Gry

Ubisoft idzie po rozum do głowy - opóźnia premiery trzech wyczekiwanych gier

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2019-10-25

Watch Dogs Legion, Rainbow Six Quarantine oraz Gods & Monsters. Co łączy te tytuły? Powstają pod skrzydłami studia Ubisoft i zapowiadają się naprawdę dobrze. Na wszystkie poczekamy dłużej niż sądziliśmy. Niestety? Niekoniecznie.

Watch Dogs Legion, Rainbow Six Quarantine oraz Gods & Monsters dopiero w przyszłym roku podatkowym

Wydaje się, że najbardziej bolesna jest tutaj kwestia Watch Dogs Legion, na którego premierę czeka najwięcej graczy. Zapowiadano, iż zabawę można będzie rozpocząć 6 marca 2020 roku. Ostatecznie gra zostanie wydana później, ponieważ twórcy potrzebują więcej czasu na dopracowanie ogromnego świata, jaki planują oddać w ręce graczy. Premierę przeniesiono na przyszły roku podatkowy. Chwilę po tak brzmiącym komunikacie nieco go doprecyzowano, Watch Dogs Legion zostanie wydany w okresie po 1 lipca a przed 31 grudnia 2020 roku.

Identyczny los czeka Gods & Monsters, klimatycznie zapowiadającą się przygodówkę, która wedle pierwotnych planów miała zadebiutować 25 lutego 2020 roku. Obecnie przy dacie jej premiery widnieje dokładnie ten sam zapis, co przy Watch Dogs Legion.

Najbardziej zagadkowe są losy Rainbow Six Quarantine. W tym przypadku producent trzyma się bowiem jedynie określenia o przyszłym roku podatkowym, a więc oznacza to, że gra zadebiutuje w okresie od 1 kwietnia 2020 roku do 31 marca 2021 roku. Biorąc pod uwagę fakt, iż do tej pory mówiono o pierwszej połowie 2020 roku, należy nastawiać się raczej na odleglejszą datę.

Ubisoft zrozumiał, że musi stawiać przede wszystkim na jakość

„Każda z tych gier ma już silną tożsamość i duży potencjał. Chcemy jednak, aby nasze zespoły miały więcej czasu na rozwój i upewnienie się, że ich innowacje są doskonale wdrożone i zapewnią optymalne wrażenia dla graczy.” - Yves Guillemot, Chief Executive Officer w Ubisoft

Chęć dopracowania gier to nie wszystko, a już z pewnością nie wzięła się znikąd. Ubisoft ujawnił bowiem, że jest rozczarowany wynikami sprzedaży The Division 2. Niepokojące jest też chłodne przyjęcie Ghost Recon: Breakpoint (średnia ocen mediów na metacritic nie przekracza 60%, noty graczy są jeszcze niższe). I tutaj nie zanosi się na rekordowe zyski. Taki przekaz, nawet niepoparty konkretnymi liczbami, jest naprawdę wymowny.

Przesunięcie premier niemal wszystkich najważniejszych gier rozwijanych obecnie przez Ubisoft powinno ostatecznie zaprocentować. Wprawdzie oczekiwanie może się znacząco przeciągać, ale jeśli ostatecznie otrzymamy dobre, dopracowane gry bez irytujących błędów to gracze powinni na tym skorzystać. Sam producent (i wydawca) także.

Na którą z wymienionych tu gier czekacie?

Źródło: Ubisoft

Warto zobaczyć również:

marketplace

Komentarze

8
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    oba ostatnie assasiny była kilka lat w produkcji i wyszło im to na dobre

    jedne z najlepszych części w całej serii
  • avatar
    I dobrze. Przykład Bathesdy i tego niedopracowanego g***a Fallout 76 które wypuścili dobitnie pokazuje, że gracze wolą poczekać ale dostać wartościowy produkt niż crap który trzeba łatać długimi miesiącami.
    Zaloguj się
  • avatar
    Nareszcie wydawcy zaczynaja rozumiec ze ludzie poszli po rozum do glowy I nie wydaja kasy na papke ktora Nam serwuja co roku tylko ze wzgledu na tytul gry. Dobry trend moze cos z tego bedzie wkoncu
  • avatar
    Wciąż czekam na nowego Prince'a...
  • avatar
    W końcu zrozumieli "portfelową aluzję" i tą z metacritica.

    Lepiej poczekać ale dostać dopracowany kawał gry niż grę która w dzień premiery boryka się z problemami i gra jest zalewana łatkami już po premierze.
  • avatar
    ten rok u mnie jest rekordowy pod wzgledem, NIE KUPIENIA gry/gier na premiere.. nie wiem nawet czy 1 tytul kupilem, i szczerze? Widzac pozniej lanie w recenzjach tych gier po mordzie, utwierdzilo mnie w przekonaniu, ze chyba jednak dobrze zrobilem ;)
  • avatar
    Ubisoft i jakość....... heh..... w grach online ludzie zwiewają od ich produkcji, bo są zapluskwione na potęgę. tytułów na komputer, to szkoda kupować na premierę (zaś sprzedaż przedpremierowa to w ogóle okaleczanie samego siebie), bo produkt ma mnóstwo pluskiew, które i tak nie są usuwane w zadowalającym tempie. w zasadzie gra jest jako tako byle jak odpluskwiona dopiero jak schodzi z rynku.

    wreszcie do nich dotarło co oznacza jak klient głosuje swoim portfelem.