Na topie

Windows 10 April Update - najważniejsze nowości i informacje

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Systemy operacyjne

Kategoria: Komputery Systemy operacyjne Ciekawostki Tematyka: Na Topie Windows 10 Producenci: Microsoft

Na kwiecień 2018 roku zaplanowane zostało udostępnienie kolejnej dużej aktualizacji systemu Windows 10, czyli 1803 znanej pod nazwą April Update. Podsumowujemy najważniejsze informacje na jej temat i wymieniamy najciekawsze nowości.

  • Windows 10 April Update - najważniejsze nowości i informacje
A A

Dziś, 30 kwietnia nadszedł wreszcie ten dzień, kiedy udostępniana zostaje najnowsza aktualizacja systemu Windows 10, czyli April 2018 Update (znana wcześniej jako Spring Creators Update, a dla zwolenników nazw kodowych – po prostu Redstone 4). Dziesiątka w wersji 1803 została wzbogacona o kilka interesujących rozwiązań, o których przeczytacie w tym newsie (który jest aktualizacją naszej wcześniejszej publikacji na ten temat).

Aktualizacja Windows 10 April Update

Na początek kilka informacji technicznych.

Piąta duża aktualizacja systemu Windows 10

To bywa mylące, ale trzeba wiedzieć, że można spotkać się z czterema różnymi oznaczeniami nadchodzącej aktualizacji:

  • Windows 10 Spring Creators Update
  • Windows 10 1803
  • Windows 10 Redstone 4
  • Windows 10 April Update (nowa oficjalna nazwa)

Wszystkie są równie poprawne i (oprócz przedostatniej, która jest tylko nazwą kodową) czegoś można się z nich  dowiedzieć. Pierwsza informuje, że jest to już trzecia aktualizacja spod znaku „Creators”, a więc tworzona z myślą o kreatywnych użytkownikach. Ostatnia – że premiera odbywa się w kwietniu, a druga – że prace nad kompilacją zostału zakończone w marcu 2018 roku, a to oznacza, że…

Kiedy premiera Windows 10 (1803) April Update?

…udostępnianie aktualizacji użytkownikom rozpoczęło się w kwietniu, a konkretnie 30. dnia tego miesiąca. Nie jest to zresztą żadne zaskoczenie, ponieważ Microsoft przyjął taką zasadę, że każdego roku pojawiają i pojawiać będą się dwie duże aktualizacje – pierwsza właśnie w kwietniu, a druga w październiku. 

Dodajmy, że każda nowa wersja systemu Windows 10 jest objęta wsparciem producenta przez około 18 miesięcy i później koniecznie trzeba zainstalować aktualizację. To też oznacza przy okazji, że wraz z pojawieniem się April Update (1803) zakończone zostaje wsparcie dla Anniversary Update (1607).

 

Jak zaktualizować Windows 10? Pobieranie aktualizacji 1803

System Windows 10 aktualizuje się automatycznie i nie inaczej będzie to wyglądać w przypadku wersji 1803. Łatka aktualizacyjna jest dostarczana do użytkowników stopniowo (zależnie od ich konfiguracji sprzętowej). 

Jak sprawdzić, czy jest dostępna aktualizacja Windows 10?

Aby sprawdzić dostępność aktualizacji w Windows 10, należy:

  • włączyć Ustawienia, 
  • wybrać kategorię Aktualizacje i zabezpieczenia, 
  • (w karcie Windows Update) kliknąć Sprawdź aktualizacje.

Jeżeli łatka będzie gotowa, jej pobieranie rozpocznie się automatycznie – wybór, czy aktualizować system od razu, czy później, należy do użytkownika.

Jak wymusić instalację Windows 10 April 2018 Update?

Zaleca się czekanie na swoją kolej, ale jeśli chcecie to przyspieszyć, to też naturalnie jest taka opcja. W tym celu należy:

  • wejść na stronę aktualizacji Windows 10
  • porać narzędzie, klikając „Zaktualizuj teraz”, 
  • kontynuować „podróż” przez kolejne ekrany, 
  • wcisnąć „Uruchom ponownie teraz”.

Można też skorzystać z narzędzia Media Creation Tool dostępnego na tej samej stronie (z punktu pierwszego), tyle że pod przyciskiem „Pobierz narzędzie”.

Jak przygotować się na aktualizację Windows 10 i co warto zrobić po niej?

Niestety nie na każdym komputerze aktualizacja systemu Windows 10 przebiega bezproblemowo. Dlatego też zaleca się, by przed jej instalacją wykonać kopię zapasową (przynajmniej tych najważniejszych) plików i zapisać ją na nośniku niepodłączonym do PC. 

Dobrym sposobem na uchronienie się przed negatywnymi skutkami awarii wywołanej aktualizacją jest stworzenie czegoś, co nazywa się pendrive naprawczy Windows 10 (kliknijcie w link, by dowiedzieć się, jak go utworzyć).

Już po aktualizacji natomiast warto wykonać oczyszczanie dysku. Sprawdźcie nasz poradnik, a będziecie wiedzieli, jak odzyskać nawet 10 GB wolnego miejsca.

Czy warto zdecydować się na szybką aktualizację? Przejrzyjcie nowości i sami zadecydujcie... 

 

Co nowego w Windows 10 (1803)?

Kwietniowa aktualizacja systemu Windows 10 przynosi mniej dużych i wyraźnie widocznych nowości niż miało to miejsce w przypadku dwóch poprzednich paczek: Fall Creators Update i (po prostu) Creators Update. Nie oznacza to jednak, że nowości nie ma.

Upiększania systemu Windows 10 cd.

Esteci na pewno docenią to, że kolejne elementy systemu zostały przeprojektowane zgodnie z regułami, jakimi rządzi się „Fluent Design”. Pojawia się również spersonalizowany ekran blokady podczas wybierania konta na stronie logowania. 

Przeprojektowane ustawienia systemu

Korzystanie z panelu ustawień w Windows 10 po aktualizacji 1803 ma być znacznie wygodniejsze. Oprócz reorganizacji, pojawiają się też nowe opcje. Z poziomu tego okna będzie można komfortowo skonfigurować programy startowe, zmienić preferencje dotyczące dźwięku i klawiatury oraz ustalić wyjątki dla aplikacji wyświetlających powiadomienia w trybie „Focus Assist” (do tej pory: „Godziny ciszy”). 

Windows 10 dźwięk

Ucieszyć może również pojawienie się opcji ustawienia limitu przepustowości przeznaczonej na pobieranie aktualizacji. W panelu ustawień zadebiutowała także sekcja poświęcona fontom. Dodatkowo te ostatnie – o czym warto wspomnieć – można wygodnie pobierać z oficjalnego Sklepu Microsoft. 

Windows 10 fonty

Nowości znajdują się też w ustawieniach prywatności. Konkretnie pojawiły się opcje zarządzania dostępem do dokumentów, zdjęć i materiałów wideo.

Co nowego w Microsoft Edge?

Wbudowana przeglądarka wreszcie pozwala wyciszać dźwięki pochodzące z konkretnej karty i automatycznie wypełnia szczegółowe informacje w formularzach. Dodatkowo pojawia się możliwość korzystania z rozszerzeń w trybie prywatnego przeglądania, a pasek zakładek jest domyślnie wyświetlany na nowej karcie – tak, jak w innych tego typu programach.

Windows 10 edge

Microsoft Edge doczekał się także przeprojektowanego „huba”, czyli okienka, w którym wyświetlane są zakładki, historia przeglądania i pobrane pliki. Producent wspomina też o udoskonalonym trybie pełnoekranowym. 

Timeline, czyli najważniejsza nowość (nie dla Polaków)

Timeline (Oś czasu) to opcja ściśle powiązana z Cortaną – wirtualna asystentka jest niedostępna w Polsce, dlatego też nowa funkcja nie będzie działać w naszym języku. Mimo to warto o niej wspomnieć, bo jest to najważniejsza z nowości w April Update. 

Windows 10 timeline

Oś czasu mianowicie wzbogaca Widok zadań o historię – w tym miejscu będzie można zobaczyć, co robiło się w ostatnim czasie i w razie takiej potrzeby wrócić do wykonywania tych zadań. Co najciekawsze, będzie można synchronizować działania z różnych urządzeń.

Pozostałe nowości warte wzmianki

Warto wspomnieć też, że dokumenty i obrazy będą teraz wyświetlane na pasku bocznym w menu Start. Usprawniona zostaje również obsługa gestów na wyświetlaczach dotykowych. To samo spotyka klawiaturę ekranową i sterowanie wzrokiem.

Windows 10 menu

Ciekawą nowością jest też opcja, umożliwiająca parowanie niektórych urządzeń peryferyjnych Bluetooth przez jedno kliknięcie – wystarczy, że dany sprzęt znajdzie się w zasięgu.

Windows 10 bluetooth

Microsoft nie zrezygnuje ze zbierania informacji o aktywności użytkowników, ale pozwala wyświetlać i czyścić dane, jakie są zapisywane – służą do tego narzędzia Diagnostic Data Viewer i Delete Diagnostic Data.

Windows 10 diagnostic

Poprawiona obsługa materiałów HDR i systemów z wieloma kartami graficznymi to kolejne nowości na liście. Uzupełniają ją jeszcze: ikony statusu OneDrive w widoku drzewka w eksploratorze, blokada stanu uśpienia przez Windows Update, przeprojektowany Pasek Gry oraz nowy tryb „Ultimate Performance” na stacjach roboczych.

Źródło: Microsoft, Windows Blog, Windows Central, How to Geek, Bleeping Computer, Neowin, inf. własna

Odsłon: 66897 Skomentuj newsa
Komentarze

42

Udostępnij
  1. mutissj
    Oceń komentarz:

    -18    

    Opublikowano: 2018-03-16 15:41

    Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

    Na szczęście nie muszę się tym martwić, mam najlepszy sposób do blokowania windows update, nawet ręcznie się jej nie da wyzwolić

    nareszcie święty spokój, polecam updatedisbaler od PainterR

    Skomentuj

    1. przemek1234
      Oceń komentarz:

      14    

      Opublikowano: 2018-03-16 17:10

      Tylko nie płacz jak jakiś ransomware złapiesz przez dziurę w systemie. Ok?

      Skomentuj

      1. sabaru
        Oceń komentarz:

        -11    

        Opublikowano: 2018-03-16 19:34

        Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

        @przemek1234 z twojej wypowiedzi wynika że system jest dziurawy i narażony na ataki. Skoro tak to po co go wypuszczali?

        Skomentuj

        1. kitamo
          Oceń komentarz:

          14    

          Opublikowano: 2018-03-16 19:45

          aktualizacje tego typu wypuszczane są bardzo często i wszystko łatane jest w locie. Jak zablokujesz updaty to nie będziesz w stanie nic kontrolować.
          Druga kwestia - bardziej ufasz jakiemuś programikowi trzeciemu który miesza w systemie na prawach admina? serio ? :)

          Skomentuj

          1. Smuga
            Oceń komentarz:

            -1    

            Opublikowano: 2018-03-19 09:56

            Już cała armia Januszy się zleciała i skandują głośno jaki to Win7 był cudowny (czegoś wam to nie przypomina... ? xpekhmvistaekhm...) i jacy to oni mundrzy są bo aktualizacje zablokowali... Oni zawsze będą wiedzieć swoje.

            Skomentuj

        2. PinkElephant
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2018-03-17 07:56

          @sabaru - Ty tak serio czy tylko podpuszczasz. Nim następnym razem coś głupiego napiszesz to wcześniej odpowiedz sobie na pytanie - który system operacyjny nie jest podatny na ataki ransomware czy inne . A może mi odpowiesz na takie proste pytania - dlaczego programy antywirusowe mają tak potężne bazy i wciąż są rozwijane i udoskonalane - bo wg. Twojej teorii powinien tam być tylko jeden wielki "antyvirus" który działa na te które już są rozpoznane i na te które jeszcze nie istnieją a będą dopiero stworzone.

          Skomentuj

          1. sabaru
            Oceń komentarz:

            -3    

            Opublikowano: 2018-03-17 18:19

            @PinkElephant Wiem o co wam chodzi ale mi się właśnie takie wypowiedzi kojarzą że on jest niedorobiony i narażony na ataki. Może jakoś inaczej to trzeba sformułować.

            Skomentuj

          2. kitamo
            Oceń komentarz:

            -1    

            Opublikowano: 2018-03-17 23:06

            to że Tobie sie kojarzą to tylko oznacza ze sam musisz dojrzec do tego zeby to zrozumiec a nie zmieniac wszystko dookoła.
            Innym sie kojarza prawidłowo.
            Po prostu zmień myślenie.

