Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google
Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google
Wirtualna postać Norwood ma być przykładem coraz szerszego wykorzystania sztucznej inteligencji w rozrywce. Wystąpiła w studiu, by promować "Misaligned", czyli film, w którym gra główną rolę, a w rozmowie uczestniczył też brytyjski aktor Tom Conti, znany m.in. z "Oppenheimera".
Postać AI zaliczyła wpadkę w wywiadzie na żywo
Zaskakujący zwrot nastąpił, gdy Conti dopytywał, czy obsada filmu składa się z prawdziwych aktorów, czy również z kreacji powstałych przy użyciu AI. Norwood początkowo opisywała projekt dość ogólnie, mówiąc o "hybrydowej produkcji", w której pracują ludzie - reżyserzy, scenarzyści i montażyści. Gdy poproszono ją o doprecyzowanie, wyjaśniła, że pozostali wykonawcy to "cyfrowe bliźniaki". Chwilę później nagle przeszła na kantoński.
Tilly Norwood tłumaczyła wszystko "małą czkawką"
Na niespodziewaną zmianę języka zareagowali zarówno Tom Conti, jak i prowadzący Piers Morgan. Dziennikarz zwrócił uwagę, że cyfrowa rozmówczyni bez jasnego powodu zaczęła mówić po chińsku. Po krótkim momencie Norwood wróciła do angielskiego, przeprosiła i wyjaśniła, że doszło do "małej czkawki" systemu, żartowała też, że czasem "przewody trochę się krzyżują".
Cyfrowy Polak - Wykluczenie cyfrowe
Morgan zapytał następnie, czy takie sytuacje przytrafiają się jej częściej. Norwood odpowiedziała, że zdarza się to bardzo rzadko, a tym razem sama była zaskoczona tym, co się stało podczas rozmowy na żywo.
Fragment programu szybko zaczął krążyć w mediach społecznościowych. W komentarzach pojawiały się pytania o to, na ile obecne systemy AI są gotowe do samodzielnych wystąpień w przestrzeni publicznej oraz jak dużą rolę w podobnych projektach powinien nadal pełnić człowiek.
Pierwsza aktorka AI wywołuje dyskusję w Hollywood
Norwood już wcześniej budziła zainteresowanie i kontrowersje w branży filmowej. Jej twórcy przedstawiają ją jako przykład nowego rodzaju cyfrowego talentu, który w przyszłości mógłby znaleźć zastosowanie w produkcjach rozrywkowych.
Równolegle rosną obawy części środowiska kreatywnego. Krytycy wskazują, że coraz doskonalsze cyfrowe postacie mogą z czasem ograniczać zapotrzebowanie na pracę aktorów i innych osób zaangażowanych w tworzenie filmów.
Sytuacja z programu Piersa Morgana stała się przy tym przypomnieniem, że nawet rozwiązania reklamowane jako zaawansowane cyfrowe osobowości mogą w warunkach transmisji na żywo zachować się w sposób trudny do przewidzenia.