ESA zapowiedziała, że w miejsce instrumentu, który miała przygotować NASA, opracuje własny europejski radar przeznaczony dla sondy Envision. W pierwotnym planie to amerykański radar z syntetyczną aperturą miał odpowiadać za podstawowe mapowanie powierzchni Wenus. Zmiana wynika z decyzji finansowych w USA, które znacząco ograniczyły środki przeznaczane na część działań naukowych NASA.
Planowany radar miał umożliwić obserwacje powierzchni Wenus z rozdzielczością dziesięć razy lepszą niż w poprzednich misjach. Taki postęp dawał szansę na wychwycenie potencjalnych śladów aktywności wulkanicznej i lepsze zrozumienie warunków panujących na planecie. Jest to szczególnie ważne, bo Wenus skrywa się pod grubą warstwą chmur kwasu siarkowego, która skutecznie blokuje obserwacje w świetle widzialnym.
W 2024 r. ESA i NASA podpisały memorandum o współpracy. Zgodnie z tymi ustaleniami strona amerykańska miała nie tylko zbudować radar, ale też zapewnić wsparcie komunikacyjne oraz włączyć naukowców z USA do zespołu badawczego. Po stronie europejskiej pozostawało sfinansowanie sondy, pozostałych instrumentów naukowych, a także wyniesienie misji rakietą Ariane 6.
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
Problemy finansowe NASA mają być skutkiem cięć zaproponowanych w budżecie administracji amerykańskiej. Choć część ograniczeń została odrzucona przez Kongres, ostatecznie budżet na programy planetarne okazał się niższy o ok. 220 mln dol. w porównaniu z ubiegłym rokiem. To przełożyło się na rezygnację z kilku przedsięwzięć prowadzonych wspólnie z ESA – nie tylko w przypadku Envision, ale również przy obserwatoriach LISA i New Athena.
Europejska Agencja Kosmiczna przekazała już zadanie opracowania nowego radaru zespołom z Wielkiej Brytanii i Włoch. Założenie jest takie, by europejski instrument dorównał możliwościom rozwiązania, którego NASA ostatecznie nie dostarczy. Eksperci zwracają uwagę, że cele naukowe misji nie uległy zmianie, choć nowy radar może różnić się od amerykańskiego w szczegółach technicznych. ESA poinformowała też o korekcie harmonogramu: start Envision przesunięto o rok, na 2032 r., aby dać czas na dokończenie prac nad radarem.
Równocześnie ESA analizuje, jak można zastąpić amerykański wkład także w innych wspólnych projektach, takich jak detektor fal grawitacyjnych LISA oraz teleskop rentgenowski New Athena. W tle tych zmian widać też przebudowę międzynarodowych relacji: przy słabszym partnerstwie z NASA ESA wzmacnia współpracę m.in. z Chinami. Współdziałanie to przyniosło już wspólne wyniesienie misji SMILE oraz udział w chińskiej wyprawie na Księżyc w 2024 r.