Filmy / seriale / VOD

Nie oglądałeś Wiedźmina? Oto wprowadzenie do jego świata

z dnia 2019-12-26
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
13 komentarzy Dyskutuj z nami

Wiedźmin od Netflix to najgorętsza serialowa premiera końcówki tego roku. Czy mogą zainteresować się nim również ci, którzy wcześniej nie obcowali z uniwersum wykreowanym przez Andrzeja Sapkowskiego? Jak najbardziej. Zwłaszcza po małym wprowadzeniu.

Świat Wiedźmina to świat mocy i przemocy

Wiele osób ma za sobą już nie tylko jeden czy dwa odcinki, ale cały pierwszy sezon serialu Wiedźmin od Netflix. Zdecydowano się bowiem udostępnić wszystkie osiem odcinków. Niektórzy dopiero planują oglądanie, ale są i tacy, którzy podchodzą do tego serialu sceptycznie. Nie pomagają głosy, iż Wiedźmin od Netflix daje najwięcej frajdy sympatykom tego uniwersum.

Netflix przygotował specjalny materiał wideo, który stanowi krótkie, ale bardzo konkretne wprowadzenie do wiedźmińskiego świata. Przybliżają go aktorzy odgrywający główne role (Henry Cavill, Anya Chalotra i Freya Allan), ale również Tomasz Bagiński i Lauren S. Hissrich - showrunnerka serialu, która ma ostatnio wiele do powiedzenia w wielu kwestiach z nim związanych.

Wiedźmin od Netflix nie skończy się na pierwszym sezonie

Chociaż w mediach przyjecie serialu należy określać mianem stosunkowo chłodnego, widzowie są zdecydowanie bardziej zadowoleni. Średnia ocen na metacritic wynosi obecnie 53% (media) i 79% (widzowie), na IMDb natomiast aż 87%.

Już teraz można mieć pewność, że Wiedźmin od Netflix nie skończy się na pierwszym sezonie. Twórcy już jakiś czas temu potwierdzili drugi sezon. Prace nad nim mają rozpocząć się na początku przyszłego roku.

Źródło: Netflix Polska

Warto zobaczyć również:

Ten artykuł pochodzi ze strony benchmark.pl

marketplace

Komentarze

13
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Fajny serial. Bawilem sie swietnie i wlasnie o to przeciez chodzi. Kolejny sezon tez obejrze.
  • avatar
    Bardzo mi się podobał!
    Polskie tłumaczenie daje radę :)
  • avatar
    Bagiński daje radę.
  • avatar
    Serial jest całkiem dobry. Jedyne co mnie denerwuje to ciągłe przeskoki w czasie. A można by dodać komentarz np. 5 lat przed upadkiem... itd.
    Zaloguj się
  • avatar
    Ciapaty elf to przesada.
  • avatar
    Serial zaliczony. Oglądnięty i z lektorem i pl dubbingiem : )) Ma jedną poważną wadę: za nim się naprawdę rozkręcił to już się kończył... ; ))) Polecam wszystkim! (nigdy nie czytałem witchera, ani też nie grałem, i nawet moja totalnie sceptyczna do sf/fantasy gfriend obejrzała ze smakiem)
    Zaloguj się
  • avatar
    Można się czepić jak każdej produkcji filmowej np. rozciągnięte sceny nie wnoszące nic do treści i akcji (wypełniacze) lub przebijająca się amatorszczyzna niektórych aktorów, ale przewaga zalet nad wadami w/g mnie jest ewidentna i w miarę rozwoju serialu będzie jeszcze większa. Po pierwszym sezonie czekam na następny z ciekawością.
  • avatar
    Co młodsi aktorzy nieco niepewni, zbroje czarnych to jakieś szmacianki, Brooklyn zamiast Brokilonu, niektórzy statyści ze scen bitewnych drętwi - więcej wad filmu nie spostrzegłem. Reszta dobra lub świetna, czekam z niecierpliwością na kolejną część serialu :-)
  • avatar
    Nie wiem , mam mieszane uczucia , wydaje mi się że nie dźwignęli Wieśka (momentami przysypiałem), głos Geralta nie pasuje mi , wygląd może być , choć uważam że włosy powinien mieć bielsze (stąd Biały Wilk), czarna Tiss z czarnymi kręconymi włosami (nieeee to nie to), czarny elf (hmmm...),natomiast Yen idealna , Ciri ok . Ale jak dla mnie serial "duszy nie urywa", na razie przestałem oglądać , może kiedyś dokończę , powiem Wam że nie ciągnie mnie do tego serialu tak jak przed obejrzeniem go , ale to moje zdanie.
  • avatar
    Oglądałem no i mam kłopot bo z jednej strony dobrze (w momentach nawet nad wyraz dobrze) a z drugiej totalna lipa i bzdury. Jako osoba zapoznana z twórczością A.S. jestem zniesmaczony wpychaniem na siłę aktorów zupełnie niezgodnych z wzorcem książkowym. Ale niestety to tylko adaptacja i jak każde dzieło netflixa jest nadpsuta koniecznością wdrażania na siłę poprawności politycznych.