W czerwcowym raporcie z 2026 r. Microsoft podał, że przeznaczył na technologię i cyberbezpieczeństwo dla Ukrainy ponad 700 mln dol. Latem firma zapowiedziała też, że utrzyma wsparcie do końca 2027 r., obejmujące m.in. narzędzia cyfrowe i ochronę sieci. Brad Smith mówił wcześniej, że priorytetem spółki było wsparcie i obrona Ukrainy, a elementem tej współpracy stało się przeniesienie do chmury 16 z 17 ukraińskich ministerstw.
Według Smitha cyfrowy wymiar wojny zaczął się jeszcze przed rosyjską inwazją z 24 lutego 2022 r. Dzień wcześniej Microsoft miał wykryć ok. 300 skoordynowanych cyberataków wymierzonych w ukraiński rząd. Wśród nich znalazł się kod, który miał wyczyścić dane na setkach serwerów administracji. Po przekazaniu ostrzeżenia ukraińskim specjalistom systemy wykrywania wirusów zaktualizowano w ciągu kilku godzin, a sam atak zablokowano.
Starlink i łączność na froncie w Ukrainie
Duże znaczenie dla ukraińskiej armii mają także satelity Starlink należące do SpaceX Elona Muska. System zapewnia łączność, pomaga śledzić ruch rosyjskich wojsk i wspiera wybór celów. Richard Sakwa oceniał, że ta zdolność była kluczowa dla wczesnego powstrzymania rosyjskiego natarcia na Kijów. Jennifer Kavanagh z Defense Priorities powiedziała z kolei w rozmowie z Responsible Statecraft, że bez wsparcia Starlink Ukraina nie byłaby w stanie prowadzić obecnej kampanii wojskowej.
Trwała fuzja polimerów z koralowcami. Naukowcy ostrzegają przed skażeniem raf
Utrzymanie bezpłatnego dostępu do tej usługi szybko okazało się kosztowne. Po ok. półtora roku wojny Musk zagroził, że zakończy wsparcie, jeśli rachunku nie przejmie rząd USA. Ostatecznie finansowanie zapewniły instytucje publiczne. Rząd Polski informował też, że opłaca działanie Starlink w Ukrainie kwotą 50 mln dol. rocznie. Musk sprzeciwiał się wykorzystywaniu systemu do głębokich uderzeń na terytorium Rosji, ale użycie Starlink przy operacjach z udziałem dronów i tak zmieniło sposób prowadzenia wojny.
Palantir, sztuczna inteligencja i ukraińska obrona
Palantir zaczął współpracę z Ukrainą od bezpłatnego wsparcia, a później rozszerzył ją na wiele resortów. Narzędzia tej firmy mają analizować dane z pola walki, pomagać w planowaniu głębokich uderzeń, koordynować roje dronów i wskazywać cele. W maju ogłoszono dużą umowę, która rozszerza użycie sztucznej inteligencji na operacje wojskowe oraz cywilną obronę.
Wojna w Ukrainie stała się dla Palantira także miejscem sprawdzania nowych technologii. Gdy konflikt trwał w 2022 r., kapitalizacja spółki była niższa niż 25 mld dol. Dziś, według danych przywołanych przez Responsible Statecraft, zbliża się do 450 mld dol. Szef firmy Alex Karp przekonywał w 2023 r., że rozwiązania Palantira odpowiadają za większość procesu wskazywania celów w Ukrainie.
PayPal, Microsoft i współpraca z amerykańskimi służbami
W działaniach wobec Rosji zaangażowały się też inne firmy z USA. PayPal po inwazji z lutego 2022 r. odciął wszystkie rosyjskie konta. Microsoft potępił działania Moskwy i wstrzymał nowe sprzedaże swoich produktów oraz usług w Rosji. W 2022 r. menedżerowie części firm technologicznych, w tym Microsoft, mieli otrzymać poświadczenia bezpieczeństwa i brać udział w zamkniętych odprawach NSA oraz U.S. Cyber Command.
Microsoft i Google miały wtedy odpowiadać za dużą część przekazywanych informacji operacyjnych, a Microsoft uruchomił całodobową wymianę danych o zagrożeniach z ukraińskimi urzędnikami i personelem odpowiedzialnym za cyberbezpieczeństwo. Smith podkreślał, że Microsoft jest firmą, a nie państwem, ale jednocześnie nie zachowuje neutralności. Z perspektywy Ukrainy oznacza to, że obok dostaw uzbrojenia od państw sojuszniczych kluczowe stały się także usługi i systemy dostarczane przez amerykańskie firmy technologiczne.