Instagram się wycofuje. Poszło o przeróbki zdjęć

Meta usunęła z Instagrama narzędzie oparte na sztucznej inteligencji, które umożliwiało tworzenie nowych obrazów na podstawie fotografii z publicznych profili - bez informowania ich właścicieli. Jak opisał TechCrunch, funkcja pojawiła się na platformie na początku tygodnia.

The Instagram logo is displayed on a smartphone screen placed on a reflective surface onto which the Muse Image presentation webpage is projected, in Creteil, France, on July 9, 2026. Meta announces the launch of Muse Image, its first proprietary image generation model. (Photo by Samuel Boivin/NurPhoto via Getty Images)Instagram usunął funkcję po fali komentarzy
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
Nadia Sieszputowska

Kontrowersyjna funkcja była elementem pakietu narzędzi AI zaprezentowanych razem z generatorem obrazów Muse Image, rozwijanym przez Meta Superintelligence Labs. Użytkownik oznaczał na Instagramie wybrane publiczne konto, a system wykorzystywał zdjęcia z tego profilu jako punkt odniesienia do generowania nowych materiałów graficznych.

Jak działała funkcja AI na Instagramie

Według TechCrunch problem nie polegał wyłącznie na pomyśle wykorzystywania cudzych zdjęć. Największe emocje budził fakt, że osoba, której publiczne fotografie posłużyły jako baza, nie była o tym informowana. W sieci bardzo szybko zaczęły krążyć instrukcje pokazujące, jak wyłączyć tę funkcję. Ostatecznie Meta zdecydowała się ją usunąć po krytyce ze strony użytkowników oraz agencji działających w imieniu twórców.

Firma przekazała decyzję we wpisie na blogu. "Naszym zamiarem było udostępnienie przydatnego narzędzia kreatywnego oraz zapewnienie użytkownikom kontroli nad tym, czy ich publiczne treści mogą być wykorzystywane w ten sposób. Usłyszeliśmy głosy, że ta funkcja nie spełniła oczekiwań, dlatego nie jest już dostępna" - można przeczytać w komunikacie.

Dlaczego narzędzie budziło obawy

TechCrunch zwraca uwagę, że łączenie rozwiązań AI z mediami społecznościowymi od dawna rodzi pytania o ryzyko nadużyć. Serwis przypomniał, że podobne technologie bywały wykorzystywane m.in. do generowania nagich zdjęć znanych osób, a wdrażane zabezpieczenia często okazywały się niewystarczające, by w pełni ograniczyć takie praktyki.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY