Najbardziej wyczekiwane smartfony 2020 roku
Smartfony

Najbardziej wyczekiwane smartfony 2020 roku

z dnia
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
12 komentarzy Dyskutuj z nami

Rynek smartfonów w 2020 roku nie przyniesie raczej żadnej większej rewolucji. Nie znaczy to jednak, że zabraknie ciekawych premier. Oto najbardziej wyczekiwane smartfony nadchodzących 12 miesięcy.

Chociaż nie od dziś pojawiają się głosy, iż rynek smartfonów staje się coraz bardziej nasycony, najlepiej radzący sobie na nim producenci raczej nie narzekają.

Poszukując nowego modelu mamy spory wybór w każdym przedziale cenowym. Jakie nadchodzące modele zapowiadają się najciekawiej?

Wybraliśmy kilka propozycji, które naszym zdaniem zasługują na uwagę i nie powinny mieć problemów z wzbudzeniem większego zainteresowania. W przeciwieństwie do innych tego typu zestawień, nie skupiliśmy się jedynie na topowych, najdroższych konstrukcjach, ale też tych, które będą dostępne dla mniej zamożnych lub niemających potrzeby wydawania na smartfona kilku tysięcy złotych.

iPhone SE 2, bo u Apple też może być tanio taniej

Rok 2020 powinien być owocny jeśli chodzi o nowe iPhone'y. Wszystko wskazuje na to, że może paść rekord pod względem liczby modeli zaprezentowanych przez Apple w ciągu jednego roku. A przypominając sobie aktualne statystyki dotyczące sprzedaży i pokazujące ogromną popularność iPhone'a XR można pokusić się o stwierdzenie, że największe zainteresowanie wzbudzi nie któryś z topowych modeli, ale iPhone SE 2.

O następcy iPhone'a SE z 2016 roku spekulowano od dawna, ale zazwyczaj kończyło się jedynie na pobożnych życzeniach użytkowników. Teraz nieoficjalne doniesienia są na tyle nasilone i wiarygodne, iż iPhone SE 2 rzeczywiście powinien się pojawić. Co przyniesie?

Nie należy spodziewać się najmodniejszego teraz designu. iPhone SE 2 powinien być kompaktowy, ale najprawdopodobniej 4,7-calowy ekran będzie otoczony dość szerokimi ramkami, być może znajdzie się nawet miejsce dla fizycznego przycisku HOME. Mocną stroną powinna okazać się wydajność, obudowa skrywać ma bowiem procesor Apple A13 Bionic, co przy systemie iOS 13 zapewni bardzo wysokie moce obliczeniowe. Poza stylistyką i ekranem znacznie gorzej od topowych modeli z charakterystycznym logo wypadać mogą tu możliwości fotograficzne, co jednocześnie nie oznacza, że jakość zdjęć będzie beznadziejna. Przy dość dobrej wycenie (padają sugestie, iż będzie to 350 - 400 dolarów) iPhone SE 2 znajdzie zapewne miliony nabywców.


źródło grafiki: Phone Industry

Xiaomi Mi 10 i Xiaomi Mi 10 Pro jako pierwsze pokażą moce Qualcomm Snapdragon 865

Istnienie smartfonów Xiaomi Mi 10 i Xiaomi Mi 10 Pro potwierdzono oficjalnie, podczas zapowiedzi procesora Qualcomm Snapdragon 865. Będą to jedne z pierwszych modeli wykorzystujących bardzo duże możliwości tego układu, a jednocześnie w chwili premiery najbardziej zaawansowane propozycje w ofercie Xiaomi. Trudno zatem przejść obok nich obojętnie.

Poza procesorem wspólne cechy obydwu modeli obejmować mają miedzy innymi 6,5-calowe ekrany OLED o częstotliwości odświeżania 90 Hz, poczwórne aparaty fotograficzne na tylnych panelach, obsługę sieci 5G oraz baterie 4500 mAh ze wsparciem bezprzewodowego ładowania i bezprzewodowego ładowania zwrotnego.

Różnice? Konfiguracja wspomnianych aparatów (64 Mpix + 20 Mpix + 12 Mpix + 5 Mpix vs 108 Mpix + 48 Mpix + 12 Mpix + 8 Mpix), szybkość ładowania przewodowego baterii (40W vs 66W) oraz zasoby pamięci (maksymalnie 8 GB RAM i 256 GB vs maksymalnie 12 GB RAM i 512 GB).

Xiaomi Mi 10
źródło grafiki: Qualcomm

Niewymagająca rekomendacji seria Samsung Galaxy S11

Pozycja obowiązkowa w każdym tego typu zestawieniu. Topowe smartfony z logo Samsung można lubić lub nie, ale trudno wiele im zarzucać. Charakteryzują się bowiem bardzo dobrą jakością wykonania i świetnymi podzespołami. Nie inaczej powinno być z Galaxy S11 i Galaxy S11+ (niektóre źródła sugerują nazwy Galaxy S20 i Galaxy S20 Ultra).

