Teleskop Webba znalazł wodę i pył tuż przy Sagittarius A* 

Międzynarodowa grupa astronomów wykryła ślady pyłu oraz wody zaskakująco blisko supermasywnej czarnej dziury Sagittarius A* w centrum Drogi Mlecznej. Kluczowe okazały się obserwacje Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba, który pozwolił zajrzeć w jedno z najbardziej ekstremalnych środowisk w naszej galaktyce.
Centrum Drogi MlecznejCentrum Drogi Mlecznej
Źródło zdjęć: © CSA, ESA, NASA, Webb | C. Chan, F. Peißker, F. Yusef-Zadeh, J. Lu, N. B. Sabha
Radosław Kosarzycki

Obserwacje wykonane Kosmicznym Teleskopem Jamesa Webba wskazują, że w bezpośrednim sąsiedztwie Sagittarius A* mogą nie tylko przetrwać, ale też powstawać znaczące ilości pyłu kosmicznego i wody. Badacze przyjrzeli się gwieździe IRS 3, położonej zaledwie 0,55 roku świetlnego od supermasywnej czarnej dziury. Mimo silnego promieniowania i trudnych warunków panujących w centrum galaktyki, obiekt ten wciąż intensywnie wyrzuca materię w przestrzeń.

IRS 3 jest gwiazdą znajdującą się na zaawansowanym etapie ewolucji, określanym jako faza olbrzymów gałęzi asymptotycznej. Tego typu obiekty są bardzo jasne, mają stosunkowo niską temperaturę i generują silne wiatry gwiezdne, które "zdmuchują" z nich duże ilości gazu. To właśnie taki wyrzucany materiał jest jednym z głównych źródeł pyłu w kosmosie — dotąd jednak nie było jasne, czy w tak skrajnych warunkach blisko czarnej dziury jego tworzenie w ogóle jest możliwe.

Zespół przeanalizował promieniowanie podczerwone docierające od IRS 3, wykorzystując instrument MIRI na pokładzie Webba. W widmie udało się rozpoznać charakterystyczne sygnały świadczące o obecności pyłu bogatego w tlen, a dodatkowo — po raz pierwszy — potwierdzono obecność wody w otoczce tej gwiazdy. Wnioski są istotne: nawet przy intensywnym promieniowaniu w pobliżu Sagittarius A* podobne obiekty mogą dostarczać materii, z której z czasem powstają kolejne generacje gwiazd i planet.


WIDEO
Nagrał zaćmienie Słońca. Niesamowity widok z balkonu w Warszawie


Główny autor badań Florian Peißker z Uniwersytetu w Kolonii zwrócił uwagę, że centra galaktyk należą do najbardziej ekstremalnych rejonów we Wszechświecie. Podkreślił, że dlatego szczególnie ważne jest pytanie, czy gwiazdy w takim otoczeniu nadal potrafią wzbogacać środowisko w materię niezbędną do dalszej ewolucji galaktyki.

Dane z Teleskopu Webba pozwoliły też skorygować wcześniejsze przypuszczenia dotyczące składu IRS 3: obserwacje wskazują, że jest ona bogata w tlen, a nie w węgiel. Naukowcy odtworzyli również budowę jej otoczki gazowo-pyłowej — składa się ona z wielu warstw i sięga do 10 tys. jednostek astronomicznych od gwiazdy (1 AU to 150 mln km). Wraz z odległością gwałtownie spada temperatura materii: z około 1200 kelwinów blisko gwiazdy do około 100 kelwinów na obrzeżach struktury.

Z obserwacji wynika, że IRS 3 — gwiazda o masie sześciokrotnie większej od Słońca i wieku szacowanym na 72 mln lat — intensywnie traci masę, przekazując do otoczenia zarówno pył, jak i wodę. To może oznaczać, że procesy tego typu w centrach galaktyk mają większy udział w tworzeniu nowych gwiazd, niż wcześniej zakładano.

Pomiary zrealizowano w 2025 r. w ramach programu MICONIC, nastawionego na szczegółową analizę widm w podczerwieni. Uzyskane wyniki pokazują, jak dużą przewagę dają instrumenty o wysokiej rozdzielczości w badaniach obszarów wyjątkowo trudnych do obserwacji — w tym regionów położonych w bezpośrednim sąsiedztwie supermasywnych czarnych dziur.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY