Porsche patentuje "manuala", ale jako "automat". Ma mieć 3 tryby pracy

Porsche zgłosiło w Europejskim Urzędzie Patentowym pomysł skrzyni biegów, która ma łączyć cechy automatu, przekładni sekwencyjnej i klasycznego manuala. System ma odtwarzać mechaniczne wrażenia dzięki oprogramowaniu.

Porsche 911 GT3 S/C (2026)Porsche 911 GT3 S/C (2026)
Źródło zdjęć: © WP Autokult | Daniel Wollstein
Filip Buliński

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Jak donosi serwis CarBuzz, Porsche złożyło w Europejskim Urzędzie Patentowym dokumentację dotyczącą nowego rodzaju skrzyni biegów. Opis dotyczy przekładni, która w założeniu ma być automatyczna, ale dzięki specjalnemu trybowi, przy wsparciu oprogramowania, będzie symulować obecność ręcznej skrzyni.

Zgłoszenie o numerze DE102025109563A1 rozwija wcześniejsze podejście marki do systemu Shift-by-Wire. W poprzedniej wersji kluczową rolę odgrywał wybierak, który mógł pełnić zarówno rolę dźwigni automatu, jak i lewarka skrzyni ręcznej. Nowy projekt idzie dalej: opisuje kompletną, symulowaną skrzynię dwusprzęgłową, która ma oferować trzy odrębne tryby działania.


DLA CIEBIE
Cyfrowy Polak - Wykluczenie cyfrowe

Trzy tryby: automat, sekwencja i "klasyczny" manual

W pierwszym ustawieniu rozwiązanie zachowuje się jak typowy automat: kierowca wybiera kierunek jazdy, a dobór przełożeń odbywa się samodzielnie po stronie przekładni.

Drugi wariant przewiduje zmianę biegów w trybie sekwencyjnym. Przełożenia można przełączać indywidualnie – łopatkami przy kierownicy lub dźwignią – co odpowiada ręcznemu trybowi spotykanemu w wielu automatycznych skrzyniach.

Najbardziej rozbudowana, trzecia konfiguracja ma możliwie wiernie naśladować manual. Do gry wejdzie wówczas trzeci pedał działający jak sprzęgło, a wybierak będzie pracował jak w klasycznym manualu, czyli po ścieżce tzw. układu H.

Porsche zakłada, że taki układ mógłby znaleźć zastosowanie zarówno w autach z silnikiem spalinowym, jak i w hybrydach. Jednocześnie dokumentacja nie przesądza, czy producent z Zuffenhausen rzeczywiście zdecyduje się na wdrożenie tego rozwiązania w modelu seryjnym.

Symulowany manual stosują także inne marki

Pomysły na łączenie różnych "osobowości" przekładni pojawiają się także u konkurencji. Koenigsegg opracował Light Speed Transmission wraz z Engage Shift System, w których ta sama skrzynia potrafi działać jako dziewięciobiegowy automat albo sześciobiegowa przekładnia ręczna. Tu jednak za pracę manualnej przekładni nie odpowiada oprogramowanie, a mechaniczne rozwiązania.

Zbliżoną koncepcję wykorzystuje Ferrari w modelu 12Cilindri Manuale. Kierowca może tam samodzielnie obsługiwać pierwszych sześć przełożeń ośmiobiegowej skrzyni dwusprzęgłowej, a system symuluje konsekwencje błędnej zmiany biegu – od szarpnięć i gwałtownych reakcji po efekt "zgaśnięcia" silnika.

Własny kierunek rozwoju Shift-by-Wire sygnalizuje również Hyundai, który posiada patent na technologię mogącą w przyszłości znaleźć zastosowanie w samochodach elektrycznych. Na tym tle projekt Porsche wpisuje się w szerszy trend: producenci szukają sposobu, by zachować emocje i wrażenia z ręcznej zmiany biegów bez stosowania klasycznej skrzyni manualnej.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!