Twój nowy pomocnik w domu. Ranking najlepszych robotów sprzątających

Karol Żebruń
Robot sprzątający DreameRobot sprzątający Dreame
Źródło zdjęć: © Dreame

Roboty sprzątające to jedna z bardzo dynamicznie rozwijających się kategorii sprzętów AGD, których praktyczność nie ulega wątpliwości. By jednak być zadowolonym z takiego domownika, trzeba wiedzieć, czym taki robot się wyróżnia, ale też czego na pewno nie potrafi, a jakie funkcje mogą okazać się nam kompletnie nieprzydatne? Nasze zestawienie TOP pomoże w świadomym zakupie.

Roboty sprzątające towarzyszą nam już od kilku lat. Zmieniły się znacząco, ale wciąż najczęściej przychodzi nam do głowy okrągły cylinder o coraz mniejszej wysokości. Dziś modele, które mają mniej niż 8 cm i są w stanie dotrzeć pod prawie każdy domowy mebel, to już nie tylko produkty widywane na targach, ale codzienność w sklepach. Kiedyś zakup robota sprzątającego oznaczał zwykle zakup samego urządzenia z ładowarką. Dziś tak wyglądają te zestawy w najniższej cenie, ale znacząco rozbudowana została klasa urządzeń, których celem jest odciążenie nas nie tylko w sprzątaniu, ale także mopowaniu, ale też utrzymaniu tych urządzeń w czystości. To właśnie na tej grupie urządzeń skupimy się w naszym zestawieniu TOP.

Jeśli próbowaliście przygody z odkurzaczem robotycznym kilka lat temu i poczuliście się rozczarowani, to czas najwyższy, by spróbować jeszcze raz. Ostatnie lata to okres intensywnego rozwoju tej branży.

Pięć lat rozwoju odkurzaczy robotycznych. Coraz większa wygoda

Pięć lat temu siła ssania była piętą achillesową robotycznych odkurzaczy; funkcja mopowania ograniczała się do przecierania ściereczką z mikrofibry. Wieżyczki LiDAR były nieruchome, a stacja opróżniająca zanieczyszczenia w praktyce tylko zwiększała przestrzeń, którą musieliśmy przeznaczyć dla takiego odkurzacza, a nie poprawiała jego samodzielności. Rok 2021 był takim momentem przełomu, gdy stacje dokujące zaczęły zyskiwać funkcjonalność dziś traktowaną już jako coś naturalnego w tej kategorii sprzętowej. A co ona oznacza?

Robot sprzątający Dreame
Robot sprzątający Dreame © Dreame

Obecnie standardem w przypadku mopowania są dociskane pady obrotowe, a także opcja wysuwanej krawędzi (MopExtend / FlexiArm, TruEdge). W 2026 r. wprowadzono też podgrzewanie padów myjących w czasie jazdy, a także wałki myjące (alternatywa dla padów, która jednakże wymusza nieznacznie wyższe obudowy) na bieżąco płukane czystą wodą i odsysane z brudu za każdym obrotem.

Wspomniane stacje dokujące dziś nie są tylko ładowarkami, nawet w cenie poniżej 1500 zł dostaniemy produkt, którego baza sama odsysa kurz, pierze mopy (nawet w temperaturze 100 stopni C, by nie tylko rozpuścić tłuszcze, ale i wysterylizować tkaninę) i uzupełnia wodę, a także suszy nakładki. Czyli wykonuje te czynności, dzięki którym robot staje się faktycznie autonomicznym urządzeniem. Do sprzedaży trafiły też wersje stacji dokujących, które można zamontować w meblach, a także zestawy przyłączeniowe do sieci wodno-kanalizacyjnej, co eliminuje jedną z ostatnich przeszkód w pełnej samodzielności odkurzacza robotycznego, opróżnianie stacji bazowej z ciekłych zanieczyszczeń.

Robot sprzątający Roborock Qrevo Edge 2
Robot sprzątający Roborock Qrevo Edge 2 © Roborock

Zmniejszyła się też wysokość robotów, i to nie tylko przez zmniejszenie wysokości całej bryły odkurzacza (z kilkunastu cm do około 8 cm), ale też przez zastosowanie chowanych wieżyczek lub ich brak, a także elementów półprzewodnikowych (kamery) w elementach skanujących otoczenie. Zmianie uległo też podwozie, dziś nie jest czymś niezwykłym aktywna konstrukcja, która pozwala obudowie się unosić, a nawet pokonywać nie tylko progi o wysokości około 5 cm, ale czasem nawet dwustopniowe przeszkody o rozmiarze 10 cm.

