Intel nie porzuci starych procesorów. Powód jest bardzo prosty

Procesory Intel Core 14. generacji miały powoli schodzić ze sceny. Tymczasem producent zapowiada, że zamierza oferować je jeszcze przez lata. Powód? Wystarczy spojrzeć na ceny pamięci DDR5.

Procesor Intel Core i7-14700KProcesor Intel Core i7-14700K
Źródło zdjęć: © benchmark.pl
Paweł Maziarz

W świecie procesorów kilka lat to cała epoka. Gdy na rynek wchodzą kolejne generacje, starsze układy zwykle stopniowo znikają ze sklepów. Z modelami Intel Core 13. i 14. generacji (Raptor Lake) pod starszą platformę LGA 1700 sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej.

Intel zostanie przy starych procesorach przez wiele lat

Robert Hallock, wiceprezes Intela i szef działu odpowiedzialnego sprzęt dla entuzjastów, w rozmowie z serwisem Tom's Hardware jasno zapowiedział, że procesory wykorzystujące architekturę Raptor Lake pozostaną częścią oferty firmy "przez wiele lat".

"W przyszłości produkty [przyp. red. wykonane w litografii] 10 nm, takie jak Raptor Lake, będą stanowić istotną część oferty, którą chcę oferować klientom przez wiele kolejnych lat. LGA 1700 wciąż jest dobrym gniazdem. Wiele osób nadal interesuje się pamięciami DDR4, więc będziemy je nadal oferować, a z czasem zobaczycie, że [ceny] się ustabilizują. Wrócą do normy. Taki jest plan" – powiedział Hallock.

To ważna deklaracja, bo Raptor Lake nie jest już nową architekturą. Intel chce jednak wykorzystać jej największą zaletę: możliwość budowy komputera z pamięcią DDR4.


WIDEO
Najwydajniejszy komputer za 12 tys. zł? Taki zestaw wybrałbym do gier i pracy


DDR5 zrobiło starszym procesorom przysługę

Jeszcze niedawno wybór był prosty. Nowy komputer? Platforma z pamięciami DDR5. Stary komputer? Platforma z pamięciami DDR4. Rosnące ceny pamięci zmieniły jednak sytuację. DDR5 stało się na tyle drogie, że dla części kupujących modernizacja platformy przestała być atrakcyjna. W efekcie procesory Intela obsługujące DDR4, w tym modele z rodzin Alder Lake i Raptor Lake, ponownie znalazły się w centrum zainteresowania.

Intel najwyraźniej tego nie przewidział. Hallock przyznał, że Intel został zaskoczony nagłym wzrostem popytu. To z kolei doprowadziło do problemów z dostępnością i cenami. Przykładowo Core i5-14600K, który przez długi czas można było kupić w USA za około 200 dol., w czasach kryzysu zaczął kosztować wyraźnie więcej.

Co ciekawe, nie chodzi wyłącznie o wyprzedawanie magazynowych zapasów. Producenci płyt głównych ponownie zwiększają produkcję konstrukcji z DDR4 i gniazdem LGA 1700.

Intel planuje odświeżyć stare procesory

Na tym jednak może się nie skończyć. Według wcześniejszych informacji Tom's Hardware Intel przygotowuje Raptor Lake Next, czyli kolejne odświeżenie platformy LGA 1700. Premiera ma być planowana na początek 2027 r.

Brzmi absurdalnie? Trochę tak. W czasach, gdy producenci chwalą się kolejnymi generacjami procesorów i coraz szybszymi pamięciami, Intel może ponownie zaoferować użytkownikom rozwiązanie oparte na kilkuletniej platformie.

Stary procesor nie oznacza dziś złego procesora

Raptor Lake ma jeszcze jeden argument: wydajność. Procesory takie jak Core i7-13700K czy i7-14700K nadal potrafią być bardzo szybkie zarówno w grach, jak i zastosowaniach użytkowych. Co więcej, w przypadku komputerów z DDR4 konkurencja dla nich również nie zawsze jest oczywista.

Problemem pozostaje sama pamięć. Testy Tom's Hardware pokazują, że DDR4 potrafi być wyraźnym ograniczeniem dla wydajności procesorów LGA 1700 w grach. Nie zmienia to jednak faktu, że dla osoby posiadającej już płytę główną i pamięć DDR4 przesiadka na mocniejszy procesor może być znacznie tańsza niż zakup całej nowej platformy.

Intel jednocześnie rozwija następną generację procesorów, więc utrzymywanie Raptor Lake w ofercie nie oznacza rezygnacji z nowych układów. Firma najwyraźniej chce po prostu podzielić ofertę na kilka segmentów. Dla entuzjastów będą nowe technologie i wydajne platformy. Dla osób szukających tańszego komputera pozostaną natomiast starsze, dobrze znane rozwiązania.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