Samsung Galaxy S11
źródło grafiki: @OnLeaks

Nieoficjalne informacje mówią o ekranach o częstotliwości odświeżania aż 120 Hz (6,7 cala i 6,9 cala), procesorach Qualcomm Snapdragon 865 lub Exynos 990 (w zależności od rynku), aż 12 GB RAM i pojemnych bateriach - nawet do 5000 mAh w Galaxy S11+. Rzecz jasna wzorem zeszłorocznych modeli będą obsługiwały one szybkie ładowanie, a także bezprzewodowego ładowanie i bezprzewodowe ładowanie zwrotne. Nie zabraknie też zaawansowanych aparatów, być może z opcją rejestrowania wideo 8K. Najprawdopodobniej pojawi się 5 obiektywów umieszczonych na sporej wysepce. Przynajmniej Galaxy S11+ powinien być dostępny w wariancie 5G.

Wypada oczekiwać również następcy niezwykle dobrze przyjętego Galaxy S10e. Tu ekran ma mierzyć 6,2 cala, ogólnie specyfikacja powinna być nieco słabsza, ale wciąż bardzo dobra, bo właśnie taki manewr pozwolił na sukces Galaxy S10e.

Hello Moto w wersji Samsung Galaxy Fold 2

Nowe rozwiązania często borykają się z tak zwanymi problemami wieku dziecięcego i dość boleśnie przekonał się o tym Samsung. Galaxy Fold zapowiadał się bardzo ciekawie, ale o problemach z nim związanych i przekładaniem premiery można by mówić i pisać wiele. Koreański producent nie zamierza porzucać tematu składanych smartfonów.

Nie jest jasne, czy będzie kontynuował swoją wizję i wypuści podobnego Galaxy Fold 2. Obok niego (lub zamiast) pojawić ma się jednak urządzenie przypominające nową Motorola Razr, która zebrała wiele miłych komentarzy. Taka konstrukcja jest dla wielu osób ciekawsza i bardziej praktyczna. O specyfikację martwić się nie trzeba, tu Samsung zadba o najmocniejsze podzespoły. Dobrze, aby jednocześnie zszedł z ceny, bo Galaxy Fold debiutował w cenie 9000 złotych.

Samsung Galaxy Fold 2
źródło grafiki: xda-developers

(Być może wodoszczelny) OnePlus 8 Pro

Kolejne smarftony z logo OnePlus od lat plasują się w czołówce najlepszych flagowych smartfonów. W tym roku producent zaatakuje przede wszystkim za sprawą OnePlus 8 Pro. Wizualnie względem poprzednika zanosi się na jedną bardzo istotną korektę. Frontowy aparat z wysuwanego modułu zostanie przeniesiony na wyświetlacz. Dla wielu - niestety.

W kwestii specyfikacji nie zanosi się już na powody do narzekania, producent postawi tu na wszystko czym najlepszym w chwili premiery będzie dysponował. Wyświetlacz Fluid AMOLED powinien cechować się przekątną 6.65 cala i odświeżaniem 120 Hz, zaskoczeniem nie będzie procesor Qualcomm Snapdragon 865 i 12 GB pamięci RAM. Podobnie jak podrasowane możliwości fotograficzne i nieco większa bateria.
 

OnePlus 8 Pro
źródło grafiki: @OnLeaks

Niektóre źródła sugerują, iż OnePlus 8 Pro będzie pierwszym smartfonem tego producenta z wodoszczelną obudową zgodną z normą IP68. Jeśli tak to zmiana sposobu osadzenia frontowego aparatu może się wybronić.

Warto odnotować, że zapewne jednocześnie pojawi się nieco mniej zaawansowany OnePlus 8, a być może również przystępny cenowo (a zatem znacznie bardziej okrojony) OnePlus 8 Lite.

Microsoft Surface Duo z dwoma ekranami

Koncepcyjną wizję Microsoft Surface Duo już zobaczyliśmy, ale premiera planowana jest dopiero na końcówkę tego roku. Ze wstępnych zapowiedzi wynika (przez ponad rok producent może zmienić naprawdę wiele), że zastosowane zostaną tu dwa wyświetlacze o przekątnych 5.6 cala połączone 360-stopniowym zawiasem. To rozwiązanie zdecydowanie mniej zaawansowane niż jeden elastyczny wyświetlacz, ale... Microsoft Surface Duo zdaje się wyglądać lepiej niż inne tego typu rozwiązania, którym nie udało się osiągnąć większego sukcesu.

Bliższa specyfikacja pozostaje zagadką, ale można być pewnym, że będzie ona bardzo mocna. Wypada też odnotować, iż pracami Microsoft Surface Duo zarządzać będzie system Android.

Asus Rog Phone III dla mobilnych graczy

W ostatnim czasie na rynek trafiło całkiem sporo, jak określają to sami producenci, smartfonów dla graczy. Przyglądaliśmy się im i najlepsze wrażenie zrobić bezwzględnie Asus Rog Phone II. Jeśli zatem w 2020 roku wyczekiwać tego typu konstrukcji to największe nadzieje można mieć co do Asus Rog Phone III.