Dużo uwagi producenci poświęcili również technologii zbierania zanieczyszczeń. Odkurzacze robotyczne nie tylko mocno zasysają kurz i śmieci z podłogi (moc ssania w zakresie od 20000 do 40000 Pa), ale dzięki specjalnej konstrukcji wałków radzą sobie z takimi problemami, jak włosy. Ilu producentów, tyle technologii, które eliminują potrzebę ręcznego wyciągania włosów wkręconych w wałki – dzielone wałki z przerwą pośrodku (DuoDivide w Roborocku), podwójne szczotki aerodynamiczne (HyperStream DuoBrush w Dreame), potrójne układy V (ZeroTangle 3.0 w Ecovacs) oraz szczotki z ukrytymi nożami tnącymi (TriCut / CleanChop).

Robot sprzątający Narwal
Robot sprzątający Narwal © Narwal

Producenci adaptują też powszechnie technologie widzenia maszynowego AI i detekcji typów zabrudzeń, które odkurzacz napotyka podczas pracy. Możliwe jest rozpoznanie nawet ponad 300 kategorii obiektów od kabli i klocków LEGO po nieczystości zwierząt, a nawet odróżnienie frakcji sypkiej od płynu, by przypadkiem nie zassać cieczy do turbiny ssącej. To, co kiedyś było ogromną bolączką użytkownika odkurzacza robotycznego, potrzebą zapewnienia "uprzątniętej przestrzeni", dziś nie jest już problemem.

Marki, które rozgrywają polski rynek odkurzaczy robotycznych

Polski rynek automatycznych odkurzaczy zdominowały marki z chińskim rodowodem, co ciekawe, wiele z nich ma swoje korzenie w ekosystemie Xiaomi. Na szczycie mamy obecnie duopol Dreame i Roborock, który ma szerokie portfolio pełne różnych innowacji – stacje dokujące zmieniające mopy w serii Dreame Matrix 10, bezwieżyczkowa nawigacja StarSight 2.0 w serii Roborock Saros.

Robot sprzątający MOVA V70 Ultra Complete
Robot sprzątający MOVA V70 Ultra Complete © MOVA

Segment produktów opłacalnych cenowo, a zarazem wyposażonych w komponenty z wyższej półki okupuje Mova, która sama wyrosła technologicznie z Dreame. W klasie średniej i premium oprócz wspomnianych marek rozpychają się także Ecovacs i Narwal.

Xiaomi nie zniknęło z rynku, ale jego domeną jest dziś segment produktów budżetowych, które są elementem ekosystemu Mi Home. Zakup takiego produktu nie oferuje wodotrysków, ale może być dobrym sposobem na wypróbowanie technologii.

Producenci z europejskim rodowodem (Philips, Bosch) zagospodarowują segment klientów, którzy oczekują znajomego logo na obudowie i szerokiej sieci autoryzowanych, dobrze ocenianych punktów serwisowych.

To musisz wiedzieć przed zakupem odkurzacza robotycznego

Warto wiedzieć, że choć moc odkurzacza ma znaczenie, to na pewnym poziomie nie będzie to istotne, czy jest to 20 000 Pa czy 40 000 Pa, bo tego raczej nie dostrzeżemy w przypadku powierzchni, które czyszczą takie odkurzacze. Istotniejsze są niuanse związane z elementami konstrukcyjnymi, które mają umożliwić mu dotarcie w każdy zakamarek mieszkania. Minimalna wysokość robota, co do której należy się upewnić, to tylko jeden z nich.

Qrevo Edge 2 Pro 2
Qrevo Edge 2 Pro 2 © Robot sprzątający Qrevo

Dzisiejszy robot sprzątający wie sporo o swoim otoczeniu, co budzi swoją drogą sporo obaw o prywatność (kamery rejestrują otoczenie i widzą miejsca, których nie chcemy pokazywać osobom postronnym), ale wciąż pewnych ograniczeń nie przeskoczy. I to czasem w dokładnym tego słowa znaczeniu.

