Dla lubiących OC - MSI Radeon 5770 PMD1G

Wiosna to czas zmian i nie tylko tych pogodowych. To najwyższy czas, aby pomyśleć nad podniesieniem wydajności naszego komputera.

Przed nami wielkie premiery świetnie zapowiadających się gier takich jak Crisis 2 czy  Mafia 2. Świetnie tylko... "czy to mi pójdzie?". Większość gier wydawanych już teraz wymaga do prawidłowego działania bibliotek DirectX 10. Niestety nadal większość użytkowników komputerów stacjonarnych posiada karty graficzne wspierające standard DX 9 co uniemożliwia grę w nowsze tytuły. Oczywiście przejście z DX 9 na 10 czy 11 wiąże się również ze zmianą systemu operacyjnego, którego używamy. Użytkownicy Windows Vista czy 7 nie mają się czym martwić, natomiast szczęśliwy posiadacz okienek XP niestety musi zacząć przygotowywać się na zmianę oprogramowania. Windows XP nie oferuje nam pełnej zgodności z najnowszą technologią wyświetlania grafiki z zaawansowanymi modelami cieniowania czy "przełomową" tessalacją. Radony z serii 5xxx w połączeniu z nowymi okienkami już tak.

Chciałbym wam nieco przybliżyć pomijany (nie wiedzieć czemu) przez recenzentów z całego świata model Radeona 5770 o oznaczeniach PMD1G od MSI. Ja nie znalazłem żadnych konkretnych testów tej karty, a szkoda bo jest to bardzo ciekawa karta zwłaszcza, że jej współczynnik ceny do wydajności prezentuje się dość okazale na tle konkurencji czy innych modeli z serii 5xxx.

Image

Na początek trochę suchych danych.

Image

Jak na Radeona z serii 57xx przystało, napędzany jest przez wykonany w 40nm wymiarze technologicznym rdzeń o nazwie Juniper. Powieszchnia zajmowana przez składające się z 1040 mln tranzystorów GPU nie jest zbyt duża - wynosi zaledwie 170 mm2. Dzięki temu karta wydziela o wiele mniej ciepła w stosunku do kart opartych na rdzeniu Cypress oraz pobiera mniej prądu. Jej maksymalne TDP ustalone zostało na poziomie 108 W, natomiast w trybie Idle wystarczy jej zaledwie 18 W.

Pierwszą charakterystyczną cechą tego modelu jest to, iż producent zdecydował się wyposażyć ją w 1024 MB pamięci GDDR5 pracującej na 128 bitowej szynie. To dobra wiadomość zwłaszcza dla graczy pragnących rozkoszować się wyświetlanym obrazem w wyższych rozdzielczościach. Szyna może nie oszałamia szybkością, ale dzięki wysokiemu taktowaniu pamięci karta bez problemu wykorzystuje cały drzemiący w niej potencjał. Cała reszta to już standard - taktowanie GPU ustalone zostało na poziomie 850 MHz, ilość jednostek ROP czy Shaderów pozostaje referencyjna.

Image

Karta została wyposażona w szereg różnych funkcji przewidzianych dla kart z tej serii. Zaliczają się do nich m.in. : obsługa najnowszych bibliotek DirectX 11, OpenGL 3.2 (w najbliższym czasie również 4.0) czy obsługa technologii Eyefinity pozwalająca na wyświetlanie obrazu na trzech współpracujących ze sobą monitorach (do rozdzielczości 2560x1600 na każdym z nich).

Obraz przesyłać możemy za pomocą kilku wyjść: HDMI, DisplayPort (zadedykowany dla wyżej wspomnianej technologii Eyefinity), Dual-Link DVI oraz VGA (za pomocą przejściówki DVI-D-Sub).

Image

Większość parametrów tego modelu jest niemal identyczna w stosunku do modelu referencyjnego. Więc dla kogo jest ta karta? Otóż karta przeznaczona jest przede wszystkim dla amatorów overclockingu. Firma MSI postarała się w jak największym stopniu uprościć ten proces. Wraz z kartą w pudełku znaleźć możemy płytę CD, na której znajdziemy program MSI Afterburner pozwalający bez większych kłopotów zwiększyć napięcie zasilania GPU czy regulować prędkość wentylatora. Producent zadbał także o to, aby karta nie osiągała zbyt dużych temperatur przy zwiększonym taktowaniu, dlatego zdecydował się na zamieszczenie autorskiego systemu chłodzenia, o którym szerzej rozpiszę się w dalszej części recenzji.

Płytka PCB nie została zmieniona dlatego jej długość oraz szerokość ma referencyjne wymiary. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja systemu chłodzenia. Zamiast pokrywającej całą płytkę PCB plastikowej obudowy bazującej na coolerze z mocniejszych braci 58xx, MSI skupiło całą swoją uwagę na chłodzeniu GPU. Wentylator o szerokości ośmiu centymetrów bardzo skutecznie chłodzi miedzianą podstawę rozpraszając ciepło emitowane przez rdzeń. Również obudowa wykonana z tworzywa sztucznego, którą został opatrzony wentylator prezentuje się bardzo ładnie. Niestety zarówno awers karty jak i jej moduły pamięci nie są w żaden sposób chłodzone. Na szczęście te drugie są wykonane (jak podaje producent na opakowaniu) z lepszej jakości materiałów.

W pudełku opatrzonym logo ATI Radeon Premium Graphics poza samą kartą graficzną dostajemy również komplet przejściówek tj. DVI->VGA oraz 2xMOLEX->6 Pin, instrukcję instalacji karty w komputerze oraz kompletu sterowników wraz z aplikacją MSI Live Update. Nie mogło oczywiście zabraknąć płyty CD ze sterownikami i programem Afterburner. Jedyne co doskwiera to brak śrubek mocujących oraz jakiegoś fajnego bonusa w postaci gry czy czegokolwiek umilającego czas.

Na płycie znajdziemy przede wszystkim sterowniki wraz z programem MSI Afterburner. Poza tym standardowo odnośniki do stron z najnowszymi sterownikami, instrukcja w postaci PDF oraz program pomagający nam zaktualizować BIOS karty.

Image
Image

Do testów posłużył system Windows 7 Ultimate 64-bit oraz najnowsze sterowniki Catalyst 10.3

Aplikacje, w których dokonałem pomiarów:

3DMark06

3DMark Vantage

Heaven Benchmark 2.0

Just Cause 2

3DMark06

Do testów użyłem standardowych ustawień w trzech najpopularniejszych rozdzielczościach.

Image

3DMark Vantage

Tryby, których użyłem to Performance oraz High. Niestety opcja Extreme nie mogła zostać ustawiona ze względu na brak obsługi rozdzielczości 1900x1200 przez mój monitor.

Image
Obraz
Obraz

Heaven Benchmark 2.0

Na tym benchmarku skupiłem najwięcej uwagi ze względu na to, iż jako jedyny ma zaimplementowaną obsługę Tessalacji. Wyniki prezentują się bardzo ciekawie, zerknijcie niżej.

Image

Test w rozdzielczości 1280x1024

Image

Test w rozdzielczości 1680x1050

Image

Test w rozdzielczości 1920x1080

Image

Zestawienie punktowe z różnych trybów w różnych rozdzielczościach

Image

Just Cause 2

Na koniec dla smaczku prawdopodobnie najładniejsza gra na PC. Na szczęście testowany Radeon bez problemu radzi sobie nawet w rozdzielczości Full HD z ustawionymi detalami na max. Oczywiście bez antyalisingu ;)

Obraz
Obraz
Image

Kolejnym bardzo ważnym zagadnieniem jest temperatura. Tu na szczęście system chłodzenia od MSI sprawdza się znakomicie. Nie dość, że jest bardzo cichy nawet podczas długotrwałego grania to temperatury przeze mnie zanotowane nie przekraczały wartości 65 stopni.

Image

Reasumując. Jeśli szukasz taniej karty o wydajności klasyfikującej się pomiędzy Radeonem 4870 a 4890 to ta karta jest dla ciebie. Szczególnie jeśli kręci cię OverClocking. Karta przede wszystkim jest cichsza i wydziela mniej ciepła w stosunku do wyżej wymienonych jej starszych braci. Niestety ja nie mam możliwości przetestowania jej przy podniesionych zegarach, gdyż mój zasilacz prawdopodobnie by tego nie zniósł ;)

Zapraszam do oceniania i komentowania. To moja pierwsza recenzja więc proszę o wyrozumiałość ;)

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY