lenovo (strona 30 z 35)

Lenovo przegoniło Della w rankingu producentów

Firmy analityczne IDC oraz Gartner przedstawiły wyniki sprzedaży komputerów PC na świecie za trzeci kwartał. Przeważnie tego typu newsy są dość nudne i przewidywalne, tym razem jest jednak nieco inaczej. Okazuje się że Lenovo pokonało w rankingu Della i teraz to chińska firma zajmuje drugie miejsce w stawce.Według przedstawionych wyników trzeci kwartał tego roku był rekordowym dla Lenovo, które sprzedało 12,6 mln komputerów wchodząc w posiadanie około 13,7 % całego rynku. Dell, który spadł na trzecią pozycję sprzedał w tym samym kwartale 11 mln urządzeń co pozwoliło osiągnąć wynik 12% rynku.HP ciągle twardo utrzymuje się na pierwszej pozycji z 16,7 mln sprzedanych komputerów i 18,1% rynku. Lenovo miało niesamowity wzrost sprzedaży w porównaniu do analogicznego okresu z ubiegłego roku, który wynosił 36%. Równie niezłym wzrostem może pochwalić się ASUS, który poprawił swoje wyniki o 30%. Mimo to firma ciągle jest w posiadaniu zaledwie 6,5% rynku. Sprzedaż komputerów PC w III kwartale 2011 roku Pozycja Producent Sprzedaż III w kwartale 2011 Posiadanie rynku Sprzedaż w III kwartale 2010 Posiadanie rynku Wzrost w porównaniu do 2010 1 HP 16,7 mln 18,1 % 15,8 mln 17,8 % 5,3 % 2 Lenovo 12,6 mln 13,7 % 9,2 mln 10,4 % 36,1 % 3 Dell 11 mln 12 % 11 mln 12,6 % -1,6 % 4 Acer Group 9,2 mln 10 % 11,6 mln 13,1 % -20,6 % 5 ASUS 6 mln 6,5 % 4,6 mln 5,2 % 30,2 % Inni producenci 36,4 mln 39,7 % 0,5 % Wszyscy producenci 91,8 mln 100 % 88,7 % 100% 3,6 % Cały rynek PC poprawił swój wynik o 3,6%. Zarówno IDC jak i Gartner przyznają że nie spodziewały się aż tak słabego wyniku. Wśród przyczyn takiego stanu rzeczy doszukuje się światowego kryzysu jak i wzrostu zainteresowania tabletami czy smartfonami. Trzeba przyznać te z powodzeniem potrafią zastąpić komputery w tych najprostszych czynnościach.Na temat tak dobrego wyniku Lenovo wypowiedział się sam szef Lenovo, Yuanqing Yang. W swoim oświadczeniu poinformował że zarówno wynik jak i sprzedaż w III kwartale tego roku była rekordowa dla jego firmy. Powodów sukcesu upatruje w jakości swoich urządzeń jak i długoterminowości działań. Yang wierzy również że Lenovo jest na dobrej drodze zajęcia pierwszej pozycji wśród światowych producentów komputerów.Więcej o Lenovo: Krótki test Lenovo ThinkPad X1 - laptop dla wymagających? Lenovo IdeaPad Z460A - niedrogi laptop dla całej rodziny Lenovo IdeaPad S10-3 - ładny netbook w przystępnej cenie Lenovo IdeaPad A1: kolorowe i funkcjonalne tablety Lenovo IdeaPad Z565 - niedrogi i o wszechstronnym zastosowaniu Lenovo U: wydajne, stylowe i lekkie ultrabooki

YouTube Space Lab: czyli jak liznąć życia astronauty – relacja

Zapewne niejeden z Was marzył o karierze astronauty. Droga do osiągnięcia tego celu jest niełatwa, jednak zawsze zaczyna się od pasji w poznawaniu otaczającego nas świata. Właśnie dla takich osób - w wieku 14 do 18 lat - YouTube, wraz z Lenovo oraz agencjami kosmicznymi NASA, ESA i JAXA, przygotował niezwykły konkurs. Jego laureaci odbędą między innymi lot w stanie nieważkości.YouTube Space Lab ma wyzwolić zainteresowanie otoczeniem i zachodzącymi w nim zjawiskami. Stąd pomysł, aby uczestnicy konkursu zaproponowali ciekawy eksperyment, który mógłby zostać przeprowadzony na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Dlaczego właśnie tam? To miejsce gdzie panują warunki mikrograwitacji (siły grawitacyjne są bardzo niewielkie), a wiele naturalnych dla nas zjawisk zachodzi w całkiem inny sposób niż ten jaki podpowiada nam nasza, przyzwyczajoną do dużej siły ciążenia, intuicja. Oficjalna prezentacja programu konkursu YouTube Space Lab odbyła się w Warszawskim Centrum Nauki Kopernik, które wraz z Minister Edukacji Narodowej, patronuje przedsięwzięciu.Udział w konkursie będzie więc okazją do pogłębienia wiedzy, ale również niezłą zabawą ze względu na oryginalny sposób zgłaszania prac konkursowych. Mają to być maksymalnie dwuminutowe prezentacje wideo, które zawierają objaśnienie eksperymentu z fizyki lub biologii napisane na tablicy lub np. przedstawiają symulację doświadczenia w sali lekcyjnej. Dokładne informacje jak należy opisać eksperyment znajdziemy w regulaminie Space Lab. Gotowe prezentacje należy do 7 grudnia tego roku