  • Gdy w domu mamy domowników z długą sierścią, bezwzględnie potrzebne są odkurzacze ze szczotkami eliminującymi wkręcanie się włosów.
  • Sztywno umocowane pady mopujące wyczyszczą tylko tę przestrzeń, do której okrągły element myjący ma dostęp, nie poradzą sobie więc z kantami, nawet jeśli pad jest na wysuwanym ramieniu. Mimo to właśnie to rozwiązanie minimalizuje powierzchnię podłogi, która nie pozostaje posprzątana.
  • Jeśli w domu panuje bałagan na podłogach, a przewody leżą nieuporządkowane, to nawet odkurzacz rozpoznający te obiekty może przypadkiem o nie zahaczyć. Technologie AI i doświetlanie LED zwiększają precyzję i ułatwiają unikanie takich domowych pułapek.
  • Wyjmowana płaska taca w stacji dokującej to lepsze rozwiązanie niż pojemnik pełen zakamarków. Są też produkty (Dreame z technologią AceClean DryBoard), w których tace mają dodatkowo ściągaczkę do brudu, by umożliwić automatyczne ich oczyszczanie.
  • Warto upewnić się, jak wysoko nasz robot unosi mopy, gdy przechodzi do odkurzania dywanu. Może to być 7–9 mm, ale też prawie 2 cm. Są też odkurzacze, które są w stanie zabezpieczyć lub odłączyć pady w stacji dokującej przed wjechaniem na dywan (Roborock Saros 20, Dreame X60 Ultra).
  • Odbicie otoczenia w lustrze czy zasłony, które same w sobie nie są przeszkodą, nawet jeśli sięgają podłogi, albo ciemny dywan mogą zmylić system nawigacji, przez co część mieszkania nie będzie posprzątana albo odkurzacz zechce wjechać w lustro. Wyższe modele Dreame/Roborock mają w swoich aplikacjach ustawienia, które pozwalają odpowiednio oznaczyć te miejsca, by oprogramowanie odkurzacza nie reagowało błędnie.
  • Opcje analizy danych przez mechanizmy AI nie muszą odbywać się w chmurze, a w samym urządzeniu. To, jak bardzo pozwolimy oprogramowaniu naruszyć naszą prywatność, zależy od tego, jak je skonfigurujemy przed pierwszym użyciem.

Chcesz kupić robota sprzątającego? Zadaj sobie te 7 pytań

Odpowiedź na poniższe pytania bardzo pomoże w ewentualnej dyskusji przed zakupem odkurzacza robotycznego.

  1. Jaki jest dokładny prześwit pod moją kanapą, łóżkiem i szafkami oraz jak wysokie są progi między pokojami?
  2. Jaki procent podłóg w moim domu stanowią dywany i jak długie mają włosie?
  3. Czy w domu mieszkają zwierzęta gubiące sierść lub osoby z długimi włosami?
  4. Czy domownicy utrzymują porządek na podłodze, czy regularnie leżą na niej kable, skarpetki, klocki i zabawki?
  5. Czy zależy mi na ścieraniu kurzu na mokro, czy na faktycznym szorowaniu zaschniętych plam w kuchni i wiatrołapie?
  6. Czy mam w mieszkaniu wydzielone miejsce z gniazdem zasilania na dużą stację dokującą i swobodny dostęp do jej zbiorników?
  7. Ile chcę wydawać rocznie na materiały eksploatacyjne i jakiej chemii używać, by nie uszkodzić stacji?

TOP odkurzaczy robotycznych

By ułatwić wybór i zawęzić go do tych najlepszych urządzeń, poniżej zestawienie TOP 10 modeli.

  • Roborock Saros 20 Complete
  • Dreame X60 Ultra Complete
  • Dreame Aqua 10 Ultra Roller Complete
  • Narwal Freo Z10 / Z10 Ultra
  • Roborock Qrevo Curv
  • Ecovacs Deebot T50 Omni Gen 3
  • Mova P50 Pro Ultra
  • Dreame L10s Ultra Gen 3
  • Roborock Qrevo 5AE
  • Xiaomi Robot Vacuum X20 Pro / X20 Max
Roborock Saros 20 Complete
Roborock Saros 20 Complete © Roborock

Zestawienie otwiera Roborock Saros 20 Complete, który wyróżnia się systemem widzenia StarSight 2.0 z kamerami i bez wieżyczki, dzięki czemu jego wysokość jest stała i wynosi niespełna 8 cm. Odkurzacz ma też podwozie Adaptilift Chassis 3.0, które zapewnia zdolność pokonywania przeszkód o wysokości 8,8 cm (4,5 + 4,3 cm). Odkurzacz ma wysuwane ramiona FlexiArm. Robot ma funkcje mopowania z wykorzystaniem padów, które są w stacji dokującej czyszczone wodą o temperaturze 100 stopni C.

Dreame Aqua 10 Ultra Roller Complete
Dreame Aqua 10 Ultra Roller Complete © Dreame

Alternatywą z wysokiej półki dla tego produktu jest Dreame X60 Ultra Complete; tu także mamy funkcję mopowania z podgrzewanymi do 40 stopni padami nachylającymi się w zakresie +/- 5 stopni. W przeciwieństwie do Roborocka mamy tu wysuwaną wieżyczkę, która jednak chowa się przy wjeżdżaniu pod meble, dzięki czemu wysokość Dreame jest taka sama jak Roborocka.

Dreame Aqua 10 Ultra Roller Complete
Dreame Aqua 10 Ultra Roller Complete © Dreame

Dreame Aqua 10 Ultra Roller Complete może wydawać się tym samym co model X60, ale dostajemy tu inaczej rozwiązany system mycia podłóg, który wykorzystuje obrotową rolkę z dodatkowym wałkiem rozczesującym. Choć sam odkurzacz jest wyższy niż wcześniej opisane, ma 9,8 cm wysokości po schowaniu wieżyczki, to wciąż potrafi pokonywać przeszkody o wysokości 8 cm. Również tutaj dostaniemy w komplecie stację dokującą, która czyści elementy myjące wodą o temperaturze 100 stopni C.

