W pierwszych miesiącach br. sprzedaż spadła o 10 proc. względem analogicznego okresu z roku 2008. Jeśli ta tendencja się utrzyma, w tym roku sprzedaż wyniesie o 25 mln mniej płyt niż w 2008.
DLA CIEBIECyfrowy Polak - Wykluczenie cyfrowe
Głównym powodem takiego stanu rzeczy jest upadek Woolworths i Zavvi, do których należało 920 sklepów i 13 proc. rynku wideo. I choć większość konsumentów kupuje filmy DVD w marketach pokroju Tesco lub HMV, jak również zaopatruje się weń w sklepach online, upadek dwóch potężnych detalistów znacząco obniżył wyniki sprzedażowe.
- Brak ponad 900 sklepów, które wspierały format DVD, na pewno będzie miał zauważalny wpływ na rynek - powiedziała Lavinia Carey, dyrektor generalny British Video Association.
Inną przyczyną spadku sprzedaży filmów DVD jest coraz większe piractwo. Konsumenci pobierają nielegalnie filmy wysokiej jakości głównie dzięki temu, że łącza internetowa są coraz tańsze. Więcej niż 8 megabitów na sekundę to obecnie żaden luksus.
W raporcie Cyfrowa Brytania czytamy, że konsumentów nielegalnie pobierających filmy jest ok. 7 mln w samej Wielkiej Brytanii, o czym poinformował Lord Carter, minister komunikacji.
- Naszym zdaniem piractwo jest złe. Spółki kreatywne, właściciele praw autorskich, indywidualiści - wszyscy mają prawo do ochrony własnych prac - powiedział Carter. - Chcemy wprowadzić odpowiednie prawa, które dostarczą im tych zabezpieczeń - dodał.
Doradztwo Strategiczne ds. własności intelektualnej szacuje, że ok. 7 mln Brytyjczyków pobiera nielegalnie filmy, muzykę i oprogramowanie. I robi to regularnie.
Źródło: Inf. własna