Rzekome GTA 6 krąży w sieci. Plik ISO to pułapka na graczy

W internecie zaczęła krążyć "kopia GTA 6" w postaci ogromnego pliku o wielkości 113 GB. Na pierwszy rzut oka może wyglądać jak wyczekiwany wyciek pirackiej wersji Grand Theft Auto VI, ale osoby, które przeanalizowały zawartość, ostrzegają: zamiast gry można pobrać złośliwe oprogramowanie.

"GTA 6 do pobrania" krąży po sieci"GTA 6 do pobrania" krąży po sieci
Źródło zdjęć: © Rockstar Games
Paweł Maziarz

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Użytkownicy sieci natrafili na obraz ISO, który ma rzekomo zawierać GTA 6. Choć brzmi to jak sensacja dla fanów produkcji Rockstar, szybka weryfikacja pliku przyniosła zupełnie inne wnioski. Internauci wskazują, że pod "opakowaniem" przypominającym dużą grę ukryto malware, czyli szkodliwe oprogramowanie.


WIDEO
Pudełka z GTA 6 trafią do graczy tydzień przed premierą. Ale jest haczyk


Zamiast gry – sprytnie ukryty wirus

Z ustaleń osób analizujących plik wynika, że większość zawartości tego ISO to w praktyce bezwartościowe dane, głównie długie ciągi zer. Właściwy szkodliwy element ma mieć przy tym zaledwie około 50 KB.

Taka konstrukcja wystarczyła, by stworzyć paczkę ważącą ponad 100 GB, która może sprawiać wrażenie "pełnoprawnego" obrazu gry. Co istotne, po zdekompilowaniu kodu wykryto polecenia, które mogą dodawać cały dysk C: do wyjątków Windows Defendera, a także wyłączać narzędzia odpowiedzialne za ochronę systemu.

W praktyce wygląda to tak, że ktoś postanowił wykorzystać ogromne zainteresowanie GTA 6 i podszyć się pod wyczekiwany tytuł, aby rozprowadzać złośliwe oprogramowanie.

Dlaczego akurat teraz? GTA 6 to łakomy kąsek dla oszustów

Moment pojawienia się fałszywego ISO nie jest przypadkowy. W ostatnich dniach wokół Grand Theft Auto VI znów zrobiło się głośno za sprawą kolejnych przecieków. Haker znany jako CyberLeek publikuje materiały związane z grą, w tym fragmenty rozgrywki oraz mapę Leonidas. Równolegle zaczęły krążyć informacje o rzekomo kompletnej wersji gry, która miała trafić do sieci.

To tworzy idealne środowisko dla naciągaczy: wielu graczy chce zobaczyć GTA 6 przed premierą, więc plik opisany jako "GTA VI" i ważący ponad 100 GB może wydawać się wiarygodny.

Najbezpieczniej poczekać do premiery

W przypadku nieoficjalnych kopii gier, które nie miały jeszcze premiery, ryzyko jest wyjątkowo wysokie — nikt nie daje gwarancji, że nazwa pliku ma cokolwiek wspólnego z jego zawartością. Zamiast tego można trafić na trojana, malware lub inne szkodliwe oprogramowanie.

Dlatego jeśli w sieci pojawia się oferta "GTA 6 do pobrania" jeszcze przed premierą, rozsądniej jest trzymać się od niej z daleka. Zamiast ryzykować infekcję komputera, lepiej poczekać do listopada na oficjalną premierę i pierwsze recenzje finalnej wersji gry.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE