Gry komputerowe

Ray tracing opanuje rynek gier - technologia trafi do kolejnych tytułów... i kart GeForce GTX

opublikowano przez Paweł Maziarz w dniu 2019-03-18

Technika śledzenia promieni w czasie rzeczywistym to oczko w głowie Nvidii. Producent chce rozszerzyć jej dostępność - nie tylko w kolejnych grach, ale też dla posiadaczy tańszych kart graficznych.

Ray tracing w czasie rzeczywistym to jedna z największych rewolucji, jakie pojawiły się w grach w ciągu ostatnich lat. Nvidia widzi tutaj ogromny potencjał i zapowiedziała rozszerzenie dostępności tej technologii. Szczegóły poznaliśmy na konferencji producenta podczas targów Game Developers Conference.

Technika śledzenia promieni w czasie rzeczywistym jest już obecna w silnikach 4A Engine (Metro Exodus) i Frostbite (Battlefield V). Podczas wystąpienia „zielonych” zapowiedziano wprowadzenie jej dodatkowo do Unreal Engine i Unity, a więc dwóch najpopularniejszych, komercyjnych rozwiązań dla twórców gier.

GeForce GTX 1060
Ray tracing dostępny również dla posiadaczy kart GeForce GTX 1060? Od kwietnia będzie to możliwe!

Dużo większym zaskoczeniem może być jednak dodanie wsparcia dla ray tracingu w kartach GeForce GTX z generacji Pascal (od GeForce GTX 1060 6GB) i Turing, a więc niewyposażonych w dedykowane jednostki RT. Użytkownicy będą mogli korzystać z takiej funkcji już w przyszłym miesiącu, gdy zostanie udostępniona nowa wersja sterowników graficznych.

Metro Exodus - wydajność

Battlefield V - wydajność

Shadow of the Tomb Raider - wydajność

3DMark Port Royal - wydajność
Cóż, osiągi GeForce'a GTX 1080 Ti przy aktywnym ray tracingu nie powalają

Posiadacze kart GeForce RTX (z jednostkami RT) nie powinni jednak mieć powodu do zmartwień. Producent zapowiada, że karty ze sprzętowym wsparciem dla ray tracingu zaoferują tutaj 1,6 - 3-krotny wzrost wydajności (w benchmarku 3DMark Port Royal jest to aż 5-krotna różnica). Osiągi kart będą zależeć od jakości efektów oraz rozdzielczości.

Kolejną nowością jest GameWorks RTX, a więc specjalny zestaw narzędzi programistycznych, który pomoże pdeweloperom zaimplementować ray tracing w grach. Biblioteki będą dostępne na licencji open source i zawierają wtyczki dla silników Unreal Engine i Unity.

Dragonhound
Na stoisku producenta można zobaczyć grę Dragonhound - jeden z nachodzących tytułów, który będzie kusić techniką śledzenia odbić i cieni w czasie rzeczywistym

Widać zatem, że Nvidia planuje rozszerzyć dostępność techniki śledzenia promieni w czasie rzeczywistym. Technologia ma być implementowana w jeszcze większej liczbie gier, a ponadto będą mogli z niej korzystać również posiadacze starszych kart. Alternatywą mogą tutaj być rozwiązania innych studiów, jak np. programowa technika Crytek zademonstrowana w demie technologicznym Neon Noir.

