Nadchodzi kryzys prywatności? Meta ma system skanowania twarzy
Jak ustalił WIRED, Meta dodała do aplikacji Meta AI elementy technologii rozpoznawania twarzy dla inteligentnych okularów, choć funkcja nie jest jeszcze publicznie włączona. Moduł ma działać w połączeniu m.in. z okularami Ray-Ban i Oakley.
W analizie oprogramowania przygotowanej przez WIRED wykryto, że Meta w kolejnych aktualizacjach aplikacji Meta AI umieszczała komponenty rozpoznawania twarzy dla swoich smart glasses. Wewnętrznie rozwiązanie ma nazwę "NameTag", a w wersji z maja w interfejsie pojawia się też określenie "Connections".
Twój smartfon wykryje oszustów. Czerwcowy Android Drop już jest
"NameTag" w aplikacji Meta AI - jak to działa?
Z opisu WIRED wynika, że system ma identyfikować osoby zarejestrowane przez kamerę okularów i po rozpoznaniu wysyłać użytkownikowi powiadomienie. W przyszłości zapewne takie rozwiązanie mogłoby za pomocą ekranu pokazywać nazwisko na ekranie okularów.
Funkcja nie jest obecnie udostępniona konsumentom jako gotowe narzędzie, ale kod i modele związane z rozpoznawaniem twarzy znajdują się już w aplikacji towarzyszącej okularom.
W Unii Europejskiej takie narzędzie nie zadziała ze względu na przebisy art. 9 RODO. Przetwarzanie danych biometrycznych celem jednoznacznej identyfikacji jest co do zasady zabronione, chyba że zaistnieje wyraźna zgoda osoby. Trudno wyobrazić sobie taką sytuację przy skanowaniu twarzy okularami.
Według ustaleń redakcji komponenty "NameTag" trafiły do oprogramowania dystrybuowanego szeroko, mimo że publicznie Meta przedstawiała temat jako coś, co dopiero rozważa. WIRED zwraca uwagę, że już w styczniu w aplikacji miały znajdować się kluczowe elementy systemu.
W analizie przeczytamy, że po ewentualnym uruchomieniu funkcji twarze uchwycone przez okulary byłyby przekształcane w unikatowe sygnatury biometryczne (tzw. faceprints). Następnie aplikacja miałaby je porównywać z danymi przechowywanymi na telefonie użytkownika.
Baza na urządzeniu jest przy tym opisana jako przygotowana do aktualizacji danymi pochodzącymi od Mety, więc potencjalnie może zawierać też chociażby zdjęcia profilowe.
Po zeskanowaniu twarzy aplikacja ma wybrać jedną z dwóch dróg:
- przy zgodności z bazą system ma wyświetlać powiadomienie o identyfikacji;
- pozostałe ujęcia mają być przycinane, indeksowane i zapisywane w folderze oznaczonym jako "pending" (oczekujące).
WIRED podaje, że na telefony użytkowników trafiły już trzy modele AI powiązane z "NameTag": do wykrywania twarzy, do kadrowania oraz do zamiany obrazu w dane biometryczne. Redakcja zaznacza, że jej ustalenia zostały odtworzone także przez zewnętrznych ekspertów.
Meta o funkcji rozpoznawania twarzy: "nic nie trafiło do konsumentów"
W tekście przywołano stanowisko firmy, przekazane WIRED przez rzecznika Meta Ryana Danielsa. Spółka utrzymuje, że to, co widać w aplikacji, ma potwierdzać prace koncepcyjne, a nie wdrożenie produktu. Meta wskazuje też, że nie podjęła ostatecznej decyzji o uruchomieniu funkcji.
"Niezależnie od sensacyjnych publikacji, fakty są proste: mówiliśmy wcześniej, że badamy tego typu funkcje, a to, co widzicie, jest tylko dowodem tej eksploracji. Nic nie trafiło do konsumentów i nie podjęto ostatecznej decyzji, co dalej z tym zrobić, jeśli w ogóle. Jeśli zdecydujemy się coś uruchomić, podejdziemy do tego rozważnie i z pełną przejrzystością. Jedno możemy powiedzieć jasno: nie budujemy centralnej bazy twarzy" - przekazał rzecznik Meta Ryan Daniels w oświadczeniu dla WIRED.
Jednocześnie WIRED opisuje, że z przeglądu kodu wynika, że Meta zaprojektowała system tak, by pobierał faceprints z serwerów Meta i przechowywał je na urządzeniu użytkownika.
Meta miała wygasić podobny typ technologii w 2021 r., gdy zapowiedziała usunięcie ponad 1 mld wzorców twarzy użytkowników Facebooka po sporach wokół systemu tagowania zdjęć.
Firma zapłaciła 650 mln dolarów w ugodzie w sprawie pozwu zbiorowego z Illinois, a w 2024 r. zgodziła się na 1,4 mld dolarów ugody z Teksasem w związku z zarzutami nielegalnego zbierania danych biometrycznych. To jednak nie wszystko. Ugoda na 5 mld dolarów z Federalną Komisją Handlu i Departamentem Sprawiedliwości z 2019 r. w szerzej zakrojonej sprawie prywatności także poruszała temat systemu skanowania i rozpoznawania twarzy.
Producent okularów Ray-Ban i Oakley współpracujący z Meta, czyli EssilorLuxottica, nie odniósł się do prośby o komentarz.