Trudno przypuszczać, aby producent znacząco korygował stylistykę, z racji najwydajniejszych możliwych podzespołów również Asus Rog Phone III nie będzie szczególnie kompaktowy. Jakie zmiany względem poprzednika mogą tu nastąpić? Przede wszystkim wymiana procesora na jeszcze mocniejszy (zapewne na Qualcomm Snapdragon 865), postaranie się o efektywniejsze chłodzenie i lepsze aparaty, chociaż nie są one w tym przypadku najistotniejsze. Być może producent pokusi się o jeszcze bardziej zaawansowany ekran czy kolejne ciekawe funkcje (takie jak ultradźwiękowe triggery) lub akcesoria.

Huawei P40 i Huawei P40 Pro z imponującymi aparatami

Huawei wciąż nie może stosować w swoich smartfonach pełnej wersji systemu Android. Z tego powodu niejako przepadła nam seria Mate 30, chociaż globalnie (a głównie w Chinach) jej sprzedaż podobno przekroczyła już 12 mln egzemplarzy. W ostatnim czasie producent zaczął dość mocno lansować swoje rozwiązania, a to może sugerować, że zamierza przy pomocy Huawei P40 zaatakować także europejskie rynki.

Poza wątpliwościami dotyczącymi oprogramowania, Huawei P40 i Huawei P40 Pro powinny oferować specyfikacje, do których trudno będzie się przyczepić. Mówi się o zakrzywionych ekranach AMOLED z częstotliwością odświeżania 90 Hz, procesorze Kirin 990 5G i 8 GB lub 12 GB pamięci RAM. Flagowe smartfony Huawei od dłuższego czasu wyróżniają się możliwościami fotograficznymi i należy spodziewać się tego również po Huawei P40 i Huawei P40 Pro. Główne moduły mają składać się z aż 5 obiektywów - głównego, filmowego (tajemnicze, ale intrygujące), teleobiektywu, ultraszerokokątnego oraz ToF.

Huawei P40
źródło grafiki: @9techeleven

Xiaomi Mi A4 z czystym Androidem

Wielu użytkownikom wystarczają smartfony do 1500 złotych. W zeszłym roku jedną z najciekawszych tego typu propozycji okazał się Xiaomi Mi A3. W trakcie jego testów doszukaliśmy się jedynie kilku drobnych mankamentów, producent ma tu szkielet pod przygotowanie naprawdę świetnego urządzenia.

Czego życzyć sobie od Xiaomi Mi A4, poza tym, aby w ogóle się pojawił? Względem specyfikacji Xiaomi Mi A3 przydałoby się podkręcić nieco wydajność, bo czas na rynku smartfonów płynie szybko, a także dodać moduł NFC i szybsze ładowanie baterii. Oby pozostał wyświetlacz AMOLED (ale rozdzielczość z HD+ mogłaby podskoczyć do Full HD+) no i rzecz jasna jeden z największych plusów całej serii, czyli przynależność do programu Android One oznaczająca czysty system Android i szybkie aktualizacje. A gdybyście mieli wątpliwości kogo może ten smartfon zainteresować to weźcie pod uwagę, że Xiaomi Mi A to najlepiej sprzedająca się seria smartfonów z Android One.

Xiaomi Mi A3
Xiaomi Mi A3

Na jakie smartfony mające zadebiutować w 2020 roku czekacie najbardziej? Na któreś z powyższej listy czy może wyglądacie innych modeli?

Warto zobaczyć również:

Komentarze

12
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    kalkulatorek
    Biere modelkę, fony se "morzeta wziąść" ;P
  • avatar
    Dekard
    Ten Microsoft Surface Duo z Androidem zapowiada się ciekawie.
  • avatar
    perpetoom
    Nowy "pocophone" i LG v60 można by dorzucić do listy
  • avatar
    Barubar24
    iPhone SE w obecnej formie to dobre rozwiązanie, gdyby tylko pozbyć się tych ramek na górze i na dole, to wychodzi jakieś 4,5- 4,6 cala.
  • avatar
    jozek23
    Powinno być w sondzie jeszcze : ŻADNEGO
  • avatar
    Żałosny spamer 3
    Uwaga na spamerów z www.bit.ly/SzukamDziewczyny. Próbują przesłać trojana i wykradać dane.
  • avatar
    rabin-hood
    Najbardziej wyczekiwany jest f(x)tec pro1. To już niemal rok zwodzenia backup-erów.
    https://www.fxtec.com/pro1/
    -2
  • avatar
    rafal
    A gdzie iPhone 12 Pro z 5G i kamerą 3D i nowym designem?
    -4
  • avatar
    zakius
    globalnie dostępny galaxy w
  • avatar
    MarTin1978
    Czekam na być może już zapomnianego, ale z pewnością wyczekiwanego przez fanów marki HTC - następcę modelu U12+.
  • avatar
    PIRAT_PL
    Obecnie mam Samsunga Galaxy S8 i wstrzymuję się do pierwszych testów na S11/S20 po premierze.
    Jeśli wypadnie dobrze to w listopadzie poluję na black friday albo w grudniu na święta może T-Mobile da dobrą ofertę a jak nie to oferta bez tel. i śmigamy do sklepu :D