            Skomentuj

          3. Smuga
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-03-19 09:38

            Albo jesteś niedorozwinięty, albo trollujesz. Choćby dzisiaj jakiś system nie miał żadnych odkrytych dziur to prędzej czy później spryciarze je odnajdą. ZAWSZE I WSZĘDZIE. Nie ma systemu idealnego, a przy czymś tak absurdalnie skomplikowanym i przerośniętym jak OS po prostu nie da się uniknąć dziur. Windows ma ten problem, że jest zainstalowany na większości komputerów więc to tam będą dziur przede wszystkim szukać zainteresowani. W takim MacOS czy jakiejś dystrybucji Linuxa przez wiele lat coś może nie wypłynąć na wierzch tylko dlatego, że nikogo to po prostu nie obchodzi. A jeśli tobie trzeba to tłumaczyć - to lepiej dla własnego i innych bezpieczeństwa - odłącz się od sieci, a najlepiej w ogóle od komputerów.

            Skomentuj

        3. Detrioux
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2018-03-17 14:31

          Myślisz że jak ty stworzysz jakąś apkę to jej już nigdy nie aktualizujesz ? A po co Antywirusy codziennie aktualizują bazę ?

          Skomentuj

  2. kaviter
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2018-03-16 15:50

    mam nadzieję że nie skończy się reinstalacją systemu jak po 1709

    Skomentuj

    1. kitamo
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2018-03-16 19:47

      Na zadnej maszynie nie musiałem reinstalowac.
      Najczesciej jest to kwestia wlasnie roznego rodzaju programikow które maja za zadanie zmieniac w systemie to czego MS nie przewidział.
      Pozniej po updatach wszystko się sypie.
      Ja tam się ciesze bo to usługa wyceniona na 120zł żeby przywrocic system do początku ;)

      Skomentuj

      1. Massacrul
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2018-03-17 13:44

        Cóż, jesteś farciażem.

        Zarówno ja, jak i znajomy który prowadzi serwis + paru innch znajomych miało dokładnie ten sam problem z 1709 - konieczność postawienia systemu od nowa. System odmawiał posłuszeństwa, aż w końcu po jednym restarcie jedyne co mi oferował to czarny ekran.

        I tak o tyle dobrze, że udało mi się cudem zrobić rollback do poprzedniej wersji po kilku restartach komputera. Największy problem mają Ci co mają wersję Home Edition i nie dali rady wyłączyć sobie automatycznych aktualizacji - ja aktualizację robiłem świadomie.

        Następnym razem prawdopodobnie zamiast aktualizować od razu przeinstaluje cał system już na nowej wersji. Windows Update w Windows 10 to niestety największy bubel tego systemu.

        Skomentuj

        1. kitamo
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2018-03-17 16:11

          nie farciarzem tylko po prostu wiem co robie bo przez moje ręce codziennie przechodzi kilkanascie komputerów.
          Zajmuje się tym na codzień i sporo już takich Jurków widziałem co system sobie tak polepszyli ze im się sypie.

          Skomentuj Historia edycji

          1. superinferno
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-04-30 21:19

            święte słowa.. mam to samo na serwisie dzień w dzień ...
            "panie sąsiod mo xpeka od 2001 i dzioło jo tyż chce"
            albo "pisało w internetach że jak usunę katalog system32 to żodyn wirus mnie nie dopadnie a teroz nie działo nic"
            Podobna gadka jest z aktualizacjami że to zło największe. Dla mnie to podstawa po instalacji świeżego systemu. Nigdy żadna aktualizacja nie spowodowała jakiegokolwiek problemu na moich komputerach. Dosłownie żadna.

            Skomentuj

        2. tommo1982
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2018-04-30 22:13

          Win10 instalowałem na 3 laptopach, i były to aktualizacje z Win7 lub Win8. Żadnych problemów. Późniejsze aktualizacje, także żadnych problemów. Akurat laptopy są najbardziej podatne na popsucie się Win10 po aktualizacji ze względu na mnogość najróżniejszych konfiguracji. To samo mogę powiedzieć o tablecie z Win8 bazującym na układzie Atom Z3735G. Jak tylko zwolniłem miejsce upgrade do Win10 przebiegł pomyślnie. Późniejsze aktualizacje także.

