MTV kiedyś brzmiało dobrze i wyglądało jeszcze lepiej. Ministrowi Cieszyńskiemu kojarzy się jednak ze sportem i jego ulubioną aplikacją mObywatel. W nadchodzącej kadencji chciałby umieścić tam rozwiązanie, które roboczo nazywa mTV.
mTV w mObywatelu
Minister Cieszyński podzielił się dziś ze światem konkluzją dotyczącą transmisji sportowych. Są to według niego najpopularniejsze programy. Brakuje ich jednak w mObywatelu, a nie musi. Odpowiedzią na ten kłopot może być mTV.
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
Zagwarantuje ona dostęp nie tylko do wydarzeń sportowych, ale także do cyfrowych dóbr polskiej kultury. Wyprodukowane za publiczne pieniądze utwory będą musiały docelowo być udostępniane także w tej formule.
- czytamy w wiadomości Cieszyńskiego
Czemu ma służyć mTV w mObywatelu?
Zapowiedź spotkała się już z pierwszymi reakcjami internatów. Wielu okazuje ekscytację, ale nie brakuje też uwag. Obawy budzi pomysł wprowadzania elementów rozrywkowych do aplikacji mObywatel. Służy ona formalnym kontaktom pomiędzy obywatelami, a państwem.
Jeśli dodamy dobry kontent, ściągniemy dużo userów do apki i usług w niej zawartych.
- odpowiada Cieszyński
Z komentarza ministra wynika, że jego cel jest odmienny i nie zamierza przebierać w środkach. Na uwagi, że mTV wydaje się być zbędną konkurencją dla aplikacji oferowanych przez media publiczne (TVP GO), nie odpowiedział. Czy istotną przyczyną pojawienia się zapowiedzi funkcji mTV w mObywatelu wydają się więc wybory?
Źródło: X