• benchmark.pl
  • Foto
  • Lustrzanka Canon EOS 850D - amatorska z nazwy, zaawansowana z możliwości
Foto

Lustrzanka Canon EOS 850D - amatorska z nazwy, zaawansowana z możliwości

z dnia 2020-02-14
Karol Żebruń | Redaktor serwisu benchmark.pl
1 komentarz Dyskutuj z nami

Entuzjaści fotografii i zwolennicy lustrzanek dostali do rąk kolejny model z popularnej serii - EOS 850D. Producent skupił się na usprawnieniu pracy AF ze śledzeniem, wdrożeniu trybu wideo 4K i funkcji znanych posiadaczom bezlusterkowców.

Co można kupić za około 4000 złotych? Może to być na przykład nowy Samsung Galaxy S20, dobrze wyposażony komputer do gier, wyjazd na wakacje, albo lustrzanka Canon EOS 850D. Po ponad dwóch latach od premiery poprzednika, który zasługiwał na rekomendację jako dobry aparat w rozsądnej cenie, doczekaliśmy się następcy modelu EOS 800D.

W świecie lustrzanek trudno dziś o znaczący postęp, szczególnie gdy producent otwarcie deklaruje skoncentrowanie się na bezlusterkowcach. Lecz pozycja lidera branży foto nie pozwala Canonowi całkowicie wycofać się z segmentu lustrzanek. Po topowym Canonie EOS-1D Mark III, przyszła pora na coś amatorskiego. Dla amatorów z zacięciem, czyli entuzjastów, ale bezwzględnie osób o mniejszej zasobności portfela.

A także osób, które mimo wszystko oczekują, że ich nowa lustrzanka nie będzie powodem do zmartwień gdy przyjrzą się bezlusterkowcom. Dlatego Canon zastosował rozwiązania znane z tej kategorii aparatów, poprawił element, który jest kluczowy przy fotografii akcji.

Canon EOS 850D

Znacząco poprawiony autofokus w Canon EOS 850D

Tym elementem jest śledzenie obiektu przez układ AF. Canon już w modelu 800D oferował 45 krzyżowych punktów autofokusa i DualPixel AF przy podglądzie na żywo. Wciąż dostajemy te same technologie, ale zmienił się układ pomiaru ekspozycji i precyzja DualPixel AF.

Canon EOS 850D punkty AF
Rozmieszczenie punktów AF w wizjerze przy fotografii pionowej

Czujnik RGB+IR ma 220 tysięcy punktów (wcześniej było to tylko 7560 punktów), a to pozwala wykorzystać go we współpracy z AF do skutecznego śledzenia motywu, w tym twarzy (tak zwany iTR czyli Inteligent Tracking). Z kolei DualPixel AF zamiast 49 punktów pomiarowych autofokusa udostępnia teraz 143 takie punkty. W trybie ręcznym przesuwając ramkę AF możemy wybrać jedną z 3975 pozycji.

Zmieniła się też czułość AF, która wynosi teraz od -4 do 18 EV. Aparat powinien lepiej zachowywać się w słabym oświetleniu, przy pracy pod światło i fotografii portretowej. Przy podglądzie na żywo mamy opcję detekcji oka.

Wideo 4K, trochę szybszy tryb seryjny

Inną bardzo istotną nowością jest tryb wideo 4K przy 30, 25 lub 24 kl/s. Poprzednik oferował jedynie FullHD, ale dziś brak rozdzielczości 4K w nowym modelu byłby solidnym niedociągnięciem. Szkoda, że przy rozdzielczości 4K musimy pogodzić się z koniecznością stosowania AF z detekcją kontrastu, ale rekompensuje to nam 5-osiowa elektroniczna stabilizacja obrazu. Innym miłym dodatkiem jest opcja filmowania przy pionowej orientacji aparatu.

Canon EOS 850D uchylno obrotowy ekran
Uchylno-obrotowy 3 calowy ekran o rozdzielczości 1040 tys. punktów przyda się podczas filmowania

Wydajność aparatu poprawiono też przez zastosowanie nowszej generacji układu DIGIC 8. Nie wpłynęło to dostępny zakres czułości ISO (wciąż od 100 do 25600 rozszerzane do 51200), ale 24 Mpix sensor może dawać trochę lepsze zdjęcia niż poprzednio.

Szybkość trybu seryjnego wzrosła nieznacznie do 7 kl/s, a dzięki możliwości stosowania wyższej kompresji pliku RAW (tak zwany CRAW, kompaktowy RAW) możemy zwiększyć efektywną pojemność bufora, co przy fotografowaniu w tym formacie co najmniej dwa razy wydłuży serię z maksymalną prędkością.

Nieznacznie zmieniony wygląd aparatu

Nie ominęły Canona EOS 850D również zmiany w kształcie korpusu. Ogólnie sylwetka pozostała ta sama (wymiary 131 x 102,6 x 76,2 mm oraz waga 515 g z akumulatorem i kartą pamięci), ale wygląda profesjonalniej. Świadczy o tym mniejsza liczba tematycznych trybów na pokrętle wyboru. Pozycji jest mniej, a te bardziej amatorskie schowano w menu ekranowym.

Canon EOS 850D bok

Zmieniły się też nacięcia na przednim pokrętle kontrolnym co powinno ułatwić jego użycie podczas kadrowania przez wizjer optyczny. Na tylnej ściance mamy wciąż wybierak wielokierunkowy, ale zintegrowany jest on teraz z dodatkowym pokrętłem regulacyjnym. Jest też przycisk AF-ON pod kciukiem. Sposób uchwytu korpusu jest podobny jak w poprzedniku.

Canon EOS 850D góra

Ostatnim elementem, który pracuje sprawniej jest akumulator. Ten sam (LP-E17) jak w 800D, ale tym razem wykonamy około 30% więcej zdjęć przy korzystaniu z wizjera (800 zdjęć) i około 13% więcej w trybie podglądu na żywo (310 zdjęć).

Cena i dostępność Canon EOS 850D

Aparat jest już dostępny w przedsprzedaży. Jak wspomniałem na początku korpus kupimy za 3999,99 złotych, a dwa proponowane zestawy z obiektywami wyceniono na:

  • 4439,99 zł za Canon EOS 850D i obiektyw EF-S 18-55mm f/4-5.6 IS STM
  • 5769,99 zł za Canon EOS 850D i obiektyw EF-S 18-135 mm f/3.5-5.6 IS USM

Obecnie trwa przedsprzedaż. Wysyłka rozpocznie się pod koniec kwietnia tego roku.

Źródło: Canon

Więcej na temat premier aparatów cyfrowych:

marketplace

Komentarze

1
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Kiedys wszedzie i z ochota zabieralem ze soba mojego canona 450D. Dzis kilogram delikantnego sprzetu na szyi juz na dobre zastapil smartfon w kieszeni, ktory w fotografii rodzinnej jest bardziej niz wystarczajacy...