• benchmark.pl
  • Gry
  • Disintegration jedną z nowości na Gamescom 2019 - pierwsze informacje i zwiastun
Gry

Disintegration jedną z nowości na Gamescom 2019 - pierwsze informacje i zwiastun

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2019-08-21

Targi Gamescom 2019 przynoszą nie tylko materiały i informacje dotyczące znanych nam już gier, ale również zapowiedzi tych, o których do tej pory nie słyszeliśmy. Jedna z nowości to Disintegration.

Disintegration zapowiedź

Pracami nad Disintegration zajmuje się V1 Interactive, dla którego jest to debiutancki projekt. W studiu nie brakuje jednak znanych twarzy. Dość powiedzieć, że założycielem oraz dyrektorem kreatywnym jest Marcus Lehto, który przykładał rękę między innymi do serii Halo. Da się tu zresztą dostrzec pewne podobieństwa do tego doskonale znanego cyklu.

Disintegration będzie strzelanką, w której gracze mają obserwować akcję z perspektywy pierwszej osoby. Należy nastawiać się przy tym na klimaty science fiction. Akcja będzie rozgrywała się w niedalekiej przyszłości, w której ludzie muszą walczyć o przetrwanie, a właściwie o niedopuszczenie do przeniesienia ich mózgów w zrobotyzowane pancerze. Powstałym ruchem oporu dowodzi Romer Shoal i to właśnie w niego wcielą się gracze.

Disintegration

Zabawa możliwa będzie w kampanii, a także, jak określają to sami twórcy, w szalonych zmaganiach wieloosobowych. W kontekście tych ostatnich wspomina się o 3 trybach z dedykowanymi im mapami.

Dokładna data premiery nie jest jeszcze znana. Mowa jednak o przyszłym roku. Platformami docelowymi Disintegration są komputery oraz konsole Xbox One i PlayStation 4. Planowane są testy alfa, ale na bliższe informacje z tym związane trzeba jeszcze poczekać.

Disintegration pierwszy zwiastun

Źródło: Private Division

marketplace

Komentarze

2
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Myślałem że nowy starcraft bo Zelot Protosów na fotce :)
  • avatar
    Dorzucone do listy. Fajnie by było, gdyby kampania była w miarę długa, o co dziś raczej trudno w strzelankach z trybem sieciowym.