Tajwański producent podał, że zyski firmy spadły i tym samym nie jest on w stanie dostatecznie dużo inwestować w nowe technologie. Dla przykładu można podać koszty budowy nowej fabryki wytwarzającej 18-calowe wafle, z których dalej produkowane są mikrochipy. Koszty takiej inwestycji sięgają nawet 10 miliardów dolarów co stanowi blisko trzykrotnie więcej niż porównywalna fabryka 12-calowych wafli krzemowych.
Warto podkreślić, że zarówno Intel jak i Samsung planują w najbliższym czasie zwiększenie produkcji półprzewodników uprzednio inwestując w tego typu linie produkcyjne.
Czy ceny faktycznie pójdą w górę? Tego dowiemy się zapewne od samego ATI i NVIDII w najbliższych tygodniach. Nietrudno jednak przewidzieć jaka może być reakcja producentów na zmianę cen TSMC. Pozostaje tylko kwestia jak bardzo poszybują ceny. Mamy nadzieję, że skończy się na delikatnych korektach.