Nauka

Dlaczego Drogi Mlecznej warto szukać w Parkach Ciemnego Nieba?

przeczytasz w 4 min.

Noc kumulacji perseidów już za nami, ale będą one towarzyszyć Drodze Mlecznej jeszcze przez kilka dni. Co jeszcze oferuje nocne niebo i dlaczego na jego poszukiwanie warto wybrać się do Parku Ciemnego Nieba?

Sierpniowe noce to idealny czas, aby spojrzeć w gwiazdy. Zmrok nadchodzi szybciej, niż w lipcu, a noce jeszcze nie odstrasza jesiennym chłodem. W tym roku perseidy dały swój największy popis podczas nowiu Księżyca.

Naturalny satelita  Ziemi ma już ochotę dominować na nocnym niebie, ale w pełnię wejdzie dopiero za tydzień. Tymczasem perseidy będą dostrzegalne aż do 24 sierpnia. Fajerwerki w wykonaniu meteorów to jednak nie wszystko.

Tegoroczny sierpień pod wzgędem obserwacji astronomicznych to także bardzo dobra widoczność Drogi Mlecznej. Jest ona szczególnie wysoko nad horyzontem i wraz z towarzyszącymi jej gwiazdozbiorami daje spektakularne widowisko. Podobnych wrażeń możemy spodziewać się dopiero wiosną.

Bieszczady, Droga MlecznaDroga Mleczna, Bieszczady, źródło: Astropolis

Dlaczego nie widujemy Drogi Mlecznej?

Teoretycznie dobry widok nocnego nieba powinna nam zapewnić wycieczka za miasto. Potrzebujemy wzniesienia oddalonego od siedzib ludzkich o kilkadziesiąt kilometrów. Niby proste, ale dla mieszkańca Górnego Śląska niewykonalne. Nie tylko z resztą dla niego.

Widok nieba usianego gwiazdami to abstrakcja dla niemal 85% mieszkańców Ziemi. Świadomość istnienia Drogi Mlecznej  odbiera nam zanieczyszczenie światłem. Nocna Europa, Ameryka Północna i południowa Azja z lotu ptaka wydają się ziemią ognistą. Ich mieszkańcy żyją pod niebem, które nie ma szans być ciemne.

Europa nocą, widok satelitarnyEuropa nocą

Nie oznacza to, że sprawa jest kompletnie beznadziejna. W Polsce mamy całkiem dobre warunki do obserwacji astronomicznych, a Droga Mleczna potrafi dać spektakularny kosmiczny pokaz. Wystarczy pozwolić jej błyszczeć i poszukać dla niej odpowiedniego tła.

Gdzie w Polsce nocne niebo zawsze jest ciemne?

Największe pewniaki, na jakie możemy liczyć w przypadku obserwacji astronomicznych w Polsce to Parki Ciemnego Nieba. Do dyspozycji mamy dwa:

  • Bieszczadzki Park Gwiezdnego Nieba
  • Izerski Park Ciemnego Nieba

W Bieszczadach efekt pozbawionego zanieczyszczeń nieba gwarantuje niewielka gęstość zaludnienia oraz fakt, że Park Gwiezdnego Nieba znajduje się na obszarach i tak już chronionych. Jego powierzchnia obejmuje tereny Rezerwatu Biosfery "Karpaty Wschodnie", czyli w Polsce Bieszczadzkiego Parku Narodowego, Parku Krajobrazowego Doliny Sanu oraz Ciśniańsko – Wetlińskiego Parku Krajobrazowego.

Jest też olbrzymi. W Polsce liczy sobie ponad milion hektarów powierzchni, a odpowiedni poziom ciemności zapewniają także odpowiednie działania w części ukraińskiej i słowackiej. Jeśli traktujemy Bieszczadzki Park Ciemnego Nieba jako obszar transgraniczny, staje się on jednym z większych w Europie.

Park Gwiezdnego Nieba Bieszczady

W Górach Izerskich jest podobnie. Choć tamtejszy park liczy on sobie niespełna 75 hektarów, to także funkcjonuje w ramach większych obszarów chronionych. Podobnie jest też tworem transgranicznym i stanowi wspólne dobro czesko-polskie.

Izerski Park Ciemnego Nieba

Ciekawą sprawą w Górach Izerskich jest fakt, że tamtejszy nieboskłon został wybrany ze względu na ukształtowanie terenu. Otaczające go pasma górskie stanowią rodzaj naturalnej izolacji świetlnej, odcinając niebo od reszty świata.

Gdzie w Parkach Ciemnego Nieba można obserwować gwiazdy?

W Górach Izerskich mamy tylko jeden cel, do którego czeka nas piesza wycieczka. Punkt obserwacyjny jest zlokalizowany przy schronisku Orle. Dostanie się do niego, wymaga kilkukilometrowego marszu. Trasa jednak nie należy do trudnych i transport sprzętu obserwacyjnego jest możliwy.

Izerski Park Ciemnego NiebaDroga Mleczna w Izerskim Parku Ciemnego Nieba

W Bieszczadzkim Parku Gwiezdnego Nieba jest dużo łatwiej. Wystarczy odwiedzić teren parku podczas dobrej pogody i poszukać wygodnego wzniesienia, które odsłoni nam widok na południowo – wschodnią stronę świata. Tylko tyle potrzeba, żeby w zasięgu naszego wzroku znalazła się Droga Mleczna i kilka tysięcy gwiazd. Z teleskopem lub lornetką astronomiczną możemy dostrzec ich około 7,5 tysiąca.

