google + (strona 79 z 100)

Google wesprze producentów smartfonów

W trakcie swojej podróży po krajach azjatyckich, Eric Shmidt zapewnił, że Google nie będzie faworyzowało Motoroli jako swojego głównego partnera. Przypomniał także o wsparciu w procesach patentowych dotyczących platformy Android.Niedawno pisaliśmy o polityce Microsoftu, która polega na zawieraniu umów licencyjnych w zamian za wyciszenie sporów patentowych z producentami urządzeń na platformie Android. To jednak nie wyczerpuje problemu, a na dodatek jest obciążeniem finansowym dla firm produkujących smartfony. Z kolei Apple, które również uważa iż naruszono wiele jego patentów nie jest tak skore do ugody.Eric Shmidt w trakcie pobytu na Tajwanie zapewnił, że Google zrobi wszystko aby wesprzeć partnerów. Jako przykład przytoczył ostatnią pomoc w walce z Apple udzieloną HTC . Google chce wspomóc firmy w patentowych kłopotach własnymi ekspertyzami rynku, dostępem do informacji a także patentów które ma w swoim portfolio.Udostępnienie patentów to z pewnością bardzo duża pomoc, gdyż zdaniem ekspertów do oddalenia pozwu wystarczy udowodnienie posiadania podobnego patentu na sporne rozwiązanie.Jest jednak i drugi powód wizyty Erica Shmidta na Tajwanie, a wcześniej także w Korei Południowej. W najbliższym czasie większość liczących się producentów smartfonów zaprezentuje swoje urządzenia bazujące na platformie Windows Phone. Firmy chcą się w ten sposób ubezpieczyć od ryzyka bycia zbyt mocno uzależnionymi od platformy Android. Google poczuł się prawdopodobnie zagrożony takim rozwojem wypadków i postanowił poprawić swoje notowania wśród producentów na Dalekim Wschodzie.Źródło: ITProPortal Art. zamieszczony za zgodą serwisu Techbyte.pl

Adobe Flash Player zniknie ze smartfonów, Adobe Air i HTML5 będą rozwijane

Gdziekolwiek jest w tej chwili Steve Jobs musi mieć niezły ubaw. Szkoda, że nie dożył tego momentu bo mógłby powiedzieć „A nie mówiłem?”. Wczoraj jak grom z jasnego nieba gruchnęła wiadomość o tym, że Adobe kończy rozwijać Flash Palyera dla urządzeń mobilnych. Dlaczego? Co teraz z Androidem? O tym poniżej.Steve Jobs był największym krytykiem polityki Adobe i ich Flash Playera dla mobilnych urządzeń. Według niego oprogramowanie to powstało na komputery PC i nigdy nie powinno zostawać przeniesione na inne platformy. Mówił, że smartfony mamy obsługiwać poprzez ekrany dotykowe, a nie myszki jak w przypadku pecetów, a także że w czasach rewolucji mobilnej najważniejsza jest oszczędność akumulatorów. Flash Player miał być jednym z powodów szybko rozładowujących się akumulatorów.Do tej pory jednak zwolennicy Androida ciągle wytykali użytkownikom produktów Apple, że Ci nie mają możliwości obsługi Flasha. Prawda jest jednak taka, że odejście od technologii Adobe było już tylko kwestią czasu. Skoro taki gigant na rynku mobilnym (zarówno smartfony jak i tablety) nie obsługuje jej i zarzeka się, że nigdy obsługiwać nie będzie, to coś musiało się w tej kwestii zmienić.Redaktorzy serwisu ZDNet otrzymali od Adobe informacje mówiącą, że firma zaprzestaje rozwoju Flash Playera dla urządzeń mobilnych wykorzystujących systemy Android, a także Playbook. Nie będą powstawać zatem wersje dla nowych urządzeń, jednak firma twierdzi, że aktualizacje krytyczne ciągle będą wydawane. Warto zaznaczyć również, że niektóre umowy licencyjne pozwalają firmom trzecim na wykorzystywanie Flash według własnych potrzeb. Może to oznaczać, że ktoś będzie chciała nadal rozwijać technologię Adobe, ale już pod własną marką.Firma jako powód swojej decyzji podaje ciągły rozwój technologii mobilnych oraz potrzeb klientów. W związku z tym będzie koncentrować się nad rozwiązaniami wykorzystującymi HTML 5. Oczywiście Flash na komputerach ciągle będzie rozwijany. Adobe ogłosiło również, że przyszłe prace związane z Flashem na urządzeniach mobilnych mają skupiać się teraz nad Adobe AIR.Informacja ta początkowo traktowana była jako plotka, jednak została już oficjalnie potwierdzona przez Adobe.Więcej o firmie Adobe i jej produktach: Adobe Air: koniec wsparcia dla systemów Linux Adobe Photoshop wyostrzy poruszone zdjęcia - konferencja Adobe MAX 2011 Adobe rządzi fontami na stronach WWW Adobe Flash Player 11 szybki jak nigdy i w 64-bitach Adobe: obsługa Flash wideo dla iPhone i Pada Adobe Muse ułatwi tworzenie stron WWW

Android 4.0: Jak dba o bezpieczeństwo?

