Niespełna rok po premierze elektrycznego Cayenne Porsche przygotowało pakiet nowych opcji na rok modelowy 2027, z których część była wcześniej zapowiada. Pierwsze dostawy aut w tej specyfikacji mają wystartować w pierwszym kwartale 2027 r. Największe zmiany dotyczą wygody obsługi i domowego uzupełniania energii.
Indukcyjne ładowanie do 11 kW bez kabla
Jednym z najbardziej przełomowych rozwiązań jest możliwość bezprzewodowego ładowania akumulatora bez podłączania przewodu. Porsche twierdzi, że Cayenne jest pierwszym seryjnie produkowanym elektrykiem z taką opcją. Jak to działa? Kierowca ma jedynie wjechać autem na stałe zamontowaną płytą, a ładowanie uruchomi się automatycznie. Porsche podaje, że maksymalna moc wynosi 11 kW, a sprawność systemu sięga ok. 90 proc.
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
Płytę będzie można zamontować zarówno w garażu, jak i na podjeździe, ponieważ rozwiązanie zaprojektowano z myślą o pracy w różnych warunkach pogodowych. Ładowanie ma zostać zatrzymane przez czujniki, jeśli w pobliżu pojawi się człowiek, zwierzę lub metalowy przedmiot.
Na start Porsche planuje udostępnić system w Niemczech i na innych rynkach europejskich, a następnie rozszerzać ofertę na kolejne kraje. W Polsce za tę opcję przewidziano dopłatę 8,4 tys. zł. Producent zaznacza przy tym, że rozwiązanie nie trafi do sprzedaży w Chinach.
Elektrycznie sterowane drzwi w Cayenne Electric
Kolejną nowością jest elektryczne otwieranie i zamykanie wszystkich drzwi. W praktyce wystarczy lekkie pociągnięcie klamki, by uruchomić serwomechanizm, który wykona resztę. Polecenie będzie można wydać również z kabiny – przyciskiem, przez system multimedialny albo cyfrowym kluczykiem. Porsche przewidziało też automatyczne domykanie drzwi kierowcy po zapięciu pasa bezpieczeństwa lub po wciśnięciu pedału hamulca.
Rozwiązanie ma działać także wtedy, gdy samochód stoi na pochyleniu. Za bezpieczeństwo odpowiadają czujniki dookoła auta: jeśli system wykryje przeszkodę lub człowieka w strefie ruchu drzwi, operacja zostanie przerwana. W polskim cenniku opcja ma kosztować 9,2 tys. zł.
Masaż foteli 4D i szersza paleta lakierów
Pozostałe zmiany mają bardziej uzupełniający charakter. Porsche rozbudowało funkcję masażu w przednich fotelach: każdy z nich ma teraz 16 poduszek i sześć przetworników dźwięku. Do dyspozycji będzie pięć programów, a także możliwość regulacji intensywności systemu dźwięku 4D, którego wibracje zależą od odtwarzanej muzyki. Za tę opcję trzeba będzie zapłacić co najmniej 11,8 tys. zł.
Producent zwiększa też zakres personalizacji nadwozia i kabiny. Obok 13 standardowych lakierów pojawią się 92 odcienie z programu kolorów na zamówienie PTS (za 44,2 tys. zł), co łącznie da 105 wariantów kolorystycznych. W zależności od wybranego pakietu wnętrze może też otrzymać więcej skórzanych elementów oraz dekoracyjne przeszycia.