Wiele portali z zagranicy ma spore kłopoty z zakotwiczeniem się w krajach, w których działają już dobrze umocowane na rynku lokalne odpowiedniki. Tak było na przykład z amerykańskim portalem aukcyjnym eBay, który do dziś bez większych sukcesów usiłuje konkurować z potężnym Allegro.
To nie koniec problemów MySpace. Na rodzimym rynku za Oceanem niedawno wyprzedził go Facebook, który jeszcze rok temu był mniejszy o niego czterokrotnie. Wygląda więc na to, że MySpace musi przeformułować swoją strategię, aby móc dalej osiągać sukcesy w coraz trudniejszych i bardziej konkurencyjnych czasach.