Pokazane przez amerykańskiego producenta słuchawki to odświeżenie konstrukcji z 2024 r. Mimo upływu dwóch lat Apple nie zdecydował się na rewolucję, a ewolucję. Nie przeszkadza mu to jednak w zapewnianiu, że użytkownicy sięgający po nowy model odczują, a w zasadzie przede wszystkim usłyszą różnicę.
Nowe słuchawki AirPods
Omawiając zmiany względem poprzedniej generacji producent w największym stopniu skupił się na technologii aktywnej redukcji hałasu (ANC), która w AirPods 5 określana jest mianem "przełomowej".
Wedle zapowiedzi eliminuje nawet o 50 proc. więcej niechcianych dźwięków z otoczenia niż miało to miejsce w AirPods 4. W efekcie pod kątem tego rozwiązania AirPods 5 to, przynajmniej wedle Apple, "najlepsze w swojej klasie" słuchawki.
Dodatkowo AirPods 5 mają oferować udoskonalony tryb kontaktu, który naturalniej prezentuje głosy i dźwięki z otoczenia.
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
Przeprojektowana została też bateria, która w nowym modelu ma wystarczać "nawet na pięć godzin odtwarzania dźwięku z aktywną redukcją hałasu na jednym ładowaniu". To wynik o jedną godzinę lepszy niż w AirPods 4 z aktywną redukcją hałasu.
W bogatszym wariancie AirPods 5 (z etui ładującym) czas słuchania ma natomiast sięgać 22 godzin przy włączonej aktywnej redukcji hałasu. Poza tym wariant ten dodatkowo wyposażony jest w czujnik nacisku z funkcją regulacji głośności.
Dostępne już dziś
W przypadku nowych słuchawek producent nie będzie zmuszał zainteresowanych klientów do czekania na możliwość zamówień, ponieważ przedsprzedaż rozpoczyna się już dziś.
Bazowy wariant AirPods 5 jest dostępny za 599 zł. W przypadku AirPods 5 z bezprzewodowym etui ładującym cena wynosi natomiast 699 zł.
Do sklepów obydwie propozycje trafią w piątek, 18 września.