Wprowadzony w 2007 roku system Android w szybkim tempie podbił serca użytkowników urządzeń mobilnych. Jednak cena ogromnej popularności, zwłaszcza w ostatnim okresie, jest duża - platforma stała się ulubionym celem cyberprzestępców. Dlatego też bardzo ważne jest, aby nowa wersja systemu Ice Cream Sandwich poprawiła stopień oferowanych zabezpieczeń.Dziury w systemie Android pozwalają na różnorodne formy ataku - od infekcji rozprzestrzeniających się poprzez odpowiednio spreparowane strony WWW, do możliwości przejęcia pełnych praw administratora. Timothy Armstrong z Kaspersky Lab przygotował podsumowanie, wraz z krótką opinią, pięciu najważniejszych usprawnień jakie czekają użytkowników Androida 4.0.Nowa obsługa haseł (Keychain API)Według Google nowa funkcja pozwoli aplikacjom na przechowywanie i uzyskiwanie dostępu do prywatnych kluczy i odpowiadających im łańcuchów certyfikatów. Każda aplikacja może wykorzystywać ten mechanizm w celu bezpiecznego instalowania i przechowywania certyfikatów użytkownika oraz informacji o instytucjach certyfikujących. Po incydencie, jaki dotknął instytucję certyfikującą Diginotar, kwestie związane z obsługą certyfikatów stały się realnym problemem dla użytkowników Androida. Dla przypomnienia, korzystając z danych skradzionych w ramach ataku na Diginotar, cyberprzestępcy zdołali opublikować ponad 500 własnych certyfikatów poświadczających legalność oprogramowania.Losowe przydzielanie pamięci dla aplikacji (ASLR)ASLR (Address Space Layout Randomization) to metoda ochrony systemu oraz działających w nim aplikacji przed atakami poprzez losowe adresowanie pamięci dla poszczególnych procesów. Posługując się dużym skrótem myślowym, zasada działania ASLR opera się na tym, że trudniej zaatakować aplikację, jeżeli nie wiadomo, gdzie w danym momencie się ona znajduje. Technologia ta jest absolutnym wymogiem w świecie komputerów stacjonarnych, dlatego dobrze, że została również zastosowana – mimo pewnego opóźnienia – w Androidzie. iOS od Apple posiada tę funkcję już od jakiegoś czasu.Pełne szyfrowanie urządzeniaSzyfrowanie urządzenia stanowi absolutną konieczność dla urządzeń mobilnych, ponieważ ze względu na swój niewielki rozmiar są one niezwykle łatwe do zgubienia. Jeżeli nasze urządzenie jest zaszyfrowane, wówczas potencjalny złodziej może zdobyć wyłącznie sprzęt – nasze dane, które często są znacznie cenniejsze niż samo urządzenie, pozostaną całkowicie bezpieczne. Szkoda, że użytkownicy Androida musieli tak długo czekać na tę funkcję.Zestaw narzędzi do obsługi sieci VPNGoogle informuje, że przy użyciu nowego zestawu narzędzi do obsługi sieci VPN oraz bezpiecznego przechowywania danych uwierzytelniających programiści mogą zbudować lub rozszerzyć własne rozwiązania VPN na platformie Android. Połączenia VPN pozwalają na zdalne uzyskiwanie dostępu do sieci czy serwerów, które nie są „widoczne” publicznie. Często rozwiązanie takie stosuje się w firmach i pracownicy mogą dzięki niemu – na przykład – uzyskiwać dostęp do korporacyjnej poczty elektronicznej ze swoich smartfonów lub komputerów znajdujących się poza biurem. Stosowanie połączeń VPN chroni także przed narzędziami przechwytującymi dane podczas korzystania z niechronionych hotspotów internetowych.Face Unlock – odblokowywanie smartfonu poprzez rozpoznawanie twarzyNajbardziej efektowną funkcją bezpieczeństwa nowego Androida jest Face Unlock. W przypadku wysokiej skuteczności rozpoznawania twarzy oraz akceptowalnej szybkości działania, być może nowość ta przyczyni się to ustanowienia standardu „bezpieczeństwa przyjaznego dla użytkownika”. Jednak niezależnie od atrakcyjności Face Unlock, jeżeli rozpoznanie twarzy będzie trwało dłużej niż wpisanie kodu zabezpieczającego, z pewnością większość użytkowników zrezygnuje z tej funkcji. Pojawiły się pytania, czy nieupoważniona osoba nie będzie mogła uzyskać dostępu do zablokowanego urządzenia przy użyciu zdjęcia właściciela, jednak specjaliści z Google poinformowali, że wzięli to pod uwagę i urządzenie nie rozpoznaje twarzy ze zdjęcia.Jak widać Google uczy się na własnych błędach. Oprócz usprawnień w Androidzie 4.0, firma stara się poprawić swój wizerunek poprzez częstsze i szybsze aktualizacje do poprzednich wersji systemu. Jak dobrze wiemy, dużym problemem było ich udostępnianie na czas wszystkim posiadaczom urządzeń z Androidem.Źródło: Kaspersky LabArt. zamieszczony za zgodą serwisu Techbyte.pl