Bestcena zaczyna nabierać śmiałości. Wynajem smartfonów to rozwiązanie dla dobra klientów

Wprawdzie zamieszanie wokół sklepu Bestcena nieco już ucichło, ale sklep dopiero teraz zdecydował się na dokładniejsze wyjaśnienia. Trudno stwierdzić, czy wszystkim przypadną one do gustu.

Image
Mateusz Tomczak

Bestcena wydała oświadczenie. Wynajem smartfonów to rozwiązanie dla dobra klientów

Bestcena znalazła się w centrum uwagi z racji kontroli skarbowej i nagłośnienia niejasnych zapisów w regulaminie. Przypomnijmy, iż te zakładają wynajmowanie sprzętu, a nie jego zakup. Działanie sklepu zostało sparaliżowane, jednak ostatnio poinformowano, iż rozpoczął się proces wysyłania zaległych zamówień. Teraz natomiast na jego stronie internetowej pojawił się dość obszerny komunikat, za pośrednictwem którego składane są ciekawe wyjaśnienia.

Bestcena nie odcina się od faktu wypożyczania sprzętu (trudno aby to robiła). Jednocześnie powołuje się na przykłady tego typu modeli biznesowych i zaznacza, że jest to rozwiązanie, które opracowano dla dobra klientów, z myślą o ułatwieniu im życia.

„»Własność« widzimy jako koncepcję z przeszłości, która wiąże się z dodatkowymi kosztami. W dzisiejszych czasach nie kupuje się dysku CD z oprogramowaniem Microsoft Office, lecz subskrypcję, aby z niej korzystać (Office 365). Dzisiaj producenci samolotów nie kupują silników, ale je wynajmują od Rolls-Royce i płacą za ich użytkowanie. Podobny model oferujemy naszym konsumentom. Bestcena LTD. prowadzi nowy, ale sprawdzony model biznesowy, traktujący produkt jako usługę (PaaS). PaaS ma na celu usunięcie wszystkich problemów związanych z klasycznym zakupem. Po prostu chcemy ułatwić życie naszym konsumentom.”

Pełną treść oświadczenie znajdziecie na stronie internetowej sklepu. Wynika z niego, iż jedynym co Bestcena ma sobie do zarzucenia jest niezbyt dobra komunikacja z mediami.

„Klienci cenią nas za bardzo dobrą ofertę. Co roku wysyłamy im przypomnienie o możliwym zwrocie, przedłużeniu umowy lub aktualizacjach. Po zwróceniu urządzenia albo po zakończeniu umowy wszystko, zgodnie z przepisami, podlega opodatkowaniu. Nasze usługi oferujemy już od 2012 roku w wielu krajach UE. Nigdy nie ukrywaliśmy tego, co robimy. Otwarcie mówimy o tym na naszych stronach internetowych. Zapewniamy naprawdę wysoką jakość usług i to dlatego zawsze byliśmy akceptowani na rynku. Żaden klient Bestcena nigdy nie był źle traktowany z powodu modelu biznesowego PaaS. Wszystkich naszych klientów przepraszamy za niedogodności i problemy. Uważamy, że możliwość anulowania umowy PaaS w ciągu 14 dni od zamówienia wystarczy, aby zrekompensować brak zainteresowania przeczytaniem GBC przed złożeniem zamówienia. To jest chyba powszechny problem w różnych branżach. Ile osób czyta 10 stron GBC podczas otwierania konta bankowego? Teraz widzimy, że musimy poprawić komunikację z mediami i skupimy się na tym, aby nie powodować podobnych nieporozumień w przyszłości.”

Sklep kontynuuje wysyłkę zaległych zamówień, ale jego strona internetowa opustoszała

Zgodnie ze składanymi od kilku dni deklaracjami, aktualnie priorytetem jest dostarczenie zaległych zamówień. Klienci, którzy podczas ich składania wybrali opcję płatności przy odbiorze muszą pogodzić się z tym, iż zamówienia zostały anulowane. Preferujący płatność kartą mogą zwrócić się z prośbą o zwrot gotówki.

Obecnie strona internetowa sklepu wygląda na opustoszałą. W omawianym oświadczeniu pada jednak stwierdzenie, że po uporaniu się z obecną sytuacją sklep będzie miał dla klientów jeszcze lepsze oferty. Nie można jednak zapominać, że jest on teraz dokładnie monitorowany przez UOKiK.

Źródło: bestcena

Warto zobaczyć również:

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY