Program Artemis przyspiesza. NASA pokazuje plan dojścia na Księżyc w 2028 r. 

Radosław Kosarzycki
Widok z lądownika księżycowegoWidok z lądownika księżycowego
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
NASA zaprezentowała zaktualizowany harmonogram programu Artemis, który ma doprowadzić do powrotu amerykańskich astronautów na Księżyc w 2028 r. Kluczowym etapem na tej drodze ma być misja Artemis III planowana na 2027 r., podczas której agencja chce sprawdzić w praktyce współdziałanie najważniejszych statków i systemów.

NASA poinformowała o konkretnych działaniach, które mają usprawnić przygotowania do programu Artemis. Priorytetem pozostaje dopięcie misji Artemis III na 2027 r. To właśnie wtedy ma dojść do weryfikacji kluczowych procedur i rozwiązań technicznych potrzebnych przed docelowym lądowaniem na Księżycu. Plan zakłada 14-dniową misję na orbicie okołoziemskiej, w trakcie której astronauci będą testować m.in. dokowanie kapsuły Orion oraz współpracę z lądownikami przygotowywanymi przez SpaceX i Blue Origin.

W scenariuszu dla Artemis III istotną rolę ma odegrać Blue Origin, która ma wysłać na orbitę testową wersję lądownika Blue Moon. Załoga NASA ma wystartować z wykorzystaniem rakiety SLS, lecąc w kapsule Orion, a następnie zadokować do testowego pojazdu Blue Origin. Kolejny krok ma należeć do SpaceX: firma ma wystrzelić zmodernizowany lądownik Starship, do którego astronauci mają się przesiąść, by kontynuować zaplanowane manewry orbitalne. Całość ma służyć podniesieniu bezpieczeństwa poprzez sprawdzenie najważniejszych funkcji misji jeszcze przed próbą lądowania na Księżycu.

Agencja podkreśla, że przygotowania do Artemis III idą szybciej niż wcześniej zakładano – czas realizacji kluczowych zadań ma być skrócony o połowę względem poprzednich planów. NASA wskazuje też przykład prac wykonanych wewnętrznie: nowy podzespół linii paliwowej został zaprojektowany i zbudowany przez zespół agencji w ciągu pięciu miesięcy, a koszt miał być dziesięciokrotnie niższy niż oferta zewnętrznego wykonawcy. Jeremy Parsons, manager programu Artemis, zaznaczył: "NASA powinna podejmować się takich zadań; posiadamy jedną z najlepszych na świecie kadr inżynierskich w dziedzinie rakiet i eksploatacji sprzętu kosmicznego".


WIDEO
Smartfon z potężnym telekonwerterem i trzy pary słuchawek. Nowości vivo oficjalnie w Polsce

Następnym etapem ma być Artemis IV. NASA planuje w tej misji wysłać astronautów z Kennedy Space Center na Florydzie, ponownie w konfiguracji Oriona i rakiety SLS. Wśród partnerów technologicznych pozostają SpaceX i Blue Origin, a obie firmy mają już wprowadzać modyfikacje w projektach lądowników, by załogowe lądowanie na Księżycu w 2028 r. dało się zrealizować sprawniej i w bardziej elastycznym wariancie. Zgodnie z tymi założeniami Starship ma po zatankowaniu na orbicie spotkać się z Orionem, a Blue Origin przewiduje użycie modułów transferowych, które mają umożliwić lądowanie Blue Moon Mark 2 w rejonie południowego bieguna Księżyca.

NASA rozważa też zwiększenie odporności programu na ryzyko techniczne poprzez wybór jednego z dwóch wariantów górnego stopnia dla rakiety SLS. W grze pozostaje dotychczas stosowana konfiguracja oraz powiększona wersja Centaur V od ULA. Taki układ ma ograniczać zależność od pojedynczego dostawcy i poprawiać niezawodność całego przedsięwzięcia, zabezpieczając misje na wypadek nieprzewidzianych problemów.

Wśród zapowiedzianych nowości pojawia się również współpraca z Axiom Space przy opracowaniu lżejszej wersji skafandra księżycowego. Wariant nazwany "Sortie suit" ma ważyć o połowę mniej niż obecnie używane rozwiązania, co ma przełożyć się na większą mobilność podczas pierwszych wyjść na powierzchnię Księżyca. Jednocześnie cięższe kombinezony mają pozostać przewidziane do późniejszych, bardziej wymagających misji o dłuższym czasie trwania.

NASA zakłada, że wprowadzane zmiany i przyspieszenie prac mają budować podstawy pod stałą obecność ludzi na Księżycu. Kolejne misje programu Artemis mają dostarczać wiedzy o południowym biegunie Srebrnego Globu oraz wspierać przygotowania do pierwszego załogowego lotu na Marsa, planowanego w dalszej przyszłości.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