Źródło: Nvidia

marketplace
avatar
Dodaj
  • avatar
    Ta... Dobrotliwa Nvidia dzieli się swoją technologią. Dobry żart, gratuluję humoru. Gdybym miał 5 lat to bym w to uwierzył. Zrobili to, bo im Crytek tyłek podpalił i pokazał, że można odpalić ładnie działające efekty RT na średniej klasy Vedze. Pomijam, że mamy tu do czynienia z Gameworksami, które prawdopodobnie będą mieć za zadanie jak najmocniej dusić wszystkie karty nie będące RTX'ami. W końcu trzeba sobie jakoś napędzić sprzedaż kart. Od razu zaznaczam nie mam w domu ani jednego sprzętu od AMD. Więc oskarżenia o fanbojstwo można sobie w 4 litery wsadzić. Oglądam te zapasy firm technologicznych od blisko 20 lat. Początkowo było fajnie, takie wyczekiwanie czym jedni odpowiedzą drugim. Po pewnym czasie Nvidia przestała grać fair play ściągając przeciwnikowi spodnie i pchając celowo palce do oczu. W dodatku dostała syndromu Appla. AMD też bez winy nie jest ze swoim podejściem wypuszczania jakiejś architektury i grzania jej tak długo aż będzie zwęglona z każdej strony i tylko z generacji na generację dodawanie świeżej panierki.
    Zaloguj się
    14
  • avatar
    Bardzo dobry ruch, Nvidia nauczyła się po PhysX (już prawie martwym i zarówno Freesync, jak i Ray Tracing w dobrym kierunku idą.
    Zaloguj się
  • avatar
    Wszystko po to zeby na sile udowadniac ze poprzednia generacja jest wielokrotnie slabsza. Chca zachecic uzytkownikow 1080ti do przesiadki na 2080? To jakis zart. Spokojnie mozna tej opcji nie wlaczac,
  • avatar
    Ciekawe tylko czy to celowe zagrania czy faktycznie poszli po rozum do głowy. Najpierw RT tylko dla nowych kart! Teraz wspaniałomyślnie rozszerzają dostępność (ach jaka ta nVidia jest dobra). To samo z G-sync, dopłacaj przepłacaj za monitory ile się da a poźniej się okazało, że można zrobić też dla innych monitorów i znowu budują swoją wspaniałomyślność i dobroć dając technologię dla wszystkich...
    Poza tym wstydziliby się publikować takie wykresy gdzie TOP karta za prawie 4tys wyciąga ledwo 60 kl/s.
  • avatar
    Ray tracing i 20 kl/s to będzie hit, każdy promień będzie można dokładnie obejrzeć i to z każdej strony po zakupie "rtx 2050"
  • avatar
    Poczekam na nowe konsole. Wtedy zobaczymy jaka będzie potrzebna moc, by przetrwać kolejną generację i czy ray tracing na dobre zagości do gier. Do tego wychodzi 7nm, a więc kolejny skok wydajności.
  • avatar
    Buahahahhahaha......marketingowy bełkot . Damy spojler, koła 19 i twoje 0,6 litrowe tico bedzie lancerem Evo :) .Nvidia chce rozszerzyc RT do tanszych kart...pytanie po co i dlaczego? Skoro na najmocniejszych i najdroższych kartach chodzi to ledwo ledwo. No cóż wyobrażam sobie te wspaniałe efekty w RTX 2050 ...15 kl/s w 1920 hahahaahahah. Poza tym Crytek właśnie pokazał, ze ta ,,wyjatkowa'' technologia chodzi na wszystkich kartach..ba nawet na Radeonie Vega i to całkiem sprawnie :)
  • avatar
    Crytek wyjaśnił działania Nvidii. GameWorks ...
  • avatar
    Dziękujemy Ci CryTek.
    Zaloguj się
  • avatar
    > Podczas wystąpienia „zielonych” zapowiedziano wprowadzenie jej dodatkowo do Unreal Engine i Unity

    to już było wiadomo od dawna, w unrealu można było sobie od paru tygodni nawet testować

    a sam ruch bardzo dobry, nvidia jednak się uczy na błędach
  • avatar
    Zieloni myślą, że jak pokażą, że obecna generacje jest 3-5x wydajniejsza od poprzedniej to wszyscy rzucą się na nowe karty.
  • avatar
    Ray tracing będzie tylko fajnyą ciekawostką jeszcze długi czas, tak jak hairworksy. Przyznaje, że wygląda niesamowicie ale wydaje mi się, że jeszcze kilka kolejnych generacji kart nie będzie sobie z nim radziła wystarczająco dobrzye aby stał się standardem.
    Powinna być ankieta "Kto włącza hair works?" To by dało pewien obraz...
    Ja zwykle włączam, żeby zobaczyć jak to wygląda ale potem gram już bez nich na korzyść bardziej stabilnych FPSów.
    Zaloguj się
  • avatar
    RT od nvidia umarł zanim się narodził...
    Zaloguj się
  • avatar
    Ani to rewolucja, ani nawet ewolucja graficzna, mały ficzer, a co poniektórzy jarają się tym tak, jakby miało to zmienić grafikę w grach w bardzo zauważalny sposób.
  • avatar
    RTX ledwo dyszy z tym ray tracingiem a co dopiero te wykastrowane GTX co wychodzą.....
  • avatar
    Cry Engine xD
  • avatar
    Sztuczna technologia....
    Zaloguj się
    -5
  • avatar
    Skoro nawet DF twierdzi że raytraycing to "game changer", to nic tylko sie cieszyć że bedzie on dostepny w coraz wiekszej liczbie tytułów i i dla wiekszej liczby graczy.
    A na konsolach...póki co nie dla psa kiełbasa :D
  • avatar
    A na co to komu. Te efekty są osiągane bez RT. W dodatku RayTracing w grach wygląda strasznie sztucznie.
    Zaloguj się
    -6
  • avatar
    czyli kupiłem rtx 2080 na marne ?
    Zaloguj się