          Jak się nie grzebie w systemie niepotrzebnie i nie instaluje programów niewiadomego pochodzenia Win10 będzie działał bezawaryjnie. Wystarczy co jakiś czas przeczyścić rejestr jakimś programem i użyć "Oczyszczanie Dysku", żeby pozbyć się śmieci.

          Skomentuj

    1. chotnik2
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-03-16 19:09

      Windows 10 Testo upgrade (nie dla Polaka)

      Skomentuj

    2. PROCTON
      Oceń komentarz:

      4    

      Opublikowano: 2018-03-17 03:01

      Czepiasz się. Gdzieś z 95% POLAKÓW nie używa W10 po angielsku.

      Skomentuj

  3. duzers
    Oceń komentarz:

    -4    

    Opublikowano: 2018-03-16 17:47

    Ja podziękuję za Windows 10. Skusiłem się ostatnio i okazało się, że przy takiej samej ilości uruchomionego jednocześnie oprogramowania jak w Windows 7, system ledwo zipiał.

    Skomentuj

    1. putout
      Oceń komentarz:

      8    

      Opublikowano: 2018-03-16 18:02

      jak jedziesz na jakimś ultralowvoltage celeronie albo jednordzeniowym pentaku to nie powinieneś się dziwić. sprawdzałem na p8700 i i3-2310m i oba procesory bardzo sympatycznie radziły sobie z systemem a to przecież stare (i to niezbyt mocne) mobilne procesory. ramu zjadał 150-200 więcej niż windows 7 co naewt przy 4gb puli nie rzuca na kolana. a przecież te systemy dzieli 8 lat.

      Skomentuj Historia edycji

      1. duzers
        Oceń komentarz:

        -5    

        Opublikowano: 2018-03-16 18:12

        i5-2500K 3.3GHz, 16 GB pamięci

        Skomentuj

        1. kitamo
          Oceń komentarz:

          4    

          Opublikowano: 2018-03-16 19:49

          ale zdajesz sobie sprawę ze po zainstalowaniu systemu on ciagnie duże ilości updatów w tle?
          Do tego jeszcze słynny problem z HDD 100% gdzie ludzie płaczą ze windows im wolno chodzi a wystarczy 79zł i 30sekund by to naprawić i nagle system smiga tak jak powinien :D

          Odpalałem win10 ostatnio na Atomie i smigal znacznie lepiej niż na win7 który był tam wcześniej :)

          Skomentuj Historia edycji

          1. duzers
            Oceń komentarz:

            -5    

            Opublikowano: 2018-03-16 20:58

            Updaty i wszystko co działa w tle wyłączyłem.
            O co chodzi z tym dyskiem (mam SSD Samsung 850 Pro)? Może to był ten problem.

            Skomentuj

          2. Tomasz Słowik
            Oceń komentarz:

            -4    

            Opublikowano: 2018-03-17 10:06

            Czyli jakby wszyscy wyłączyli Windows update to nie miałbyś na czym zarabiać. To tłumaczy twój zachwyt tym ułomnym systemem.

            Skomentuj

          3. kitamo
            Oceń komentarz:

            -1    

            Opublikowano: 2018-03-17 16:13

            Jakby wszyscy włączyli windows update a jednoczesnie nie wyłączali innych usług to bym wtedy nie miał na czym zarabiać bo wszystko by działało prawidłowo.
            Nagle komus sie przypomni że musi zrobić jakis fajny update w windowsie ale zapomniał że wcześniej kiedys kolega polecił mu jakiś super programik co wyłącza szpiegowanie w łondołsach i zaczyna sie pokaz sztucznych ogni a ten mysli że mu dysk padł.
            Ale jak Polak mądry inaczej i musi koniecznie zainstalować jakiś badziew który powoduje zapętlenie się usługi aktualizacji ze względu na bład z superfetch i wyrycie dysku na 100% to juz tylko moj zysk.

            Skomentuj Historia edycji

          4. iroger
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-06-20 14:09

            Możesz zdradzić co masz na myśli pisząc o rozwiązaniu za 79zł?

