W tej chwili wiadomo, że procesory Bloomfield pojawią się wraz z premierą nowego chipsetu Intel X58 – topowego kontrolera drużyny niebieskich. Stanie się to już we wrześniu, a nie jak zapowiadano na przełomie października i listopada. Rewelacje o zmianach planów Intela pochodzą od producentów płyt głównych – na to źródło powołuje się między innymi tajwański serwis Digitimes.
Mimo iż premiera układów Bloomfield ma nastąpić szybciej, użytkownicy nie powinni spodziewać się, że procesory będą odrazu dostępne na rynku. Tak naprawdę ich sprzedaż powinna nabrać konkretnego wymiaru dopiero z początkiem października. Przypomnieć warto, że Intel przechwala się wprowadzeniem kolejnego rewolucyjnego rozwiązania. Po pierwsze, nowe procesory będą miały zintegrowany kontroler pamięci. Po drugie, będą produkowane w technologii 45 nanometrów. Po trzecie, pojawi się nowa podstawka pod procesor oferując nowe możliwości. W efekcie końcowym mocno spóźniona konkurencja ma pozostać bez cienia szans na zwycięstwo w wyścigu po najwydajniejsze CPU. Jak będzie w praktyce okaże się już niebawem. W końcu to nie Intel lecz użytkownicy dokonają ostatecznej oceny.