Doskonałe warunki obserwacyjne gwarantują także schroniska górskie, takie jak Chatka Puchatka, Schronisko Koliba z widokiem na Tarnicę i przełęcz Caryńską. Bieszczadzkie szlaki nie wymagają wielkiej akrobatyk. Zabranie na nie aparatu fotograficznego lub obserwacyjnego wchodzi w grę.

Jeśli jednak nie chcemy ryzykować, możemy poprzestać na wycieczkach samochodowych. Na obszarze parku znajdziemy kilka bardzo wygodnych punktów widokowych z parkingiem. Odnaleźć je pomagają dobre aplikacje turystyczne oraz mapy.

Te najbardziej znane to punkt widokowy Lutowiska oraz parking przy przełęczy Wyżna. Dobrych warunków dostarczają także niektóre parkingi nadleśnictw. Zatrzymywanie się na nich jest nieodpłatne, a amatorom nocnego nieba wystarczą.

W którym Parku Ciemnego Nieba są większe szanse na udane obserwacje?

Wybierając się na poszukiwanie gwiazd z drugiego końca Polski więcej zobaczymy na wschodzie, niż zachodzie. Dlatego lepiej wybrać kurs na Bieszczadzki Park Gwiezdnego Nieba. Z drugiej strony mieszkaniec Wrocławia, który dysponuje ograniczonym czasem, nie straci go, odwiedzając Izerski Park Ciemnego Nieba.

Bieszczady to przede wszystkim więcej możliwości, ale także szansa na większy komfort. Sudeckie schronisko Orle wymaga spaceru. W Bieszczadach można obserwować niebo z punktów widokowych na trasie samochodowej.

Bieszczady po zmrokuBieszczady

Druga sprawa to perspektywa. Południowy rejon parku bieszczadzkiego jest odrobinę bliżej równika. Obserwator ma ją więc Drogę Mleczną wyżej nad horyzontem i choć różnica jest bardziej w naszych głowach, niż oczach, to jednak istnieje.

Czy Bieszczady i Sudety to jedyne miejsca w Polsce, gdzie niebo jest ciemne?

Oprócz parków istnieją inne obszary chroniące ciemne niebo przed zanieczyszczeniem, takie jak Ostoja Ciemnego Nieba w Izdebnie w Wielkopolsce lub Sopotnia Wielka na Śląsku. Dobre warunki zdarzają się także na Roztoczu i nie jest o nie trudno na Pojezierzu Suwalskim.

Nie warto też dawać się zwariować. Podziwianie Drogi Mlecznej i Zodiaków nie zawsze wymaga niezwykle czystego nieba. Znalezienie odpowiedniej lokalizacji może być skomplikowane, ale w wielu częściach Polski nadal możliwe.

Potrzebujemy miejsca, najlepiej na wzniesieniu i koniecznie oddalonego od miast o około 100 km. Wystarczy jednak, jeśli ciemność będziemy mieli widoczną tylko w kierunku południowo – wchodnim. Jest to punkt z którego Droga Mleczna wychyla się zza horyzontu. Jeśli poświaty miast z innych stron nie będą zbyt jaskrawe, to nie będą nam robić dużej różnicy.

Źródła: Twoje Bieszczady, Izera Dark Sky,Ciemne Niebo, Urania, Astropolis, NOAA, informacja własna

Komentarze

8
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    piomiq
    2
    Czyżby Karol na urlopie?
    ....bo artykuł o kosmosie opublikowała Kasia :)
    • avatar
      kkastr
      1
      "Świadomość istnienia Drogi Mlecznej odbiera nam zanieczyszczenie światłem." Nie przepadam za takimi napuszonymi sformułowaniami. Zwłaszcza gdy lekko mijają się z prawdą. Zanieczyszczenie światłem nie odbiera nam świadomości istnienia czegokolwiek, tylko odbiera nam możliwość zobaczenia słabszych obiektów na niebie. A to trochę co innego niż świadomość:)
      • avatar
        digitmaster
        -1
        Z tego co wiem schron Chatka Puchatka na Połoninie Wetlińskiej w zeszłym roku przechodziła gruntowny remont. Nie wiem czy jest już otwarta, ale fakt, warunki tam do obserwacji są zacne.
        Pamiętam ją jeszcze z czasów kiedy gospodarzył tam Lutek Pińczuk.
        • avatar
          Gnom_Z_Piany
          0
          jakiś taki dziwaczny ten artykuł. w praktyce wystarczy teren wiejski, i odejść od drogi za jakieś nieoświetlone zabudowanie 100m od oświetlonej w standardowy sposób drogi. i droga mleczna jest widoczna. nie trzeba jechać nie wiadomo gdzie.

          ale takich podstawowych informacji to autorka chyba nie jest w stanie nam przekazać :(
          • avatar
            topiq
            0
            Kiedyś takim miejscem była wieś, do której przeprowadzili się teściowie na starość. O 22 gasili tam latarnie i zapadała kompletna ciemność. Niestety już teraz latarnie świecą do rana.
            • avatar
              calvo
              0
              fajny artykul :) "dlaczego gwiazdy ogladamy noca w miejscu gdzie nie ma swiatel" :)
              • avatar
                calvo
                0
                proponuje do tej serii artykul pt: Dlaczego w dzien jest jasno, a w nocy nie. Kosmiczna zagadka wyjasniona !