            Skomentuj

    2. MarTum
      Oceń komentarz:

      4    

      Opublikowano: 2018-03-16 18:11

      To teraz takie pierdoły wymyślacie? W10 jest znacznie sprawniejszym systemem.

      Skomentuj

      1. blebleble
        Oceń komentarz:

        -6    

        Opublikowano: 2018-03-16 19:22

        I znacznie brzydszym.

        Skomentuj

      2. sabaru
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-03-16 19:40

        @MarTum Wytłumacz mi pod jakim kontem. Testowałem wszystkie wersje systemu i jedynie co zauważyłem względem poprzednich części to że W10 działa nieco szybciej niż poprzednie wersje systemu. Ale praca jak dla mnie jest taka sam jak na wcześniejszych wersjach systemu.

        Skomentuj

      3. BariGT
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-03-16 21:55

        I pewnie dlatego przed każdym updatem trzeba robić kopie zapasową. Taki nowy ficzer :D

        Skomentuj

      4. DreamerDream
        Oceń komentarz:

        -3    

        Opublikowano: 2018-03-17 12:39

        Nie trzeba nic wymyślać.
        Znajomy kupił sobie laptop od MSI z górnej półki.
        Non stop randomowe BSOD.
        Na win 7 cisza i spokój, a na Win 10 zależne od aktualizacji czasami spokój, a czasami deszcz randomowych BSOD. Szkoda mi chłopaka, choć z tego co zaobserwowaliśmy jest coraz lepiej.

        Win 10 ma jeszcze sporo do zrobienia. A dopóki nie zrobią czegoś w kierunku osób jadących bez SDD, to nawet nie chce mi się męczyć z tym systemem i jego ulubionym hobby mulenia dysku twardego.

        Skomentuj

        1. kitamo
          Oceń komentarz:

          2    

          Opublikowano: 2018-03-17 16:26

          ja Tylko przypominam.
          Windows 10 jest jeden a sprzętu masz całą masę.
          Jesli na win7 cos działa dobrze, a zle działa pod win10 to nie jest to wina win10 tylko wina tego że producent sprzetu w tyłku ma sterowniki bo losowy bsod wlasnie wywoluja najczesciej sterowniki i ich odwołania do pamieci.
          Wystarczy ze sobie skopiujesz z bsodu informacje i wkleisz w google by sprawdzic o co chodzi.

          Mialem mysz 4tech ktora po zainstalowaniu sterownikow w celu obslugi dodatkowych przyciskow waliła losowe BSODy pod win7. Pod winxp działała wzorowo.
          To była zwykła myszka. Po wymianie myszy na nowszy model wszystko zaczelo smigac.

          MIałem karte SB FX która nie posiadała nowych sterowników dla win8 i sypał się system i walił BSODami losowo - była to wina sterownika karty.
          Pobrać musiałem stare sterowniki i je zmodyfikować zeby ruszyły na win8 i nagle jak ręką odjął.

          Tak samo wlasnie jest z laptopami.
          Sa modele lapków Sony które nigdy nie miały sprawnej obsługi wifi pod win7/win8. Ale jako ze były to stare lapki i firmie nie chciało się problemu softwaerowo rozwiązać to swoim klientom wysyłali karty wifi na USB ;)
          Nie wierzysz? poczytaj w necie bo głośno o tym było.

          Tak więc pamietaj że to nie windows 10 ma sie dostosować do producentów sprzętu, to producent sprzętu musi dostosować sie do windowsa. To działa w drugą stronę.

          Skomentuj

          1. DreamerDream
            Oceń komentarz:

            -3    

            Opublikowano: 2018-03-18 13:46

            "Tak więc pamietaj że to nie windows 10 ma sie dostosować do producentów sprzętu, to producent sprzętu musi dostosować sie do windowsa. To działa w drugą stronę."

            Ale jak to? To czemu Nvdia/AMD starają się dostosowywać swoje sterowniki próbując optymalizować poszczególne (duże) gry AAA ;p


            A tak na serio. W rzeczywistości użytkownika to nie obchodzi i tylko to będzie go jeszcze bardziej wkurzało. Wydał kupę kasy na sprzęt z nowszej generacji (procek z 7th i gpu 1070), który na nowszym systemie nie działa poprawnie.

            Wiem, że to producent powinien się dostosować, ale w rzeczywistości wiadomo jak to wygląda, a czytanie jak MS się chwali bzdetami i layout'em zamiast stabilnością/kompatybilnością nie wygląda zbyt dobrze.

