ZeroTouch przypomina bardziej pustą ramę obrazu, niż standardowy ekran dotykowy. W brzegach owej ramy umieszczonych zostało 256 czujników. Pusta przestrzeń wypełniona jest krzyżującymi się promieniami podczerwieni. Są one w stanie wykryć do dwudziestu niezależnych punktów "dotyku" jednocześnie. Nie tylko wykrywają obiekt, ale też potrafią określić jego rozmiar - czy jest to palec, cała ręka, czy rysik, a dodatkowo jego ruch.
Położony na płaskiej powierzchni może być użyty jako tablica do rysowania lub szkicownik, przenoszący gładko ruchy ręki do programu. Przyłożenie ZeroTouch do jakiegokolwiek tradycyjnego wyświetlacza zamienia go w ekran dotykowy. Może też zostać zawieszony w powietrzu, co dodaje efekt głębi, przenosząc znaną do tej pory obsługę interfejsów w trzeci wymiar.
W praktyce, im głębiej ręka zostanie włożona w wyposażoną w czujniki ramę, tym grubszy będzie przykładowo pędzel służący do malowania. Działanie ZeroTouch przedstawia zamieszczona poniżej prezentacja wideo.
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
Niewykluczone, że dla niektórych będzie to tylko ciekawostka, ale artystom może służyć do rozwijania nowatorskich technik. Nie ulega wątpliwości, iż potencjał drzemiący w ZeroTouch jest ogromny.
Więcej o ekranach dotykowych:
Źródło: POPSCI