęcia gracz komputerowy.

Zdecydowaliśmy się więc  w naszej redakcji i wśród naszych najbliższych znajomych wyszukać osoby, która bez cienia wątpliwości zasłguje na miano prawdziwego gracza. Aby nie popełnić błędu i zachować absolutny obiektywizm w niniejszym teście, zdefiniowaliśmy kilka podstawowych warunków.

Naszym "prawdziwym graczem testerem" zostanie gracz, który:

  • używa komputera co najmniej od trzech lat,
  • lubi grać w gry komputerowe,
  • zna Windows 7 i potrafi go sam zainstalować,
  • przez ostatni rok zagrał przynajmniej w 20 gier,
  • przynajmniej raz dziennie gra w grę komputerową,
  • skończył przynajmniej 90% gier które rozpoczął,
  • spośród wszystkich kandydatów, w tygodniu najwięcej godzin spędza przed komputerem na grach komputerowych

 
Poszukiwania zajęły nam tylko dwa dni, a ich efekt był dla nas co najmniej zaskakujący...