przesłać na witrynę konkursową YouTube Space Lab. Uczestnicy podzieleni będą na dwie kategorie wiekowe: od 14 do 16 lat i od 17 do 18 lat. Prezentacje można przygotowywać samodzielnie lub w maksymalnie trzyosobowych zespołach.Na pomysłodawców najciekawszych eksperymentów czekają niesamowite nagrody. Szóstka najlepszych pojedzie w marcu przyszłego roku do Waszyngtonu na galę wręczenia nagród. Otrzymają oni laptopy Lenovo i, co zapewne najbardziej ekscytujące, szansę przeżycia lotu w stanie nieważkości.Główna witryna YouTube Space LabAle to nie wszystko. Z każdej z grup wiekowych wyłoniony zostanie po jednym zwycięzcy, który będzie mógł wybrać dodatkową nagrodę. Są to do wyboru wizyta i trening (w momencie gdy ukończy 18 lat) w Gwiezdnym Miasteczku na północny wschód od Moskwy lub odwiedziny w Japońskiej Agencji Kosmicznej (JAXA) i obejrzenie startu rakiety z wyspy Tanegashima w Japonii.Dwa zwycięskie eksperymenty będą przeprowadzone na pokładzie ISS, a ich przebieg będzie można śledzić na witrynie YouTube. Z pewnością jest o co walczyć.Organizatorzy spodziewają się ogromnego zainteresowania, a więc konieczne było zadbanie o znakomite gremium sędziowskie. W jego skład wszedł między innymi profesor Stephen Hawking oraz astronauci. Wpływ na wyniki będzie miała także społeczność YouTube, poprzez głosowanie na stronie konkursowej.Papierowa rakieta napędzana sprężonym powietrzem z plastikowej butelki poleciała na sam koniec sali. A jak zachowałaby się w stanie nieważkości? Wszelkie informacje jak i szczegółowy regulamin znajdziecie na stronie YouTube Space Lab. W tym miejscu pojawią się także, dodawane stopniowo przez Centrum Nauki Kopernik, filmy, które pomogą w przygotowaniu prezentacji, a także zainspirują w doborze odpowiedniej tematyki eksperymentu.Takie oto urządzenie pozwoliło nam na nowo poznać definicję grawitacji. Gorąco zachęcamy do udziału w YouTube Space Lab, a na zachętę dodajemy, że każdy uczestnik może przesłać nawet trzy propozycje eksperymentów. Zapoznaj się z pozostałymi relacjami: Polscy gracze triumfują w Samsung Euro Championship Samsung seria 7: wydajne notebooki na WCG 2011 Acer Aspire S3: ultrabooki wkraczają do Polski SanDisk: nowe produkty dla cyfrowej społeczności Nikon 1: nowy „rewolucyjny” standard w fotografii 1920 Bitwa Warszawska: pierwszy polski film 3D
Karol Żebruń Karol Żebruń

Laptopy - aktualne trendy i zmiany

Rynek laptopów sukcesywnie się rozszerza. Od niedawna mamy możliwość składania zamówień na ultrabooki, czyli nowy rodzaj przenośnych komputerów. Cechują się one głównie 13- i 14-calowymi ekranami zamontowanymi w niezwykle smukłych i wytrzymałych obudowach. Co więcej, mają całkiem niezłą wydajność i są w stanie pracować przez kilka godzin bez przerwy – w niektórych przypadkach producenci zachwalają, że energooszczędnością mogą dorównać najlepszym netbookom.Obecnie jednak na rynku najpopularniejsze są laptopy w cenie od 1700 do 2200 zł. Mają przeważnie 15-calowy ekran o rozdzielczości 1366x768 punktów i pokryty odblaskową powłoką. Najczęściej są one wyposażone w jeden z procesorów Intel Core i3, i5 lub AMD Phenom, 4 GB pamięci RAM, dysk twardy o pojemności 500 GB i nagrywarkę DVD+RW. W garniturze złączy nie może zabraknąć HDMI, co najmniej 3 portów USB 2.0, możliwości połączenia bezprzewodowego poprzez Wi-Fi oraz Bluetooth 3.0. Najpopularniejszym systemem jest Microsoft Windows 7 Home Premium w wersji 64-bitowej. Coraz większą uwagę przywiązujemy nie tylko do parametrów nabywanego urządzenia, ale także do estetyki jego wykonania. Notebook powinien atrakcyjnie wyglądać, zarówno podczas pracy jak i w wersji złożonej do przenoszenia. Producenci dostrzegając ten trend oferują swoje produkty w miłych dla oka stylizacjach – dobierają różne faktury materiałów wykończeniowych, kolory, a także wzory, którymi sprawiają, że nabywca może wyrazić swoją indywidualność bez konieczności samodzielnego ozdabiania sprzętu. Doskonałymi przykładami są niezwykle kolorowe obudowy notebooków Sony Vaio VPC, Lenovo IdeaPad U260, czy Samsung NS310 i Acer Aspire 4830TG. Lenovo IdeaPad U260 Acer Aspire 4830TG-2418 Samsung NS310 Sony VAIO VPC-CA2S1E/D Atrakcyjne dla oka kolory to jednak nie wszystko. Powoli przemija moda na wykończenie pokrywy oraz podstawek pod nadgarstki błyszczącymi, polerowanymi tworzywami. Pożądane są materiały i faktury matowe, dzięki którym na powierzchniach płaskich nie pozostają odciski palców czy smugi. Oprócz tworzyw bardzo popularne są elementy ze szczotkowanego lub karbowanego aluminium lub stopów magnezu – można by rzec, że producenci wzorują się na konstrukcjach takich jak choćby MacBook Pro. Przykładami, którymi można zilustrować powyżej wspomniane rozwiązania mogą być laptopy Sony VAIO VPC-EH1M1E/B, HP Pavilion dv7 oraz modele ASUS z serii K. Asus K53SV-SX055V Sony VAIO VPC-EH1M1E/B HP Pavilion dv7-6020sw Kilka ostatnich miesięcy można określić mianem narastającej mody na wszelkie odmiany klawiatur wyspowych, czyli takich, jakie rozpropagowała w swoich konstrukcjach firma Apple - nie zastosowała ich jako pierwsza, lecz to dzięki jej notebookom stały się one inspieracją dla innych producentów. Klawisze oddzielone są od siebie, a przestrzenie pomiędzy nimi wypełnia zwykle jakiś rodzaj tworzywa sztucznego lub aluminiowa płyta z wyciętymi otworami na przyciski. O wygodzie użytkowania w tym wypadku można dyskutować, gdyż są zwolennicy klasycznych konstrukcji jak i tak wydzielonych elementów. Nie można jednak odmówić niebanalnego wyglądu i solidności tego typu rozwiązania. Niebanalne konstrukcje to także odejście od kanciastych kształtów obudów. Coraz więcej dostępnych laptopów ma nie tylko zaokrąglone powierzchnie klapy, ale także obłe narożniki. Całość sprawia wrażenie dopasowanej, miłej w dotyku. Tego typu obudowy można zaprezentować na przykładach Lenovo z serii U, nowa seria Samsung 9, HP ProBook, a także przytaczany już przykład Sony Vaio VPC. Samsung RC520 Sony VAIO VPC-SB1V9E/B Samsung Series 9 Kolejnym elementem ważnym dla nabywców są wydajne układy graficzne, które zapewniają odciążenie procesora w notebooku z obróbki materiału wideo, co przekłada się na dłuższy czas pracy na zasilaniu akumulatorowym. Po prostu układy graficzne mają specjalizowane moduły pozwalające na zaawansowane przetwarzania danych wideo przy znacznie mniejszym poborze energii niż ma to miejsce w przypadku samego CPU. Użytkownicy pragną także mocy graficznej, którą mogą spożytkować na zabawę z grami, bez konieczności rezygnacji z detali obrazu czy efektów poprawiających wygląd wirtualnego świata. Bez mocnej grafiki jest to niemożliwe. Dzięki takim elementom jak układy graficzne 3D, notebooki mogą z powodzeniem zastąpić rozwiązania desktopowe, a zużywają przy tym niewątpliwie mniej energii elektrycznej. Doskonale z tymi zadaniami radzą sobie laptopy Asus G53 czy Dell Alienware M17x i7 740QM.Co ważne, nawet wśród konstrukcji, których cena nie przekracza 2000 zł można znaleźć urządzenia z dość wydajnymi układami graficznymi, zdolnymi do obsłużenia sporej części nowoczesnych gier, a i z wideo radzącymi sobie znakomicie. Acer Aspire 5552G-P343G32MNRR kosztuje niespełna 1800 zł, a dysponuje solidną grafiką ATI Mobility Radeon HD 5650. Asus G53S Dell Alienware M17x i7 740QM Acer Aspire 5552G Mamy też zestawienie układów graficznych, które możecie spotkać w laptopach. Dzięki temu rankingowi można porównać wydajność układów, sprawdzić jaki będzie najlepszy do tego, czego oczekuje potencjalny nabywca notebooka i czy opłaca się zapłacić więcej za mocniejszą wersję.Ranking układów graficznych w laptopachW nowych modelach można spotkać procesory, które dysponują coraz większą wydajnością przy niemal takim samym poborze prądu. Dzięki temu notebooki mogą szybciej przetwarzać dane, nie zmniejszając czasu pracy na akumulatorze. Wśród nowoczesnych, szybkich i energooszczędnych procesorów można wyróżnić takie układy jak Intel Core i5 2537M. Procesor standardowo pracuje z częstotliwością 1.4 GHz i zużywa maksymalnie 17 W, a w trybie Turbo Boost przyspiesza do 2.3 GHz. Dzięki temu zyskujemy dodatkową moc przy niewiele wyższym zużyciu energii.Ranking procesorów w laptopachDodatkowe minuty pracy oraz wyraźnie większą wydajność zapewniają laptopom także nowe, całkowicie elektroniczne dyski SSD. Dzięki wymianie konwencjonalnego napędu na nośnik SSD można zyskać nawet kilkadziesiąt procent dłuższy czas pracy na akumulatorze, przy działaniach mocno korzystających z zapisanych w pamięci zadaniach. Urządzeniem, które świetnie obrazuje wykorzystanie wymienionych powyżej nowinek technologicznych jest Samsung Series 9 (900X3A). Podobnie rzecz się ma z wyposażonym w procesor Intel Core i5 2410M z serii Sandy Bridge notebooku Acer Aspire 4830TG-2418, który może pracować na naładowanym akumulatorze nawet do 8 godzin oferując bardzo wysoką wydajność nawet w trybie oszczędnym. Acer Aspire 4830TG-2418 Samsung Series 9 W najbliższej przyszłości na rynku pojawi się sporo nowych konstrukcji. Wspominaliśmy o niektórych choćby w relacjach z targów elektroniki użytkowej IFA 2011, które odbyły się w Berlinie. Tam zaprezentowano wiele urządzeń należących do rodziny ultrabooków. Każda z nich czerpie garściami z najnowszych rozwiązań zaprezentowanych przez firmę Intel. Smukłe i lekkie konstrukcje są szybkie, nadają się do pracy w niemal dowolnym charakterze, a do tego są niezwykle energooszczędne. Producenci zapewniają, że będą też przystępne cenowo – w porównaniu do oferowanych parametrów.Coraz więcej konstrukcji korzysta z wbudowanych dysków SSD, wydajnych układów graficznych – dodatkowych i wbudowanych w procesory – serie Core firmy Intel oraz Llano AMD. Szczególnie AMD oferuje wysoką wydajność w porównaniu do ceny i poboru energii, a notebooki z oficjalnie zaprezentowanymi w czerwcu hybrydami CPU i GPU, ochrzczonymi skrótem APU, pojawiają się już w sklepach. W nowych konstrukcjach pojawią się też takie technologie jak Intel WiDi, czyli bezprzewodowe wysyłanie danych wideo i audio do kompatybilnych odbiorników – monitorów, telewizorów i projektorów. Jest to ukłon w kierunku użytkowników, którzy narzekają, że co prawda wbudowane złącza HDMI dają im możliwość podłączania komputera do odbiornika, ale nadal wymaga to używania przewodów, które nie tylko ograniczają zasięg, ale także są nieco kłopotliwe. Nowa technologia zadziała już po uruchomieniu odpowiedniego trybu przyciskiem za pomocą aplikacji programowej. Co ciekawe, oprócz wbudowanych w notebooki będą dostępne także moduły, które da się podłączyć do komputerów i wykorzystać je zamiast przewodów. Gdy tylko zdobędziemy tego typu zestawy nie omieszkamy podzielić się z wami naszymi obserwacjami. Przeczytaj więcej o Intel WiDi.Użytkownicy korzystający w swojej pracy z dużej ilości danych doceniają coraz bardziej możliwości, jakie daje złącze USB 3.0, które gości w coraz większej liczbie nowych notebooków, nawet tych niezbyt drogich. Interfejs oferuje wysokie transfery, przez co archiwizacja nawet ogromnych ilości danych (choćby wideo i zdjęć w formacie RAW), a także korzystanie z nich poprzez pobieranie z zewnętrznych nośników kompatybilnych z tym standardem jest komfortowe i szybkie. Co więcej, na rynku są już karty do notebooków – podłącza się je poprzez złącze PCMCIA lub PC Card. Kolejnym interfejsem, który może szybko zostać doceniony jest Thunderbolt. Zapewnia on w obecnej formie transfery rzędu 10 Gbit/s, a gdy wejdzie jego wersja korzystająca z optycznych przewodów – może to być nawet kilkakrotnie więcej.Producenci wzięli sobie do serca narzekania klientów, którym mocno dawał się we znaki słabej jakości dźwięk docierający z wbudowanych malutkich głośników. Jedynie drogie konstrukcje miały wbudowane membrany wyprodukowane przez znane światowe marki. Mimo, że daleko im było do klasycznych wolno stojących kolumienek – zarówno pod względem mocy jak i jakości odwzorowywania dźwięków o niższych niż średnie częstotliwościach, to oferowały one zadziwiająco przyzwoite brzmienie. Coraz częściej głośniki firmowane przez Altec Lansing czy JBL spotyka się w konstrukcjach za niewiele ponad 2-3 tysiące złotych.Nowości rynkoweNowości rynkowe, które pojawią się lada chwila na sklepowych półkach powinny zainteresować tych mniej, jak również bardziej wymagających użytkowników. Wśród nich pojawią się takie maszyny jak choćby Asus X93SV-YZ104V, którego gabaryty i moc mogą zawrócić w głowie. Ponad 18-calowa matryca, układ graficzny Nvidia GT 540, procesor Core I5 2410M oraz terabajtowy dysk twardy, a także system operacyjny Windows 7 Home Premium wyceniono na niespełna 3200 zł. Ten laptop doskonale sprawdzi się w domowym zaciszu lub na biurku w firmie, całkowicie zastępując zwykły biurkowy komputer. Da się na nim zarówno pracować, grać, czy też korzystać z multimediów. Dla wielbicieli mobilności firma Asus przygotowała także laptopa U36JC-RX167V, który wyceniono na 2699 zł. Nabywca otrzyma ekran o przekątnej 13,3 cala, procesor Intel Core i5 480M wspomagany tandemem graficznym Intel X4500 i Nvidia G310. Całości dopełni dysk twardy o pojemności 500 GB i pamięć operacyjna 4 GB. Całość pracować będzie pod kontrolą systemu operacyjnego Microsoft Windows 7 Home Premium. Model Asus U36SD-RX042V, który ma być wart niemal 3000 zł, wyposażono w procesor Intel Core i5 2410M, taką samą matrycę 13,3 cala, ale układem graficznym jest Nvidia GT 520M.Asus UX31Apple MacBook Air zyska konkurenta ze stajni Asus, gdyż dostępne będą laptopy z serii UX31. Jednym z przedstawicieli tej rodziny będzie model Asus UX31E-RY009V z procesorem Intel Core i5 2557M, ekranem 13,3”, dyskiem SSD o pojemności128 GB, wbudowaną kartą graficzną i dołączonym systemem operacyjnym Microsoft Windows 7 HP 64-bit Professional.Także Samsung znacznie poszerzy swoją ofertę, gdyż zaprezentuje nowe notebooki z serii 9, wyposażane w procesory Intel Core i3 2357M i 2467M, dyski SSD od 64-128 GB, i matryce od 11,6 do 13,3 cala. A wszystko to za około 3999 i 4999 zł. Natomiast nowa seria 7, która będzie łączyła elegancką serię 700Z Chronos, która charakteryzować się będzie 14- i 15,6-calowymi matowymi matrycami o rozdzielczości 1600x900 punktów, oraz serię dla graczy 700G. Konstrukcje te wykorzystają moc procesorów Intel Core i7 2675M, które standardowo taktowane są zegarami 2,2 GHz by w trybie Turbo Core móc poszczycić się zegarem 3,1 GHz. 4 i 8 GB pamięci ram, a dodatkowo znajdziemy w nich pojemne dyski twarde. Co ciekawe, w niektórych wersjach pojawi się także możliwość wykorzystania specjalnych modułów SSD o niskiej pojemności (kilku GB), które mają służyć jako cache dla konwencjonalnych dysków. Układami graficznymi maja być konstrukcje firmy AMD, a mianowicie Radeon HD 6490M i Radeon HD 6750M. Dużą ciekawostką jest technologia Battery Life Plus, której zadaniem jest taka obsługa akumulatora, by były one w stanie wykorzystać do 80% swojej pojemności nawet po 1500 cyklach ładowania – zwykłe akumulatory tracą szybko swoją pierwotną pojemność już po nieco ponad 300 cyklach ładowania. Zastosowane w tych konstrukcjach litowo-polimerowe akumulatory o pojemności 80 Wh mają zapewnić do 9 godzin bezproblemowej pracy. Ceny modeli NP700Z5A-S01PL i NP700Z5A-S02PL wynoszą odpowiednio 4499 i 4999 zł. Model NP700G7A-S01PL ma kosztować 6999 zł.

Krótki test Lenovo ThinkPad X1 - laptop dla wymagających?

Wiele osób myślących o zakupie laptopa lekkiego, cienkiego, wydajnego, a przy tym o wysokim poziomie bezpieczeństwa często wybiera komputer z serii Lenovo ThinkPad. Ze względu na ceny tych maszyn, ThinkPady kojarzą się przede wszystkim z segmentem biznesowym.Od jakiegoś czasu ThinkPady przestają jednak oferować funkcje, które tak bardzo lubił każdy podróżujący profesjonalista. Dobrym przykładem jest laptop Lenovo ThinkPad X1, którego mogłem testować przez kilka dni. Ma podświetlaną klawiaturę i ekran od krawędzi do krawędzi pokryty warstwą Gorilla Glass, która skutecznie chroni go przed zarysowaniami. Jest nawet dźwięk lepszej jakości (Dolby stereo), którym mogą pochwalić się raczej laptopy dla zwykłych konsumentów. O funkcjach dla profesjonalistów jednak nie zapomniano, ale już teraz mogę napisać, że kupując ThinkPada X1 trzeba pójść na pewne kompromisy, choć według mnie ten laptop powinien być bezkompromisowy - zwłaszcza że do tanich nie należy.DesignCzym może pochwalić się ten komputer, co choć w małym stopniu usprawiedliwia cenę 7500 zł? Po pierwsze, obudowa i jej jakość wykonania. Jest matowa i czarna, zgodna z projektem starszych ThinkPadów. Konstrukcja metalowa opierająca się na technologii RollCage sprawia, że na myśl przychodzi wzmocniony szkielet Wolverine'a z adamantium. Można więc powiedzieć, że przed upadkami i rysami chronią ThinkPada dwa rozwiązania: RollCage oraz Gorilla Glass.Do tego dochodzi jeszcze pełnowymiarowa klawiatura, która jest chroniona przed zalaniem. A teraz jest jeszcze podświetlana. Plus: czytnik linii papilarnych do łatwego i bezpiecznego logowania się, jak i trackpoint, czyli alternatywa do sterowania kursorem po ekranie, którą lubią fani marki.Choć rozwiązanie RollCage i metalowa konstrukcja obudowy to zdecydowanie duży plus, wart ceny premium, tak nie jestem do końca pewien czy X1 powinien mieć ekran pokryty warstwą Gorilla Glass. Dzięki niej na pewno się łatwo nie porysuje, jednak niemal każdy ThinkPad dla profesjonalistów miał matowy wyświetlacz. Biznesmeni wolą matowe ekrany, ponieważ mogą wygodniej pracować w podróży. Osobiście też jestem zwolennikiem takich wyświetlaczy i szkoda, naprawdę szkoda, że tak mało komputerów przenośnych ma jeszcze matowy ekran.13,3-calowy ekran jest pokryty warstwą ochronną Gorilla Glass, jednak przez to jest również bardzo błyszczącyThinkPad X1 pracuje w rozdzielczości 1366 x 768 pikseli, a przekątna ekranu to 13,3", czyli nieco większa niż ta z modelu X220 (12,5").WyposażenieZamiast klasycznej klawiatury z ThinkPadów, Lenovo X1 ma klawiaturę wyspową - pomiędzy klawiszami zachowano niewielkie odstępy. Klawisze nie są płaskie, jak te z Samsunga Series 9 czy Apple MacBooka Air 13". Przeciwnie, są dość wysokie i mają w sobie niewielkie wgłębienia, więc podczas pisania "owijają się" wokół palców. Komfort użytkowania w jednym słowie? Znakomity. Na pewno nie zatęsknisz za klawiaturą ze starych ThinkPadów.Touchpad również przeszedł radykalne zmiany. Teraz jest nazywany "click touchpadem", co oznacza, że cała powierzchnia dotykowa jest jednocześnie klikalna. Dla fanów ThinkPadów początkowo wyda się to dziwne i będzie wymagało przyzwyczajenia, jednak po dłuższym czasie użytkowania trzeba przyznać, że to przydatne rozwiązanie. Nie ma przycisków przeznaczonych do klikania - po prostu przyciskamy całą płytkę dotykową, a do przewijania dokumentów wykorzystujemy dwa palce (touchpad obsługuje gesty multidotykowe). Laptop nie ma napędu optycznego, więc jeśli interesuje cię komputer ultraprzenośny i trzymasz dużo danych na płytach DVD, wybierz np. Toshibę Portege R700, czy też HP EliteBooka 2540p. Albo dokup napęd zewnętrzny.Klawiatura jest odporna na zalania i pisze się na niej rewelacyjniePo bokach nie znajdziemy za dużo portów. Po lewej stronie są np. tylko dwa (USB 2.0 i gniazdo słuchawkowe), w dodatku skrywane za osłoną zabezpieczającą przed zabrudzeniem. Większość złączy znajduje się z tyłu, w tym jeden port USB 3.0, eSATA, HDMI, mini DisplayPort, LAN, a także slot na karty SIM. Lenovo pozbyło się złącza VGA. Jeśli chodzi o dysk, ThinkPad X1 występuje z różnymi konfiguracjami. Jest wersja z dyskiem SSD 128 lub 160 GB, jest też z dyskiem twardym 320 GB (7200 obr./min). W dodatku model z "twardzielem" można połączyć z dyskiem Intel Micro SSD 80 GB, który byłby akurat na system i najważniejsze aplikacje. My testowaliśmy wersję z samym dyskiem twardym 320 GB. Laptop oferuje jeszcze czytnik kart pamięci flash (SD, MMC, SDHC, SDXC), Bluetooth 3.0, kamerkę internetową HD i Wi-Fi 802.11 b/g/n. Jego waga to 1,7 kg.Klawiatura z X1 jest podświetlanaCzas pracyJak podaje Lenovo, ładując akumulator przez 30 minut można dojść do stanu naładowania 80% dzięki technologii RapidCharge. Szkoda tylko, że standardowa bateria oferuje tak krótki czas pracy. W przeciwieństwie do Lenovo ThinkPad X220, w X1 zainstalowano szczelnie zamkniętą baterię 40WH, aby zachować smukłe wymiary. Akumulator jest dużo mniejszy niż ten z X220 (63WH), przez co podczas typowej pracy osiągnął zaledwie 3,20 godz. Do laptopa można dokupić dodatkowy akumulator, który wydłuża czas pracy do ok. 6,30 godz., jednak zwiększa przy tym wagę. Natomiast nawet takie combo baterii nie zapewni dłuższego czasu niż standardowy Lenovo X220, który oferuje ok. 8,30 godz. podczas typowych zastosowań, takich jak przeglądanie internetu, używanie poczty, czy też pisanie tekstów przy włączonym odtwarzaczu muzycznym.WydajnośćDobra jest z kolei wydajność laptopa. Ma standardowy procesor Intel Core i5-2520M (2,5 GHz), w przeciwieństwie do niskonapięciowych układów, które spotkamy w takim laptopach jak MacBook Air 13", Samsung Series 9, czy Lenovo X300. Jest to jednak ten sam procesor, jaki trafił do Lenovo X220, a - jak już wiemy - X220 pracuje znacznie dłużej na baterii. Obydwa komputery mają również 4 GB pamięci RAM i zintegrowany układ graficzny Intela. W PCMark Vantage Lenovo X1 osiągnął wynik 7539 punktów, a w 3DMarku 06 - 3951 w rozdzielczości 1024 x 768. Uruchomiliśmy również dwie gry. W Crysis w ustawieniach medium i rozdzielczości 1024 