Smartfony

Ceny Galaxy S10+ mogą sięgnąć nawet 1599 euro

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2019-01-22

Można przypuszczać, że w Polsce za tańszy wariant Galaxy S10 zapłacimy około 4000 złotych, a za najdroższy wariant Galaxy S10 Plus niespełna 7000 złotych.

Już za niespełna miesiąc zaprezentowane zostaną smartfony z serii Galaxy S10. Wprawdzie Samsung nie zdradza nic na ich temat (i zapewne się to nie zmieni do samej konferencji prasowej), ale nieoficjalnych doniesień pojawia się coraz więcej. Te dotyczące cen potwierdzają obawy i przypuszczenia większości osób - będzie drogo.

Włoski TuttoAndroid poinformował, iż udało mu się dowiedzieć, w jakich cenach oferowane będą na tamtejszym rynku nadciągające nowości. Jeśli dać temu wiarę to możemy z dużym prawdopodobieństwem sądzić, iż podobne ceny będą obowiązywały w innych regionach naszego kontynentu.

Prawdopodobne ceny smartfonów Galaxy S10

  • Galaxy S10 Lite 6/128 GB - 779 euro
  • Galaxy S10 6/128 GB - 929 euro
  • Galaxy S10 8/512 GB - 1179 euro
  • Galaxy S10 Plus 6/128 GB - 1049 euro
  • Galaxy S10 Plus 8/512 GB - 1299 euro
  • Galaxy S10 Plus 12/1 TB - 1599 euro

Galaxy S10 Plus w wariancie z 12 GB RAM i 1 TB pamięci wewnętrznej pojawił się w przeciekach stosunkowo niedawno. Znacznie wyższa cena ma być tutaj pochodną nie tylko pokaźniejszych zasobów pamięci, ale i ceramicznej obudowy (a nie szklanej).

Gdyby powyższe ceny znalazły odzwierciedlenie w rzeczywistości, można przypuszczać, że w Polsce za tańszy wariant Galaxy S10 zapłacimy około 4000 złotych, a za najdroższy wariant Galaxy S10 Plus niespełna 7000 złotych. O ile oczywiście dostępność tego ostatniego nie będzie mocno ograniczona.

Oficjalna premiera smartfonów z serii Galaxy S10 odbędzie się 20 lutego.

Źródło: androidauthority, TuttoAndroid

marketplace
avatar
Dodaj
  • avatar
    Czuby. W czasach gdy smartphone za 1000 zł oferuje taką samą stabilność działania i płynność oni windują sobie takie ceny. Wiadomo, smartphone to szereg dodatkowych funkcji, ale ten X chyba nie będzie się bardzo wyróżniał. Z drugiej strony, kto bogatemu zabroni.
    Zaloguj się
    11
  • avatar
    Jeśli ktoś ma wolne 7k zł. czemu nie.

    Ja wolałabym tel za 2k i aparat fotograficzny za 5k.

    7k za fona. Dziękuję nie....

    Ale jadem pluć nie będę
  • avatar
    Wersja za 7000zł to ciekawostka dla entuzjastów, podobnie jak RTX Tytan wśród kart graficznych. Nie ma co podniecać się i psioczyć na taką wycenę, bo nikt nie zmusza do kupowania topowej wersji, a jedynie daje się nam taką możliwość.

    Z resztą, mnie to nie obchodzi, mam S8 i wystarcza mi z nawiązką zarówno w kwestii wydajności, wielkości i rodzaju wyświetlacza, na aparacie kończąc. Dlatego z chęcią przejdę się do salonu Samsunga, wezmę w ręce S10+ i z takim samym stanem konta jak wszedłem, wrócę do domu.

    Ludzie, nie dajcie się ogłupić, jeżeli uważacie, że telefon za 1500zł jak np. Pocophone F1 jest w pełni wystarczający, to po co to oburzenie na telefon za 7000zł, skoro nie musicie go kupować, bo wystarcza wam inny, o wiele tańszy? Trochę dystansu do tego wszystkiego.
    Zaloguj się
  • avatar
    7 tys za tel. Wczoraj w X-k.m można było kupić huawei P20 za 1499 zł. To czy nie lepiej kupić przykładowo taki tel. a 5500 tys. zaoszczędzić
    Zaloguj się
  • avatar
    Pfffy 7000zł? Apple już to miało rok temu xD
  • avatar
    To teraz czekać na telefon za ponad 2K dolarów
    Zaloguj się
  • avatar
    Samsung za dużo już sobie pozwala lubię ich smartfony i kupuje ale są inne marki lepsze od nich i chyba im podziękuje nie długo będzie za smartfona trza zapłacić 2000 euro chore ceny zmieniłem s5 Neo na S7 i narazie nie mam zamiaru zmieniać zobaczymy jak sytuacja dalej się rozwinie.
    Zaloguj się
  • avatar
    Dobrze, ze do Polski wchodzi Oppo... :)
    Zaloguj się
    -2
  • avatar
    Ech.. i pewnie u nas będzie podstawowa wersje S10+ z 6/128 GB. Trochę szkoda, gdyż 6GB to już mam w S9+.
  • avatar
    To już wiem że konkurencja wygrała "przetarg" na nowy smartfon :) nie interesuje mnie sztuczne podbijanie cen, bo samsung nie zaprezentował NIC czym by pobił konkurencje.