            Skomentuj

          2. kitamo
            Oceń komentarz:

            3    

            Opublikowano: 2018-03-19 00:54

            NV/AMD robią poprawki w ramach swojego sterownika i właśnie dostosowują sposób w jaki karta przez sterownik interpretuje biblioteki Directx które to sa microsoftowe i sa dla wszystkich jednakowe.
            Do tego NV ma w nich jeszcze swoje własne biblioteki certyfikowane przez MS czyli gameworks.
            Dlatego wlasnie to nie MS optymalizuje directx, to producenci dokrecają resztę w sterownikach bo ich wszystkie nastepne karty muszą byc kompatybilne z API.

            Microsoft nie bawi się w kompatybilnosc sprzetu, to producenci sprzetu musza zająć się kompatybilnością ich sprzetu z systemem.
            Microsoft ma jedynie w swoich zasobach sterowniki certyfikowane które dostarcza producent. Te sterowniki moga być instalowane przez system z automatu.
            Jeśli producent ich nie dostarczy to po prostu nie ma obsługi takiego sprzętu.
            Dlatego tez wiele rodzajów sprzętu instalowane jest w formie generic - jest ogólny sterownik który je obsługuje bo sprzęt ten jest kompatybilny z tym co już jest i było.
            Inaczej ma się sprawa np z kartami dzwiekowymi - wspomniana przezemnie wyzej karta wlasnie była takim cudakiem który po prostu wymagał osobnego sterownika bo na innych traciła większosc swojej funkcjonalności. Niestety producent nie zadbał o sterownik do tak starej ale jarej karty i zrobił się problem.
            Tak działa to od lat.

            Skomentuj

  4. putout
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2018-03-16 18:04

    dobrze że MS odpuścił sobie jakaś pompę z okazji premiery bo zmiany są bardzo skormne i nie ma sensu ubierać tego w rangę której te zmiany zwyczjanie nie udźwigną.

    drobne zmiany. sporo poprawek błędów. może nie będzie apokalipsy

    Skomentuj

  5. Eryk333
    Oceń komentarz:

    -3    

    Opublikowano: 2018-03-16 19:04

    Ciekawe czy zrobili porządek z tzw problemem sterowników np Nvidi gdy to komp po zainstalowaniu stera się zamrażał.

    Skomentuj

    1. kitamo
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-03-16 19:50

      ale ze jak? jak z automatu pobral ten windowsowy czy jak ze strony sciagniesz?

      Skomentuj

    2. Tomasz Słowik
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-03-17 10:08

      Nigdy nie miałem takiego problemu, a siedzę na kompilacji sprzed 1.5 roku. Sterowniki zawsze instalowane z exe albo przez Geforce Experience.

      Skomentuj

  6. LuckyNumber8
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-03-17 13:56

    Obecnie po 5 miesiącach używania windows 10 przyzwycziłem się już do zmiany (system jest tak samo wydajny, a poprawa stabilności jednak jest na plus), ale jednak kwestia wyglądu okienek wymaga definitywnie poprawy. Jesli okienka otrzymają podobną przezroczystość (jak widać na załączonym screenie) to windows 10 wreszcie przestanie przypominać win 7 w trybie awaryjnym :P. Byłoby super.

    Skomentuj Historia edycji

  7. Kiciulek
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-03-19 03:17

    Ja się pytam; kiedy wreszcie Cortana trafi do Polski, nawet po angielsku!?

    Skomentuj

    1. tommo1982
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-04-30 22:23

      Osobiście zauważyłem znaczną poprawę pracy po przesiadce z Win7 na Win10. Siódemka miała dziwny problem z operacjami na plikach i czasami musiała pomyśleć co właściwie chce zrobić. Do tego dużo bardziej mieliła dyskiem po włączeniu. Dodajmy problemy z Windows Update i można było dostać białej gorączki.

      Skomentuj

  8. Kiciulek
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-04-30 22:20

    To jest jakaś żenada. Po raz kolejny dostajemy okrojony system! Cortana dostaje nowe możliwości, a do naszej wersji nie została wprowadzona nawet w podstawowej wersji! Trzeba jakąś petycję ogarnąć.

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!