Na topie

Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi - spójrzcie na efekty specjalne zza kulis

Autor:

Szef strefy Ciekawostki

więcej artykułów ze strefy:
Ciekawostki

Kategoria: Ciekawostki Tematyka: Film Na Topie Star Wars

Nowe materiały wideo pozwalają zobaczyć, jak film Gwiezdne wojny: Ostatni Jedni nabierał kształtów. Chwalą się tym autorzy efektów specjalnych z ekipy Industrial Light & Magic. Naprawdę warto to obejrzeć.

  • Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi - spójrzcie na efekty specjalne zza kulis
A A

Nie wszystkim fanom Star Wars przypadł do gustu najnowszy film z cyklu, czyli Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi, ale nawet jeśli pewne kwestie mogą być krytykowane, trudno nie docenić walorów estetycznych tej produkcji. Ojcami tego sukcesu są między innymi członkowie ekipy ILM, którzy teraz postanowili pokazać, jak to było z tymi efektami specjalnymi.

Za efekty specjalne w Ostatnim Jedi ekipa ILM otrzymała garść nominacji, podobnie zresztą jak wcześniej, przy okazji Łotra 1. Rzeczywiście w jednym i drugim filmie mogą się one podobać. Nowe materiały wideo pozwalają zaś spojrzeć na nie „od kuchni” – zobaczyć jak zostały one nałożone na to, co reżyser Rian Johnson osiągnął na planie.

Na klipach widzimy między innymi rozebraną na części pierwsze, otwierającą film scenę kosmicznej walki. Możemy też rzucić okiem na tworzenie hangaru czy postaci oraz na liczne inne efektowne sceny. Słowa jednak słowami, zobaczcie sami:

Efekty specjalne w filmie Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi

Źródło: The Verge, ILMVisualFx

Odsłon: 3000 Skomentuj newsa
Komentarze

10

Udostępnij

Ciekawostki w marketplace

  1. SadSam
    Oceń komentarz:

    -3    

    Opublikowano: 2018-02-28 11:25

    Do bani z ich efektami, ten film to byla katastrofa SW. Miejsce scenariusza jest na rolce w toalecie

    Skomentuj

  2. RGBruce
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-02-28 11:48

    Ten film to jedna, wielka porażka. Podczas seansu byłem zażenowany poziomem "humoru", liberalną polityką i feminizmem na siłę wciskanym na każdym kroku. Wyszedłem z kina z niesmakiem. Oczywiście nie przeszkadzają mi kobiety w filmach ani nawet ich spora ilość, ale chyba każdy zauważył nagły wzrost ich liczebności, do prawie każdej sceny. Postać Hondo czy jak jej tam, to twór jawnie skierowany do obecnej liberalnej i lewackiej widowni. Postać znikąd, farbowane włosy, dzielna, niezależna kobieta, która stawia opór niezrównoważonym elementom męskim. Oczywiście to znacznie ważniejsza postać niż choćby Admirał Ackbar, który dostał może parę sekund na ekranie zanim zginął, co przenosi nas do niezwykle zabawnej sceny lotu lei w kosmosie niczym supermen. Co dalej, First order aka Naziści star wars, którzy giną w beznadziejny sposób za każdym razem, co już niezmiernie mnie męczy. Postać Luka to policzek dla fanów star wars. Co to tej Azjatki, ja wiem, że star wars uderza teraz w publikę ze wschodu, mimo to postać zasłużyła chyba na miano najbardziej bezsensownej w świecie gwiezdnych wojen. Nawet moja dziewczyna, której smak jeśli chodzi o filmy, nie jest najlepszy, przyznała, że to badziew. Oczywiście, efekty dźwiękowe i wizualne były na wysokim poziomie, tylko co z tego, skoro ten film to początek końca dla tej sagi. To opina subiektywna rzecz jasna. (tak, założyłem konto by napisać ten dość wyczerpujący komentarz)

    Skomentuj

    1. Smuga
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-02-28 12:19

      Jak mnie wk*rwia jak ktoś pisze cokolwiek o fanach SW. Jakim prawem gadasz za większość? Jaki policzek w twarz? Jestem fanem SW od kiedy pamiętam, miałem jak każdy swoje własne i wielkie oczekiwania wobec Ep. VIII, i choć nie podobało mi się kilka rzeczy - to nie czuję abym oberwał od kogoś w pysk i NIE MAM ZAMIARU MÓWIĆ ZA INNYCH. Jakie znowu feminizm do groma? Kilka bab pojawiło się i z miejsca feminizm? Ten debilny zarzut jest już jak zaraza i nie wiem jak pusty trzeba mieć baniak aby to powtarzać. GŁÓWNA bohaterka to naiwna do bólu smarkula NIJAK nieprzypominająca feministycznych ideałów (to, że potrafi walczyć wręcz - co z tego?), prawdopodobnie podszedł by ją byle kto. Tak, postać Rose jest zbędna w tym filmie, ale znowu - to nic z feminizmem wspólnego nie ma. Lot Lei? Może i tandetna realizacja, ale sam w sobie miał sens - byle pierd w kosmosie nada ci pęd. Poziom humoru? Niemal każdy żart był przynajmniej dobry, problemem było to że był zbędny i wybijał z rytmu bo podcinał scenom kolana. Prawdę mówiąc DLA MNIE film byłby świetny gdyby nie ostatnia scena w której pojawia się Luke - to trochę popsuło mi oczekiwanie na Ep. 9.

      Skomentuj

      1. SadSam
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-03-01 12:15

        "to alibi to do mnie?"

        Skomentuj

  3. Blejd
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2018-02-28 12:14

    Czyli jak zwykle w superprodukcjach efekty mega a fabuła do dupy , szkoda bo jeszcze nawet nie oglądałem.

    Skomentuj

    1. Smuga
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-02-28 12:23

      To skąd wiesz, że do d*py? Jasnowidzem jesteś? Przestań czytać opinie tych buraków którzy przez lata układali własny scenariusz w głowie, a kiedy bezczelny Lucasfilm ŚMIAŁ z niego nie skorzystać nie idąc po utartych do porzygu schematach i kadrach rodem z tandetnego, pełnego patosu fanfilmu - nagle wyciągnęli z gnoju widły i lecą z nimi przez wieś do Holiłudu.

      Skomentuj

  4. Blejd
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2018-02-28 12:54

    Bo nie tylko on tak mówi ... i nie tylko on tak mówi , poza tym oglądałem pierwszą cześć i mase innych superprodukcji z avatarem na czele i niestety się to potwierdza , efekty mega a fabuła mierna , o wiele lepsze są gwiezdne wojny historie , bardziej mi się podobały , w star wars mamy powtórke z historii nowa gwiazda śmieci nowy vader nawet nie wysilili się żeby wymyślić coś nowego nowe pojazdy scigacze itd .

    Szkoda , obejrzę ale tylko dlatego że lubie oglądać s.f bo to mój ulubiony gatunek filmowy i lubię dobre efekty specjalne ale po fabule nie spodziewam się czegoś wyjątkowego.

    Skomentuj

    1. Sharimsejn
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-02-28 14:44

      Gdybyś to napisał po obejrzeniu to ok. Przełknąłbym czyjeś zdanie jak bardzo do tyłka by nie było. Ty nie oglądałeś więc jesteś zwykłym burakiem, który tylko wylewa jakieś swoje frustracje tutaj, a obejrzenie filmu niestety niczego nie zmieni w opinii o tobie.

      Skomentuj

  5. Raider0001
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2018-02-28 17:27

    Kolejny SW bez walki Jedi z prawdziwego zdarzenia!

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!