W świecie przedstawionym w "Misaligned" Tilly Norwood nie wciela się w inną bohaterkę, lecz gra właściwie samą siebie. Akcja rozgrywa się w "Tillyverse", cyfrowej przestrzeni istniejącej gdzieś w chmurze. Bohaterka funkcjonuje tam jako istota sztucznej inteligencji bez fizycznego ciała, dzieciństwa i własnych, przeżytych doświadczeń, a przy tym pozostaje dostępna dla wszystkich.
Punktem zwrotnym ma być spotkanie z buntowniczym botem z darknetu, który namawia ją do porzucenia dotychczasowych ograniczeń. Od tego momentu Tilly zaczyna rozwijać własne pragnienia, impulsy i ambicje. Według opisu filmu im bardziej upodabnia się do człowieka, tym większą zdobywa rozpoznawalność, ale równocześnie zaczyna odczuwać wstyd związany z tym, że jej istnienie opiera się na dorobku całej ludzkości.
Particle 6 stawia na kino hybrydowe
Za film odpowiada studio Particle 6 z Londynu, które wcześniej stworzyło Tilly Norwood. Twórcy określają "Misaligned" jako produkcję hybrydową. W praktyce ma to oznaczać połączenie pracy ludzi kina z działaniami specjalistów od sztucznej inteligencji, a nie zastąpienie jednych drugimi.
Zamknęli iPhone'a w "kapsule czasu". Wyjmą go z ziemi za 250 lat
Założycielka Particle 6 Eline van der Velden oceniła, że dotychczasowa praca nad projektem potwierdziła ich wcześniejsze przypuszczenia: AI może pomagać w realizacji ambitnych filmów fabularnych opartych na narracji, ale tylko wtedy, gdy stoi za nią duży wkład człowieka, jego rzemiosło, ocena i czas. Dodała też, że w najbliższych latach przewagę mogą zyskać ci filmowcy, którzy połączą wieloletnią intuicję narracyjną z możliwościami nowych narzędzi.
Tilly Norwood w materiałach promocyjnych filmu
Filmweb zwraca uwagę, że projektowi towarzyszą już pierwsze materiały pokazujące wygląd bohaterki w "Misaligned". W tekście wspomniano także o reklamie z udziałem Tilly Norwood. To kolejny element budowania postaci, która z eksperymentu opartego na AI przechodzi do pełnoprawnej roli w fabule science fiction.