Motoryzacja

Toyota i auto, które chce być twoim kumplem

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2017-01-07

Z autem możesz porozmawiać na każdy temat. Z takiego założenia wychodzi Toyota i prezentuje bardzo ciekawy projekt - Concept-i.

We wnętrzu samochodu spędzamy mnóstwo czasu. Między innymi dlatego producenci starają się, by było ono nie tylko praktyczne, ale też przytulne. Toyota idzie o krok dalej i prezentuje Concept-i: auto ze sztuczną inteligencją, które chce być twoim kumplem.

Jak na kumpla przystało nowa toyota potrafi odczytywać emocje kierowcy, a także jest w stanie dość dokładnie poznać jego cechy osobowości. Patrzy mu prosto w twarz i rozumie jego intencje, widzi też czy jest zmęczony lub podenerwowany. W tym pierwszym przypadku zaproponuje postój, w tym drugim zaś – odtworzy na przykład relaksacyjną muzykę. A gdy zobaczy, że jest pijany, wtedy „zabierze kluczyki” i sam zajmie się jazdą.

Toyota Concept-i przód

Kumpel to nie tylko ochroniarz, ale też towarzysz. Stąd też toyota pomoże w wyznaczeniu najlepszej trasy do celu, a nawet porozmawia z kierowcą na jego ulubione tematy – im więcej będą ze sobą rozmawiać, tym lepiej będą się rozumieć. 

Sztuczna inteligencja jest jednak tylko jednym z elementów, które świadczą o tym, że Concept-i jest projektem niezwykle futurystycznym. Sama konstrukcja samochodu jest bardzo intrygująca  – czy ładna i funkcjonalna, czy też pełna zbędnych bajerów – tutaj decyzję zostawiamy wam. Najlepiej jest wyrobić ją sobie poprzez obejrzenie promocyjnego filmiku – oto on:

Źródło: Toyota, ArsTechnica

marketplace

Komentarze

12
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Ale oblecha!
  • avatar
    Wolę jednak aby samochód pozostał samochodem a człowiek myślał sam za siebie.
  • avatar
    A browara wypije ze mną?
  • avatar
    Przepraszam, ale za nim przeczytam artykuł muszę się już wypowiedzieć.

    Co za okropny wygląd. Te wszystkie koncepty są po prostu śmieszne. Nie wiem czy naprawdę ludzie chcą jeździć czymś takim (nawet w mniej/bardziej odległej przyszłości)?

    Niby to tylko koncept, ale i tak nie sądzę (i mam nadzieję), że nie wyjdzie na światło dzienne w takiej wersji.
  • avatar
    Bardzo ciekawe 4 kółka ;)
    Ciekawe ile będzie kosztowało, jeśli będę w stanie kupić pracując na niego mniej niż 20 lat to może i nawet bym taki nabył, fajnie się prezentuje (wyróżnia się z tłumu, całkiem coś nowego zarazem intrygujące kształty).
    Naszpikowanie technologiami może i jest potem problematyczne ale to potem jeśli auto jest młode to nie powinno być z nim problemów.
  • avatar
    Woooo ale bym Karyne na to wyrwał!! Disco w środku disco na zewnątrz!! Tylko czy sztuczna inteligencja focha nie strzeli :D A tak na poważanie bardziej mi się podoba od tego XL1 czy i8 z gebelsowa ....
  • avatar
    Przerost formy nad treścią. Choćby zabudowa tylnego koła, przy której każdy próg zwalniający będzie przycierać o tę zabudowę, że nie wspomnę o zwykłych dziurach na drodze.
    Poza tym auto nie ma być kumplem, ale co najwyżej dobrym służącym, który z jednej strony bezbłędnie wywiązuje się ze swoich obowiązków, a z drugiej za winy swojego pracodawcy sam przeprasza...
  • avatar
    Patrzę na to coś i tęsknię za samochodami bez krzty komputera w środku, (nawigacji w razie czego można używać w oddzielnym urządzeniu).

    Kiedyś "komputer pokładowy" był towarem ultra premium i taki bajer był zarezerwowany dla zamożnych klientów i robiony na indywidualne zamówienie.
    Dziś, trzeba by prosić producenta by na indywidualne zamówienie zrobił zwykły samochód bez komputera, kamer, radarów, mikrofonów oraz AI.
    Quo Vadis cywilizacjo ?!
  • avatar
    Ciekawe co jak ten przyjaciel zrobi jak wiedzie w dziurę tylnymi kołami te designerskie bzdery rozdupczy.
  • avatar
    Wstydziłbym sie wyjechać tym czymś na ulice...
  • avatar
    Będzie się wnętrze niesamowicie brudzić.
  • avatar
    w czymś takim czułbym się jak mieszkaniec mydelniczki... o ile z zewnątrz jeszcze można to przeżyć, chociaz i tak auto przekombinowane, to ten biały plastikowo błyszczący środek jest wręcz obrzydliwy..