• benchmark.pl
  • Foto
  • Finansowa kondycja GoPro jest kiepska - szykują się zwolnienia
Foto

Finansowa kondycja GoPro jest kiepska - szykują się zwolnienia

opublikowano przez Karol Żebruń w dniu 2016-01-14

Analitycy znacząco przeszacowali planowane zyski GoPro na koniec 2015. Zresztą nie tylko oni, również firma spodziewała się wyższych dochodów

GoPro Hero 4

GoPro cały czas jawi się nam jako lider branży kamer akcji i firma, która wyznacza trendy. Jednak wystarczy przejrzeć rynkową ofertę konkurencji, by dojść do wniosku, że produkty GoPro nie są już tak wyjątkowe i wyprzedzające swój czas jak kiedyś.

GoPro od dawna nie pokazało nic przełomowego, a niektóre z jej produktów jak kostka GoPro HERO 4 Session, wcale nie zbierają wyłącznie pochlebnych opinii. Skutkiem tego zastoju są znacznie niższe niż planowane zyski firmy.

Według danych firm śledzących rynek spodziewane zyski w ostatnim kwartale 2015 roku miały być wyższe o około 1/3 niż to miało miejsce w rzeczywistości. Wstępne szacunki sugerują zyski na poziomie 435 milionów dolarów to również znacznie mniej niż spodziewane 500 do 550 milionów przez samą firmę. A i te kwoty miały być znacznie niższe niż rok wcześniej.

Skutkiem tych niekorzystnych dla GoPro wyników finansowych są decyzje o zwolnieniach, a nie przyjęciu nowych pracowników jak to miało miejsce w poprzednich latach. Obecnie w GoPro zatrudnionych jest 1500 pracowników, z których około 7% musi liczyć się z ryzykiem zwolnienia.

GoPro HERO4 Session
GoPro HERO4 Session - ostatnia istotna sprzętowa premiera w segmencie kamer akcji

Co GoPro może zrobić by przywrócić swoją dawną kondycję? Gdzie skoncentrować swoje wysiłki. Nikon pokazał na CES 2016 zapowiedź swojej serii kamer sportowych. Rynek dronów to jedna z możliwości, mieliśmy zresztą premierę drona Karma podczas CES. Jest także świat Rzeczywistości Wirtualnej, dla której rok 2016 może być przełomowy.

Czy GoPro starczy potencjału by zwiększyć znaczenie w każdej z tych dziedzin? Czy samo znaczenie marki wystarczy by GoPro nie zatonął w morzu konkurencyjnych kamer sportowych, które pozwalają na osiąganie równie dobrych efektów, za to przy znacznie rozsądniejszych nakładach. Nie należy również zapominać o wspominanych w grudniu zakusach Apple na zakup GoPro.

Owszem, stawianie GoPro na krawędzi to zbyt radykalny wniosek, niemniej na pewno firma musi przemyśleć swoją strategię rozwojową. Oficjalne wyniki finansowe ogłoszone zostaną 3 lutego.

Źródło: GoPro

marketplace

Komentarze

6
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Ojej, czyżby zbytnia chrapka na kasę konsumentów odbiła im się czkawką?
  • avatar
    No niestety - cena - to po pierwsze. Po drugie - dodatkowy koszt za kazdy bzdurny dodatek do niej - u konkurencji mamy zwykel wszystko w zestawie i to z nizsza cene...
    Zaloguj się
  • avatar
    Nic dziwnego ,rynek się nasycił kamerkami o wiele tańszymi i porównywalnymi jakościowo np Xiaomi Yi.
  • avatar
    Ponieważ Yi