Tysiące sklepów naraża dane użytkowników

Obecnie lista sklepów, które umożliwiają cyberprzestępcom wykradanie danych z kart kredytowych przekracza 5 tysięcy.

Image

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Coraz chętniej decydujemy się na zakupy w sklepach internetowych. Dają nam one szansę na porównywanie cen w czasie rzeczywistym, kupowanie produktów tanio oraz komfort polegający na braku konieczności wychodzenia z domu. Jednak jak to w Internecie, na każdym kroku czai się niebezpieczeństwo.

Kilka dni temu pojawiła się informacja, że z jednego ze sklepów amerykańskiej partii republikanów wykradzione zostały dane kart kredytowych klientów. Cała cyberprzestępcza akcja była niezauważona przez administratorów przez… pół roku. Wystarczyło „wstrzyknięcie” złośliwego javascriptu. 


DLA CIEBIE
Samsung - przegląd oferty lodówek


Okazuje się, że wspomniany sklep internetowy nie był jedyny. W ten sam sposób zarażonych zostało prawie sześć tysięcy serwisów na całym świecie, wśród których znajdują się także polskie domeny.

Cyberprzestępcy wykorzystują najczęściej luki w popularnym oprogramowaniu do zarządzania sklepem internetowym, a gdy się „poszczęści” – łamią niezbyt skomplikowane hasła. A co na to wszystko zarządcy sklepów?

Autor analizy twierdzi, że próbował kontaktować się z wieloma sklepami z listy – i choć większość administratorów dziękowała za informacje i próbowała naprawić problem (przestał on istnieć w około 1000 sklepów), zdarzały się też odpowiedzi: „dzięki za sugestie, ale nasz sklep jest w pełni bezpieczny – używamy https i korzystamy z usług zewnętrznego operatora płatności”.

Źródło: Sekurak, ArsTechnica

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!