Firefox trafił na rynek w 2004 r. i od tego czasu udziały Internet Explorera zaczęły nieustannie spadać. W 2004 r. przeglądarka Microsoftu była prawdziwą potęgą, trzymając w garści ponad 90 proc. udziałów rynku, natomiast obecnie ma ich "tylko" 65,95 proc. Z kolei popularność Firefoksa rośnie od chwili debiutu i obecnie udziały tej aplikacji wynoszą 22,56 proc. Nietrudno się domyślić, że produkt Mozilli odebrał IE najwięcej udziałów. I ciągle to robi.
Co ciekawe, Microsoft nie jest w stanie odzyskać utraconych udziałów, czyli - użytkowników, którzy zmienili IE na Firefoksa lub inną przeglądarkę. Nie pomaga w tym nawet pojawienie się najnowszego IE w wersji 8. Choć najnowszy IE ma kilka nowych i przydatnych funkcji, jak również znacznie poprawiono poziom bezpieczeństwa, to i tak nie jest w stanie rywalizować z "liskiem".
- Interesujące jest to, że udostępnianie kolejnych wersji przeglądarek nie ma w zasadzie żadnego wpływu na udziały rynkowe i panujące trendy - zauważa Dotzler z Mozilli.
Internauci korzystający z Firefoksa przyzwyczaili się już do możliwości tej przeglądarki, włącznie z dostępnymi wtyczkami, które poprawiają funkcjonalność. Czy można coś zrobić, by wrócili do IE? To raczej mało prawdopodobne.
Czy należysz do osób, które zmieniły Internet Explorera na Firefoksa? Zapraszamy do dyskusji.
Źródło: Inf. własna, Vnunet.com, Weblogs.mozillazine.org