x 768 osiągnęliśmy wynik 18 kl./s, a w Lost Planet 2 w podobnych ustawieniach - 15 kl./s. Nietrudno stwierdzić, że X1 nie nadaje się do gier.Jaki werdykt?Lenovo ThinkPad X1 to swojego rodzaju miks funkcji dla profesjonalistów z tymi, które można znaleźć w lepszej jakości laptopach konsumenckich. Mamy ekran z warstwą Gorilla Glass, podświetlaną klawiaturę, głośniki stereo Dolby oraz "click touchpad". Z drugiej strony jakość wykonania obudowy jest fantastyczna, wydajność również w pełni wystarczy do komfortowej pracy, a klawiatura nie mogłaby być chyba bardziej wygodna w użytkowaniu.Przyciski ThinkVantage Rescue i Recovery to przydatne funkcje zabezpieczająceX1 to jeden z najwydajniejszych laptopów w segmencie komputerów ultraprzenośnych, jednak nie mogę przeboleć faktu, że czas pracy na baterii jest tak krótki i trzeba dokupować drugi akumulator, żeby uzyskać przyzwoity wynik dla laptopa przeznaczonego przecież dla osób często podróżujących.Dlatego też mogę ująć to tak: z laptopa X1 korzystało się świetnie, jednak jeśli miałbym kupować komputer przenośny za tak duże pieniądze, wybrałbym model X220. Ma tylko trochę mniejszy ekran, a przy tym pracuje o wiele dłużej na baterii, oferuje podobną wydajność i równie dobre wyposażenie.Plusy: Bardzo solidna konstrukcja RollCage Wysoka wydajność do pracy Wygodna i podświetlana klawiatura Bateria ładuje się w krótkim czasie do 80% HDMI, DisplayPort i USB 3.0

AMD ma nowego prezesa, został nim Rory P. Read

Przez ostatnie miesiące koncern AMD pozostawał bez prezesa po zwolnieniu przez radę nadzorczą ze stanowiska CEO koncernu Dirka Meyera. Po wielu miesiącach poszukiwań wreszcie znaleziono odpowiedniego kandydata, który dzisiaj objął stanowisko dyrektora generalnego. Do tej pory tymczasowo piastował je Thomas Seifert (dyrektor finansowy) wraz z trzema współpracownikami, a byli nimi: dyrektor wykonawczy Robert Rivet, wiceprezes do spraw planowania Marty Seyer oraz prezes zarządu Bruce Claflin. Otóż nowym prezesem został Rory P. Read. Nowy prezes a zarazem dyrektor generalny Rory P. Read ma 49 lat i ostatnio pełnił funkcję prezesa w firmie Lenovo, która to za jego urzędowania osiągnęła największy udział w rynku PC w całej swojej historii, a przy tym stała się najszybciej rozwijającą się firmą PC. Wcześniej przez 23 lata Read pracował w firmie IBM. Poszukiwania prezesa trwały bardzo długo wśród osób branych pod uwagę na to stanowisko wymieniany był m.in. obecny prezes Apple - Tim Cook, Patrick Gelsinger z firmy Intel i EMC, Mark Hurd wiceprezes Oracle i były prezes HP oraz Summe Greg z Carlyle Group. Jak zapewniają członkowie zarządu, poszukiwania trwały długo z powodu chęci znalezienia możliwie najlepszej osoby na to stanowisko. Ponadto do tej pory wspomniana już trójka osób tymczasowo zarządzająca AMD nie mogła podejmować długofalowych wiążących decyzji. Unormowanie sytuacji w AMD przede wszystkim pozwoli uspokoić inwestorów i akcjonariuszy, którzy do tej pory byli co najmniej poirytowani faktem braku sternika w AMD. Co ciekawe po ogłoszeniu dzisiejszej decyzji, akcje koncernu wzrosły o 2,5%. Jak zapewnia prezes zarządu AMD - Bruce Claflin, decyzja ma charakter strategiczny, gdyż jego zdaniem nowy CEO idealnie nadaje się do poszukiwania nowych możliwości rozwoju a także do wprowadzenia firmy na nowe prężne rynki t.j. urządzenia przenośne. Jego zdaniem Read pozwoli firmie na bardziej dynamiczny rozwój oraz na powiększenie rynkowych udziałów. Tuż po ogłoszeniu tej informacji, głos zabrał Rory Read mówiąc, iż jest bardzo zadowolony z dołączenia do AMD w tym ważnym momencie w historii tej firmy. Read stwierdził, że AMD to prawdziwy innowator, który osiągnął wyjątkową pozycję na rynku i obecnie jest liderem w branży nowoczesnych rozwiązań. AMD ma dużą dynamikę i ogromne możliwości konkurowania na rynku, systematycznie kontynuując zwiększanie swojego udziału w rynku. Jego zdaniem AMD to nie tylko firma ale również zróżnicowane produkty, solidne finansowe fundamenty, zaangażowanie a w szczególności pasja. Na koniec swojego oświadczenia Read powiedział, iż ma nadzieję, że wspólnie ze swoimi współpracownikami "napisze" nowy rozdział w dziejach firmy a także całego przemysłu i konsumentów na świecie. Thomas Seifert który do tej pory pełnił funkcję tymczasowego prezesa AMD, powrócił na swoje dotychczasowe stanowisko wiceprezesa finansów. Więcej o koncernie AMD i jego produktach: AMD: układy Wichita i Krishna są niemal gotowe MSI CR430: 14'' laptop z AMD APU E-450 AMD Bulldozer w zestawach z chłodzeniem wodnym Notebooki z AMD Sabine pojawiają się w Europie