Narwal Freo Z10
Narwal Freo Z10 © Narwal

Narwal Freo Z10 to seria robotów, które wyróżniają się bardzo cichą pracą jak na tego typu urządzenie, co pozwala na bardziej komfortowe sprzątanie w obecności domowników. Drugą ważną cechą tego robota są algorytmy NarMind Pro, które kontrolują stopień zanieczyszczenia nakładek mopujących i w razie potrzeby odsyłają odkurzacz do stacji dokującej.

Roborock Qrevo Curv
Roborock Qrevo Curv © Roborock

Roborock Qrevo Curv to robotyczny odkurzacz, który w znacznie niższej cenie niż wcześniej opisane roboty zapewnia podobny wachlarz funkcji (czyszczenie nakładek mopujących, pokonywanie progów 4 cm i unoszenie nad dywanem). Wyróżnia się opływowym kształtem obudowy jak i stacji, co może mieć znaczenie w sytuacji, gdy chcemy ten element wyposażenia domu wyeksponować lub nie mamy jak schować pod meblami. To odkurzacz z klasyczną wieżyczką, ale też LiDARem wspieranym kamerą Reactive AI, która rozpoznaje kilkadziesiąt typów przeszkód.

Ecovacs Deebot T50 Omni Gen 3
Ecovacs Deebot T50 Omni Gen 3 © Ecovacs

Jeśli szukacie odkurzacza w cenie poniżej 2000 zł, to może być kłopotliwe znalezienie takiego, który nie ma wieżyczki utrudniającej wjazd pod każdy mebel. W Ecovacs Deebot T50 Omni Gen 3 zastosowano system, który eliminuje potrzebę stosowania wieżyczki LiDARu, przez co zachowuje on imponującą wysokość 8,1 cm. W odkurzaczu zastosowano układ szczotek w kształcie litery V, a także wysuwaną szczotkę boczną i wkład mopujący. Nasadki myjące są unoszone w przypadku pracy nad dywanem. Podobnie jak wyżej pozycjonowane urządzenia, także tutaj mamy stację dokującą, z pojemnikami na wodę czystą i brudną, a także opcją mycia i suszenia nakładek.

Mova P50 Pro Ultra
Mova P50 Pro Ultra © Mova

Do walki z sierścią naszych domowników rusza z kolei Mova P50 Pro Ultra. Jego moc ssania nie jest już tak duża jak tych najdroższych robotów, ale dzięki specjalnej szczotce głównej CleanChop Anti-Tangling z ostrzami tnącymi włosy nie będzie problemów z wkręcaniem się ich w mechanizm odkurzacza. Wysuwana szczotka boczna i pad mopujący, kamera z podglądem na żywo, a także stacja dokująca i stosunkowo cicha praca uzupełniają ten atrakcyjny cenowo zestaw.

Dreame L10s Ultra Gen 3
Dreame L10s Ultra Gen 3 © Dreame

Dreame L10s Ultra Gen 3 to odpowiedź na spore oczekiwania użytkowników, którzy chcą dostać jak najwięcej w cenie nie przekraczającej 1500 zł. Robot ma wysuwane szczotki i mop, unosi je także nad dywanami i przeszkodami. Podobnie jak droższe modele tej marki, także tu znajdziemy samoczyszczącą płytkę, która ułatwia utrzymanie stacji bazowej w czystości.

Xiaomi Robot Vacuum X20 Max
Xiaomi Robot Vacuum X20 Max © Xiaomi

Jeśli jesteście wciąż zwolennikami marki Xiaomi i ekosystemu, którego sercem jest aplikacja Mi Home, to bezwzględnym topem jest tutaj Xiaomi Robot Vacuum X20 Max lub tańszy brat X20 Pro. Nie dostajemy tutaj nowinek takich jak unosząca się obudowa, a prosty sprzęt, aczkolwiek wyposażony w kompletną stację myjąco-opróżniającą.

Roborock Qrevo 5AE
Roborock Qrevo 5AE © Roborock

Na koniec propozycja dla początkujących, którzy w domu chcą mieć coś więcej niż tylko krążek zwany robotem sprzątającym. Roborock Qrevo 5AE to jedna z tańszych propozycji, która oznacza zakup odkurzacza z pełną stacją dokującą z funkcją napełniania robota wodą, opróżniania kurzu, prania padów myjących i funkcją unoszenia obudowy. Mimo że to przedstawiciel dolnego segmentu cenowego, nie zabrakło tu wysuwanego ramienia z mopem FlexiArm, dzielonej szczotki głównej DuoDivide (przeciw plątaniu włosów).

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE