A wszystko za sprawą listu jedenastoletniej Helen. Dziewczynka w ramach odrabiania pracy domowej napisała do australijskiego oddziału firmy Nintendo z prośbą o podesłanie jej konsoli Nintendo DS. Sprawę argumentowała bardzo rozsądnie - jest wielką fanką korporacji, posiada nawet własne Wii, niestety nie wszystkie fajne gry są na innowacyjną konsolę dostępne i dlatego właśnie marzy o Dual Screen. Rodzice powiedzieli stanowcze "nie", dlatego Helen wzięła sprawy w swoje ręce.
Zastanawiam się jak wielkie było zdziwienie rodziców, nauczycielki, aż wreszcie samej Helen, kiedy pracownicy Nintendo odpisali dziewczynce, a do listu załączyli nowiutką konsolę Nintendo DS, oczywiście wyrażając nadzieję, że podzieli się zabawką z kolegami i koleżankami z klasy. Nie ma co, dzieci w Australii są bardzo przedsiębiorcze, a jeśli połączymy to z dziecięcą naiwnością... czasem się to jednak opłaci. Bardzo miły gest ze strony Nintendo!
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
PS. Helen za swój list dostała zaledwie "C". Stanowczo protestujemy przeciwko tak niskiej ocenie, biorąc pod uwagę wywarte przez niego skutki!
Źródło: The Tanooki