Wiele źródeł tzw. zielonej energii generuje energię elektryczną wyłącznie w określonych warunkach pogodowych. Panele słoneczne, na przykład, nie pracują gdy zapada zmrok, a turbiny wiatrowe są bezużyteczne gdy nie wieje. Czy istnieje sposób, aby temu zapobiec? Są ludzie, którzy twierdzą, że zdecydowanie tak. Dowodem ma być budowana w Arizonie innowacyjna elektrownia nazwana Solar Wind Energy Tower.
Projekt elektrowni Solar Wind Energy Tower pochłonąć ma 1,5 miliarda dolarów, ale według twórców – pieniądze te szybko się zwrócą. Mierząca 686 metrów – co czyni ją drugim pod względem wysokości budynkiem na świecie – wieża wykorzysta fakt znajdowania się na terenie Arizony właśnie. Wiecie na czym polega praca tzw. wieży słonecznej? To tutaj mamy to samo… tylko na odwrót.
Otóż u góry wieży znajdą się zraszacze, z których woda ochładzać będzie znajdujące się w konstrukcji gorące pustynne powietrze. Tak potraktowane stanie się cięższe i z prędkością sięgającą 80 kilometrów na godzinę spadać będzie w dół wieży. Tam czekać na to powietrze będą standardowe turbiny wiatrowe.
W Arizonie o brak bardzo wysokich temperatur nie ma się raczej co martwić, co z kolei przełożyć ma się na stałą pracę – w dzień i w nocy niemal przez cały rok. W idealny słoneczny dzień Energy Tower osiągać ma wydajność na poziomie nawet 1250 megawatów. Średnio natomiast ma to być około 435 MWh.
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem elektrownia wystartuje w 2018 roku.
Źródło: Engadget, Bloomberg, inf. własna