Gry komputerowe

AMD dorzuca trzy nowe gry przy zakupie kart Radeon RX 570, RX 580 i RX Vega

opublikowano przez Paweł Maziarz w dniu 2018-08-08

Dzięki nowej promocji AMD nabywcy mogą bezpłatnie otrzymać gry Assassin's Creed Odyssey, Strange Brigade i Star Control: Origins.

Planujecie zakup nowej karty graficznej Radeon RX? Teraz jest do tego wyjątkowa okazja, bo przy zakupie wybranych modeli można bezpłatnie otrzymać trzy nadchodzące gry: Assassin's Creed Odyssey, Strange Brigade i Star Control: Origins.

Promocja AMD obejmuje karty graficzne Radeon RX 570, Radeon RX 580 oraz Radeon RX Vega 56 i Radeon RX Vega 64. W każdym z kwalifikujących się przypadków nabywca otrzyma wszystkie 3 gry (każda z nich będzie udostępniana wkrótce po premierze).

Promocja będzie sukcesywnie uruchamiana w sklepach: Morele.net, Komputronik, ProLine, Sferis i x-kom, więc należy zwrócić uwagę na oznaczenie produktów i kategorii produktowych na stronach internetowych ww. sprzedawców. Akcja kończy się 3 listopada 2018, a kody można realizować do końca grudnia 2018. Więcej informacji znajdziecie na tej stronie.

Źródło: AMD

marketplace

Komentarze

22
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    RX 580 8GB był już w zeszłym roku sprzedawany w Sferisie za 800zł(w parę godzin wyprzedano cały magazyn). W obecnej sytuacji rynkowej te 800-900 zł jest jak najbardziej osiągalne.
  • avatar
    ankieta jest słaba. ja co prawda czekam na nową generację, ale kupię obecną generację po przecenach, jest wystarczająco wydajnie i efektywnie energetycznie. celuję w vegę 56.
    nie jestem fanem wszystkiego "naj", bo od tego portfel staje się lżejszy od powietrza :)
    Zaloguj się
  • avatar
    zamiast gier które już większość ludzi grała lepiej obnizyc cene o 2-3 stowki.
    Zaloguj się
    -6
  • avatar
    Rychło w czas przed premierami seri 20XX.
    Jeżeli nie przegną z ceną czegoś co było 1050ti/1060 i beda troche szybsze to poskadaja AMD takze w tym segmencie.
    Bo o high-endzie to nie wspominam, bo nie ma o czym.