Hakerzy wykradli setki gigabajtów danych Apple'a. W tym zdjęcia iPhone'a 18 Pro

Nowe informacje rzucają więcej światła na skalę wycieku, którego Apple - a konkretnie jeden z jego podwykonawców - padł ofiarą w czerwcu.

Do sieci miały trafić m.in. zdjęcia iPhone'a 18 ProDo sieci miały trafić m.in. zdjęcia iPhone'a 18 Pro
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Miron Nurski

Indyjski producent kontraktowy Apple'a - Tata Electronics - padł ofiarą cyberataku, w wyniku którego skradziono i upubliczniono wrażliwe informacje handlowe.

Grupa hakerska odpowiedzialna za atak umieściła w dark webie ogromną paczkę danych o wielkości 630 GB, zawierającą ponad 200 tysięcy plików. Wśród materiałów miały znaleźć się szczegóły na temat jeszcze niezapowiedzianych urządzeń Apple'a oraz dokumentacja powiązana z projektami Tesli.

Apple ofiarą wielkiego wycieku

Jak ustalił Reuters, paczka zawiera fotografie i filmy wykonane na początku 2026 roku na terenie jednego z zakładów produkcyjnych Tata. Mają one przedstawiać jeszcze niezaprezentowane smartfony (prawdopodobnie iPhone 18 Pro) poddawane testom zderzeniowym.

Materiały mające pochodzić bezpośrednio z wycieku trafiły na platformę X, ale szybko zostały usunięte z uwagi na "naruszenie regulaminu".

Domniemany prototyp iPhone'a 18 Pro
Domniemany prototyp iPhone'a 18 Pro © X

Dokumenty, które trafiły do sieci, mają także zawierać rysunki techniczne starszych modeli oraz przypisywać konkretnych dostawców do poszczególnych części składowych iPhone’a 18 Pro. Wyciek miał ujawnić podmioty odpowiedzialne m.in. za produkcję płyty głównej oraz akumulatora.

Apple przez lata starał się utrzymywać tego typu informacje w tajemnicy, potencjalnie dlatego, że ścisłe kontrolowanie wiedzy o łańcuchu dostaw pozwala zachować silną pozycję negocjacyjną i przewagę rynkową przy ustalaniu cen podzespołów.

Zdaniem Reutersa, firmy Apple i Tata Electronics podjęły już kroki mające na celu zminimalizowanie skutków tego incydentu. Amerykański producent ma prowadzić wewnętrzne dochodzenie i współpracować z indyjskim partnerem nad wdrożeniem dodatkowych, doraźnych zabezpieczeń systemów informatycznych. W celu dokładnego zbadania skali naruszenia oraz przeprowadzenia audytu śledczego, zaangażowana miała zostać zewnętrzna firma konsultingowa.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY