Ciekawostki

Blue Origin pokazuje, co (już niedługo) zobaczy kosmiczny turysta

z dnia 2017-12-16
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
9 komentarzy Dyskutuj z nami

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, najpóźniej w 2019 roku odbędzie się pierwszy suborbitalny lot turystyczny zorganizowany przez Blue Origin.

Początkowo firma Blue Origin zakładała, że pierwsi kosmiczni turyści ruszą w lot suborbitalny w 2017 roku. Tak się nie stało, ale na nadrobienie tych zaległości nie będziemy musieli długo czekać. 

Najbogatszy człowiek na świecie, czyli stojący na czele Blue Origin (jak również Amazon) Jeff Bezos zapowiedział, że jego firma od 2018 lub najpóźniej 2019 roku będzie oferowała suborbitalne loty turystyczne. Dla szczęśliwców będzie to okazja, by spojrzeć na Ziemię z góry, a dokładnie z wysokości 100 kilometrów.

W mijającym tygodniu odbył się testowy lot kapsuły załogowej Blue Origin (wznoszonej przez autorską rakietę wielokrotnego użytku New Shepard). W wersji 2.0 ma ona większe okna – jak zapewnia Bezos: największe w kosmosie. Mają konkretnie wymiary 73 x 110 cm. Zobaczcie wideo z tej (udanej) próby:

Po co takie duże okna? Ano po to, żeby w jak najlepszych warunkach doświadczyć największej atrakcji, czyli możliwości zobaczenia Ziemi z wysokości tzw. Linii Kármána, czyli umownej granicy pomiędzy atmosferą Ziemi a przestrzenią kosmiczną. 

Firma Blue Origin opublikowała film ze środka kapsuły załogowej z Manekinem Skywalkerem w roli głównej. Materiał ten pozwala zobaczyć, co konkretnie czeka na kosmicznych turystów, którzy zdecydują się na lot. Oczywiście doświadczenie tego na żywo to coś zupełnie innego, ale… spójrzcie:

Ten artykuł pochodzi ze strony benchmark.pl

Źródło: Engadget, Blue Origin, Washington Post. Foto: Blue Origin

marketplace

Komentarze

9
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    nie no pomysł zacny ale myślałem ze te loty to maja być typu do okoła ziemi i na jakiejś konkretnej wysokości .... powiedzmy z 3000 km moze z 5000 km a tu na 100.... troszke bieda wieje A bileciki zapewne tanie nie beda xD
    Zaloguj się
  • avatar
    "doświadczyć największej atrakcji, czyli możliwości zobaczenia Ziemi z wysokości tzw. Linii Kármána, czyli umownej granicy pomiędzy atmosferą Ziemi a przestrzenią kosmiczną."

    Myślę że największą atrakcją jest jednak wejście w stan nieważkości. Obrazki z wysokości można sobie pooglądać na youtube.
  • avatar
    Pierwsi ochotnicy powinni lecieć za darmo.Ryzyko jest jednak spore.
    Zaloguj się
  • avatar
    Dla mnie ten film jest najlepszą reklamą ich przyszłej oferty. Ja tak CHCĘ!
    "można sobie pooglądać na youtube" - żartujesz sobie, prawda??? :-D
    Przecież tu chodzi o możliwość dołączenia do baaardzo nielicznej grupy ludzi, którzy spojrzeli na Ziemię naprawdę z góry.

    Kto pisze o 1000km czy nawet 4000km - przecież to jest już kawał drogi. ISS krąży na jakichś 400km - po co lecieć dalej w pustkę? :) Każda wyższa orbita oznacza więcej spalonego paliwa, większą rakietę nośną - bez konkretnego celu to nie ma sensu wg mnie. Co innego jak Skylon zacznie latać... :-)

    Następne kroki dla Blue Origin:
    - hotel na orbicie
    - spacery kosmiczne dla turystów
    - wycieczki Księżyc - obawiam się, że tego już nie doczekam :-(
    Zaloguj się
  • avatar
    Ta polecą ale do Pacanowa i nazad! Kolejny pomysł który ma na celu wyciągniecie kasy od naiwnych ludzi!!!