Wstęp i specyfikacja techniczna
Tegra Note - tablet jakich wiele, niewyróżniający się niczym na tle konkurencji. To stwierdzenie jest... nieprawdziwe. Po pierwsze sprzęt produkowany jest w nieco odmienny sposób niż większość pozostałych. Znana i popularna wśród graczy firma Nvidia postanowiła bowiem stworzyć platformę sprzętową wykorzystującą ich procesor ultramobilny Tegra 4, ale w zasadzie nie sprzedaje jej pod własną marką. Zamiast tego udziela licencji swoim partnerom, takim jak np. EVGA, ZOTAC, Gigabyte czy nawet HP (ten ostatni sprzedaje urządzenie pod nazwą HP Slate 7 Extreme). Poszczególne modele mogą różnić się wyglądem i detalami technicznymi, ale baza sprzętowa pozostaje niezmienna.
Z piórkiem możesz wszystko... prawie
Drugim wyróżnikiem tabletu jest chowane w obudowie piórko - w końcu nazwa „Note” do czegoś zobowiązuje. Nie jest to jednak pierwszy lepszy „rysik” pojemnościowy. Dysponuje dwiema końcówkami z których jedna jest ukształtowana tak by móc łatwo kreślić cienkie i grube linie, natomiast druga (umieszczona na przeciwległym końcu piórka) pełnić może np. rolę gumki do mazania.
Producent starał się zmaksymalizować wykorzystanie wspomnianego akcesorium tak, by było ono przydatne na co dzień. Nie wyszło mu to jednak w pełni. Owszem rysika używać można np. w czasie nakładania efektów na zdjęcia, wykonywania screenshotów, tworzenia odręcznych notatek, rysowania i korzystania z niektórych programów oraz gier, ale... niestety domyślnie nie ma możliwości byśmy napisali w ten sposób np. wiadomość e-mail w języku polskim.
Poza tym funkcja rozpoznawania grubej końcówki piórka jako gumki nie działa zbyt dobrze. System operacyjny tabletu nie jest wybitnie bogaty w dodatkowe oprogramowanie (poza apkami od Google). Pod tym względem lepiej wypadają tablety z rodziny Galaxy Note od Samsunga. Warstwa dotykowa ekranu zaprojektowana została tak by współpracować dobrze ze specjalnymi pędzelkami pojemnościowymi - również nimi przechodzić można płynnie z grubej do cienkiej linii i odwrotnie.
Wydajność ponad wszystko
Gigabyte Tegra Note 7 to niewielki, poręczny i dość lekki tablet ultramobilny, ale mimo to w jego wnętrzu umieszczony został całkiem wydajny procesor Nvidia Tegra 4 Wayne T114. Składa się on z czterech rdzeni głównych ARM Cortex-A15 (1,8 GHz, proces technologiczny 28 nm) oraz piątego rdzenia pomocniczego (500 MHz), który pozwala zmniejszyć pobór energii w chwili, gdy na tablecie uruchomione są niezbyt wymagające zadania. Układ graficzny to ULP GeForce składający się z 72 rdzeni (w tym 48 jednostek cieniowania pikseli i 24 jednostki cieniowania wierzchołków).
Mamy tutaj więc do czynienia z procesorem niemal identycznym jak ten z przenośnej konsolki Nvidia Shield. Nie jest on nowy, bo premierę miał przecież ok. 1,5 roku temu, ale... wciąż spisuje się pozytywnie.
Zamiast 2 GB w tablecie zastosowano zaledwie 1 GB DDR3 (a szkoda, bo w zaawansowanych programach multimedialnych może tej pamięci zabraknąć). Na szczęście same gry działały znakomicie (przede wszystkim tytuły THD). Pamięć masowa to 16 GB, a w praktyce ok. 12,5 GB, czyli mało jak na tablet do gier. Na szczęście jest slot kart microSD. Cieszy też obecność wyjścia micro HDMI, za pośrednictwem którego wyświetlimy na zewnętrznym monitorze lub telewizorze obraz o rozdzielczości 4K Ultra HD.
Kontroler może się przydać
Dla części osób istotna będzie informacja, że do opisywanego tabletu podłączyć można zewnętrzny kontroler gier np. od Playstation lub Xboksa. Będzie to wymagało użycia specjalnej przejściówki micro USB – USB, ale nie trzeba doinstalowywać żadnych sterowników. W niektórych grach wymagana będzie jednak wstępna konfiguracja klawiszy.
Wykonanie, ergonomia
Tegra Note 7 od Gigabyte zaprojektowana została głównie z myślą o graczach. Tablet zapewniać ma rozrywkę w podróży, a nie tylko podczas leżenia na kanapie, a do tego przydatna jest matowa, solidna obudowa. Pod tym względem się nie zawiedliśmy.
W części przedniej widoczne są dwa głośniki skierowane w stronę użytkownika. Tafla szkła przykrywa 7-calowy wyświetlacz IPS LCD o rozdzielczości 1280x800 px (bez rewelacji w porównaniu do Nexusa 7 II oraz LG G Pada 8.3). Nad wyświetlaczem umieszczono przednia kamerkę do wideokonferencji oraz czujnik oświetlenia zewnętrznego (automatyczna regulacja podświetlania ekranu).
Kąty widzenia matrycy IPS LCD wypadły lepiej na zdjęciach niż w rzeczywistości. Nie są co prawda złe, ale ogólna jakość obrazu z całą pewnością nie imponuje. Naszym subiektywnym zdaniem ekran wypada znacznie gorzej niż w Nexusie 7 II (2013) pod względem jasności - ok. 585 (Nexus 7 2013) vs 370 cd/m2 (Gigabyte Tegra Note 7). Szczegółowość obrazu także lepsza jest w Nexusie, iPadzie mini retina i LG G Padzie 8.3.
Na lewej krawędzi widoczna jest szczelina w którą wsuwamy opcjonalną „okładkę”. Nosi ona nazwę Slide Cover i służy do zabezpieczania ekranu przed uszkodzeniami oraz pełni funkcję podstawki. Odblokowuje też automatycznie ekran po odchyleniu.
Prawa krawędź mieści w sobie podłużny klawisz +/- do regulacji głośności oraz slot kart pamięci microSD.
Dolna krawędź daje dostęp do piórka. Wysuwa się je z jednego z narożników. Po środku widoczna jest szczelina systemu bass reflex, który powinien gwarantować pełniejsze brzmienie dźwięku (naszym zdaniem bezskutecznie).
W górną krawędź wbudowano klawisz zasilania, wyjście słuchawkowe, port micro USB oraz wyjście micro HDMI (obraz 4K UHD oraz dźwięk).
Tylna ścianka jest dość nietypowa. Jej boczne części są matowe, ale twarde i gładkie, natomiast środek jest bardziej miękki i ma delikatną teksturę. W górnej części widoczny jest niewielki obiektyw aparatu głównego (5 Mpx, nagrywanie Full HD 1080p). Brakuje lampy doświetlającej.
(tył)
Obsługa piórkiem
W przypadku Tegry Note 7 skupimy się przede wszystkim na dwóch podstawowych funkcjach – obsłudze za pomocą piórka oraz jakości działania gier. W systemie operacyjnym nie zainstalowano zbyt imponującej ilości użytecznych programów, więc tak naprawdę większość aplikacji trzeba dołożyć we własnym zakresie.
Nie jest to wielka wada dla osób lubiących „czyste” systemy z interfejsem zbliżonym do standardowego, ale jeśli dotychczas użytkowaliśmy np. tablet z rodziny Galaxy Note od Samsunga, to naprawdę możemy odczuć braki w funkcjonalności. Na szczęście Gigabyte Tegra Note 7 działa dość płynnie w większości sytuacji.
Ciekawostką jest tryb pełnoekranowy, który ukrywa górny i dolny pasek systemowy udostępniając tym samym większą przestrzeń dla aplikacji i gier. Wspomniane paski można oczywiście wysunąć wykonując ruch od górnej lub dolnej krawędzi ekranu ku środkowi. Mają one wtedy półprzeźroczystą postać (niekiedy bywają nieczytelne).
Obsługa piórkiem: jest nieźle, ale...
... wymaga dopracowania. Producent dobrze zaprojektował kilka funkcji, takich jak antyaliasing linii, wysoka czułość warstwy dotykowej i bardzo prosta edycja screenshotów. Niestety są też rzeczy, które nam się nie spodobały. Zacznijmy jednak od pozytywów.
Po wysunięciu piórka z obudowy na ekranie pojawia się domyślnie specjalny launcher w postaci małego okna. W nim zawarte są skróty do aplikacji w których wykorzystać można piórko. Niestety aplikacji tych nie ma wiele w systemie tabletu od Gigabyte. W praktyce użytkownik otrzymuje jedną do rysowania, jedną do tworzenia notatek odręcznych, dodatkowo piórko wykorzystać można też w obróbce zdjęć z aparatu oraz przy edycji screenshotów.
Mowa tutaj o aplikacjach domyślnie zainstalowanych w systemie. Jeśli ktoś ma ochotę może przecież doinstalować sudoku i używać piórka do wpisywania cyferek, albo odpalić grę Fruit Ninja i ciąć latające owoce bez mazania ekranu palcem, ale... umówmy się – robienie tego bez piórka też nie jest kłopotliwe.
Do launchera dodawać można kolejne aplikacje jeśli uznamy, że przydają się one w czasie pracy z piórkiem.
Dodatkową rzeczą jaką zauważymy po wyjęciu piórka są dwa nowe przyciski umieszczone na dolnym pasku systemowym (po lewej i prawej stronie). Pierwszy z nich służy do wyłączania obsługi za pomocą palca. Ostatni z kolei aktywuje tryb wykonywania i edycji screenshotów.
W górnej części pojawia się dodatkowy pasek z opcjami edycji. Oferuje on m.in. możliwość zapisu całego zrzutu ekranowego lub tylko jego fragmentu (kadrowanie lub lasso). Grafikę bez problemu wyślemy np. e-mailem.
Screenshoty wykonywać możemy nie tylko z pulpitu lub przeglądarki internetowej, ale właściwie z dowolnej aplikacji – nawet z interfejsu aparatu.
Notatki
Wykonujemy je w programie o nazwie „Write”. Tegra Note dysponuje dość czułym ekranem, który w połączeniu z aktywnym piórkiem pozwala wykryć różne poziomy nacisku i uzyskać grubsze lub cieńsze linie. Pisać możemy w sposób identyczny jak w zeszycie – krawędź dłoni opierając bezpośrednio na ekranie. W teorii nie powinno to przeszkadzać w pisaniu, ale w niektórych sytuacjach tablet myli się w czasie pisania i zamiast wprowadzać linie wyłącznie pod piórkiem rysuje je pod dłonią. Nie jest to z pewnością zjawisko pożądane – pomyłki takie zdarzają się naszym zdaniem częściej niż w tabletach phabletach Galaxy Note od Samsunga.
Grubość i kolor linii oraz czułość nacisku można dopasować do swoich potrzeb.
Po odwróceniu piórka i przyłożeniu górnej (szerokiej i owalnej) końcówki powinien błyskawicznie aktywować się tryb gumki. Niestety działanie tej funkcji pozostawia wiele do życzenia – mieliśmy niekiedy duże problemy z przejściem do trybu wymazywania. Zanim końcówka przekształciła się w kółko spędzaliśmy kilkadziesiąt sekund na mazaniu po ekranie, frustrując się przy tym „odrobinę”.
Rysunki
Rysować będziemy domyślnie w aplikacji Tegra Note. Tutaj znacznie lepiej widoczna jest różnica między cienkimi, a grubymi liniami. Poniższy zrzut ekranowy pokazuje jak płynnie można przejść z grubej kreski do bardzo cienkiej.
Problemy z działaniem piórka niestety się zdarzały. Bywało tak, że nie dało się narysować ciągłej, nieprzerwanej linii np. w górnej części wyświetlacza. Jego czyszczenie nic nie dawało, podobnie jak restart aplikacji. Dopiero restart tabletu pomagał.
Obróbka zdjęć
Piórko przydatne bywa także w czasie nakładania efektów na zdjęcia. Można np. precyzyjnie wyodrębnić obszar w którym efekt ma być niewidoczny.
Na zdjęcie oprócz filtrów nałożymy też tekstury i ramki. Tegra Note nie ma większego problemu z obróbką takich grafik. Procesor jest bardzo wydajny, a jedyną przeszkodą może być zaledwie 1 GB RAM'u.
Ustawienia
W ustawieniach systemowych znajdziemy cały szereg opcji odnoszących się do działania piórka. Niestety nie zostały one przetłumaczone na język polski. Możemy np. zdefiniować czy po wyjęciu piórka ma się wyświetlać wspomniany wcześniej launcher czy od razu startować wybrana aplikacja. Określimy też czy mają się pokazywać kursory i którą ręką się posługujemy.