Lenovo: przenośny monitor i laptopy z AMD Llano

Firma Lenovo, będąca trzecim co do wielkości producentem komputerów PC, poinformowała o dodaniu do swojej oferty przenośnego monitora oraz dwóch notebooków wyposażonych w APU z serii A firmy AMD. Mowa tutaj o dwóch modelach: ThinkPad Edge E425 i E525, które mają się charakteryzować aż o 13% mniejszą grubością w stosunku do poprzednich modeli tej serii. Model E425 jest wyposażony w 14-calową matrycę , zaś model E525 w 15-calową. Notebooki są dostępne w dwóch opcjach kolorystycznych: czarnej a także czerwonej.Zastosowana w nich klawiatura jest w pełni odporna na zalanie, a matryca ekranu jest dostępna w wersji standardowej czyli błyszczącej oraz matowej. Od nabywcy zależeć będzie jaki procesor zostanie zastosowany, do wyboru zostały bowiem oddane najpopularniejsze modele z platformy AMD Sabine czyli APU z serii "A", w których został zintegrowany układ graficzny AMD Radeon HD z serii 6000, obsługujący DirectX 11.Lenovo ThinkPad Edge E425 Notebooki zostały wyposażone do 8 GB pamięci operacyjnej RAM typu DDR3, dysk twardy o pojemności do 750 GB, nagrywarkę płyt DVD, uniwersalny czytnik kart pamięci 4-w-1, wbudowaną kamerę internetową, opcjonalny czytnik linii papilarnych oraz złącze cyfrowego wyjścia obrazu HDMI.Obydwa modele ThinkPad Edge będą sprzedawane wraz z fabrycznie zainstalowanym systemem operacyjnym Windows 7 w wersji 64-bitowej. Laptopy trafią do sprzedaży jeszcze w tym miesiącu w cenie zaczynającej się już od 549 dolarów.Lenovo ThinkPad Edge E525 Oprócz dwóch notebooków, Lenovo wprowadzi do sprzedaży również przenośny monitor ThinkVision LT1421. Urządzenie wyposażono w 14-calową matrycę, której grubość wraz z obudową wynosi zaledwie jeden centymetr. Monitor został wyposażony w złącze USB, za pomocą którego może być podłączony do komputera PC, lub notebooka. Urządzenie trafi do sprzedaży również w bieżącym miesiącu w cenie wynoszącej 220 dolarów.Lenovo ThinkVision LT1421 Więcej o firmie Lenovo i jej produktach: Lenovo ThinkPad X120e - dwie wersje - dwie ceny Lenovo ideapad k1: 10'' tablet z Tegra 2 Lenovo przejmie firmę Medion Konsola Lenovo odbierze rynek Xbox 320, PS3 i Wii

Lenovo ThinkPad X120e: dwie wersje - dwie ceny

Firma Lenovo wprowadza do swojej oferty sprzedaży nowy model notebooka ThinkPad X121e. Urządzenie można już nabyć w przedsprzedaży (pre-order) w dwóch opcjach: wykorzystującej najnowszą platformę firm AMD lub Intel.Sukcesor modelu ThinkPad X120e został wyposażony w 11,6-calowy ekran LCD, wyświetlający obraz o natywnej rozdzielczości 1366 x 768 pikseli. Urządzenie w pierwszej konfiguracji jest dostępne wraz z procesorem AMD Zacate E-350 APU. Wewnątrz tego, wywodzącego się platformy AMD Brazos, układu znalazły się dwa natywne rdzenie x86 Bobcat wytwarzane w 40 nanometrowym procesie technologicznym. Pracują one z częstotliwością 1,6 GHz. Ponadto w układzie został zintegrowany procesor graficzny AMD Radeon HD 6310 w pełni wspierający interfejs programowania DirectX 11. Natomiast laptop w drugiej konfiguracji zaoferuje nabywcom dwurdzeniowy procesor Intel Core i3-2357M, pracujący z częstotliwością 1,3 GHz oraz zintegrowany układ graficzny Intel HD 3000. W przypadku obydwu konfiguracji pozostałe komponenty notebooka wyglądają tak samo, a więc zastosowano: 4 GB pamięci operacyjnej RAM typu DDR3, dysk twardy HDD o pojemności 320 GB (7200 RPM), czytnik kart pamięci 4-w-1, 0,3 megapikselową kamerę internetową, moduł Gigabit Ethernet, WiFi, Bluetooth, pełnowymiarową klawiaturę, cyfrowe złącze wyjścia obrazu HDMI oraz akumulator zapewniający pracę do 6 godzin. Laptop ThinkPad X121e z procesorem AMD został wyceniony na 399 euro, natomiast w przypadku procesora Intel jego cena wynosi 724 euro. Więcej o firmie Lenovo i jej produktach: Lenovo ideapad K1: 10'' tablet z Tegra 2 Lenovo przejmie firmę Medion Konsola Lenovo odbierze rynek X360, PS3 i Wii Tablet od Lenovo jeszcze w wakacje Ultra-cienki Lenovo ThinkPad X1