Gry
Na temat jakości działania gier wiele pisać nie trzeba. Liczyć możemy na bardzo dobrą płynność animacji grafiki 3D w zdecydowanej większości najnowszych tytułów dostępnych w sklepie Google Play. Procesor Tegra 4 wraz z układem graficznym ULP GeForce (składającym się z 72 rdzeni) działał w czasie testów bezproblemowo.
Graliśmy m.in. w takie tytuły jak GT Racing 2, The Walking Dead Season 1, Real Racing 3, Clarc THD, Arma Tactics THD, Blood Sword THD, Rochard, Shadowgun czy Dead Trigger 2. Każdy z nich działał po prostu dobrze. Nie zauważyliśmy żadnych nieprawidłowości w wyświetlanej grafice, ani żadnych objawów lagowania. Dzięki zastosowaniu procesora Tegra mammy pełne wsparcie dla gier THD tworzonych właśnie z myślą o tej platformie sprzętowej.
Co ciekawe do tabletu można bez przeszkód podłączyć zewnętrzny kontroler gier (np. pada od Playstation, Xboksa lub innego). Wymagana jest do tego przejściówka microUSB-USB (nie ma jej niestety w opakowaniu). My wykorzystaliśmy pada Sixaxis od PS3 – działał bez problemu, a jedyną kłopotliwą rzeczą było mapowanie klawiszy (choć ustawienia można też ściągnąć z internetu).
Ustawienia kontrolera gier:
Sprawność przeglądarki WWW - SunSpider JavaScript Benchmark - Domyślna przeglądarka systemowa, [ms] mniej = lepiej
W teście JavaScriptu Tegra Note 7 od Gigabyte zajęła bardzo dobre trzecie miejsce, tuż za Samsungiem Galaxy Note PRO 12.2.
3DMark (Ice Storm Unlimited) - Physics test (fps)
W 3DMarku opisywany tablet wypadł podobnie jak ASUS Transformer TF701T. W końcu oba urządzenia dysponują tym samym procesorem Nvidia Tegra 4. Wynik jest jednak gorszy od Snapdragona 801 z Xperii Z2 Tablet.
AnTuTu 4 - Baza danych - I/O
Ponad 33500 pkt. w AnTuTu 4 to wynik znakomity – na równi z innymi topowymi tabletami.
GLBenchmark 2.7 – T-Rex HD (offscreen)
AndroBench - [MB] więcej=lepiej
Czas pracy na baterii
Czas pracy na baterii - [min] więcej=lepiej
Czas pracy na baterii w przypadku tabletu Tegra Note 7 od Gigabyte nie zachwyca. W czasie odtwarzania filmów HD 720p przy połowie jasności i połowie głośności tablet pracował przez ok. 5,5 godziny, a podczas intensywnego przeglądania stron WWW trudno było w ogóle „dociągnąć” do tych 5 godzin. Będziemy mieli też szczęście jeśli przekroczymy 1,5-2 godziny w czasie intensywnego grania.
Zdjęcia i filmy
Tablet Gigabyte Tegra Note 7 być może jest wystarczająco poręczny i lekki by wyjść z nim w plener, ale z cała pewnością nie będziemy go rekomendowali do roli podręcznego aparatu.
Aparat przedni
Zacznijmy nieco nietypowo od modułu przedniego. Jeśli zamierzamy wykonać tzw. „selfie” albo prowadzić wideokonferencję w warunkach delikatnego oświetlenia domowego, to na ekranie ukaże się obraz o jakości zbliżonej do poniższego screenshota:
Realna jakość zdjęcia przedniego wyglądała tak:
Obiektyw był przed wykonaniem zdjęcia czyszczony, a odległość od twarzy nie była dalsza niż przysłowiowe „wyciągnięcie ręki”. Pod gołym niebem w pełnym słońcu jakość była nieco lepsza, ale wciąż poniżej oczekiwań.
Filmy przednie maja rozdzielczość 640x480 px i przepływność ok. 4 Mb/s. Ich jakość jest zbliżona do zdjęć, czyli słaba. Tegra Note 7 jest relatywnie tanim tabletem, ale mimo to w cenie ok. 800-900 zł wolelibyśmy otrzymać przednią kamerkę 2-3 Mpx z nagrywaniem 720p i znacznie lepszą optyką.
Aparat tylny
Zdjęcia o rozdzielczości 2592x1944 px (ok. 5,04 Mpx) z aparatu tylnego prezentują się na szczęście znacznie lepiej. Do ideału im co prawda daleko, ale przynajmniej nadają się do wrzucenia na „fejsbuczka”. Na zdjęcia nakładać można filtry, tekstury i ramki. Nie poprawią one co prawda jakości obrazu, ale mogą podnieść jego atrakcyjność. Oto przykład:
W słoneczny dzień pod gołym niebem rośnie przede wszystkim jakość kolorów i kontrast. Wciąż jednak za wysoki jest poziom kompresji i odszumiania.
Filmy tylne mają rozdzielczość Full HD i wyglądają już całkiem nieźle. Brakuje im nieco szczegółowości i są zbyt mocno skompresowane, ale... to tylko tablet, a nie smartfon za 2 tys. zł. Najgorzej w tym przypadku sprawuje się balans bieli (co widać na załączonym filmie). Trafność autofokusa plasuje się poniżej przeciętnej.
Podsumowanie
Tegra Note 7 to tablet z całą pewnością niepozbawiony wad. Jego bateria jest nieco za słaba, jego ekran nie imponuje jakością obrazu, kamerka przednia w delikatnym świetle (dom, biuro) spisuje się fatalnie, a możliwości piórka nie są wykorzystane w pełni.
ale...
Warto zadać sobie pytanie czego oczekujemy od swojego przyszłego tabletu. Jeśli priorytetem jest wydajność w grach i sprawne odtwarzanie filmów oraz muzyki, to Gigabyte Tegra Note 7 jest urządzeniem zdecydowanie godnym uwagi. Procesor Tegra 4 wciąż jest układem dość nowoczesnym i co najważniejsze oferującym pełną kompatybilność z grami THD, których jest sporo w sklepie Google Play. Naturalnie kompatybilność tą można też uzyskać na wielu innych tabletach, ale będzie to wymagało ich rootowania i instalacji specjalnych sterowników.
W odniesieniu do piórka mamy mieszane uczucia. Z jednej strony jest ono dość wygodne w użyciu i świetnie nadaje się do wykonywania odręcznych notatek, prostych rysunków lub wycinania screenshotów. Szkoda jednak, że producent nie zadbał o szersze jego wykorzystanie.
Nie będziemy w stanie w języku polskim przekonwertować pisma na czcionki cyfrowe, brakuje udanego pakietu office, który pozwoliłby łatwo edytować dokumenty piórkiem, domyślny edytor graficzny jest zbyt prosty, a co najgorsze w czasie testu spotkaliśmy się z błędami w działaniu piórka (słabe działanie trybu gumki, problemy z rozpoznaniem dotyku przez ekran / przerywane linie).
Po kilku dniach używania tabletu piórko po prostu nam się znudziło. Do notatek woleliśmy używać zwykłego smartfona takiego jak choćby LG G2 mini, bo tekst w postaci cyfrowych czcionek można było łatwiej synchronizować i współdzielić (a sam telefon był też poręczniejszy).
Cena? Jeśli szukacie relatywnie małego tabletu przeznaczonego głównie do grania, to 749-799 zł będzie kwotą akceptowalną. Gdyby nie dość słaba bateria mobilne granie na opisywanym sprzęcie byłoby naprawdę przyjemne. Sytuację ratuje nieco możliwość łatwego podłączenia tabletu do telewizora lub monitora Full HD lub 4K, a z drugiej strony do kontrolera gier (np. pada od Playstation / Xboksa). W domu może on więc służyć jako niewielka konsolka dla androidowych gier.
Co Wy sądzicie o Tegrze Note 7? Wyraźcie swoją opinię w komentarzach.
| Opinia redakcji | |||
| plusy: • wysoka wydajność procesora • kompatybilność z grami „THD” • poręczna i dość wytrzymała obudowa • wsparcie dla monitorów i telewizorów 4K UHD • wbudowane wyjście micro HDMI • chowane w obudowie piórko służące do pisania i rysowania • możliwość podłączenia zewnętrznego kontrolera/pada • system Android 4.4 z płynnie działającym interfejsem • dobra relacja ceny do wydajności | |||
| minusy: • przeciętna jakość wyświetlacza • zauważalne linie digitizera • jakość działania piórka poniżej oczekiwań • część opcji w interfejsie nie została przetłumaczona • niewiele ciekawych programów zainstalowanych domyślnie • obudowa potrafi się silnie nagrzewać • problemy z automatycznym balansem bieli w kamerce głównej • niska jakość obrazu z kamerki przedniej • zbyt krótki czas pracy na baterii | |||
| Orientacyjna cena w dniu publikacji testu: ok. 749-799 zł | |||