Systemy operacyjne

Windows 10 już na 900 mln urządzeń

opublikowano przez w dniu 2019-09-24

Firma Microsoft ma się czym chwalić. System Windows 10 zyskuje popularność w imponującym tempie i właśnie przekroczony został kolejny próg

Jeszcze w maju Microsoft chwalił się, że Windows 10 jest zainstalowany na 825 milionach urządzeń, a dziś już licznik wskazuje ponad 900 milionów. Informację tę za pośrednictwem Twittera przekazał Yusuf Mehdi, zwracając przy okazji uwagę na pewien warty odnotowania fakt.

Otóż okazuje się, że w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy liczba nowych urządzeń z systemem Windows 10 zwiększyła się bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Na tej liście znajdują się nie tylko komputery stacjonarne i laptopy, ale też konsole spod znaku Xbox, monitor Surface Hub czy gogle HoloLens. 

Miliard urządzeń z Windows 10 coraz bliżej

W ciągu ostatniego roku system Windows 10 pojawił się na prawie 200 milionach urządzeń. Przy zachowaniu takiego tempa zaraz na początku 2020 roku powinniśmy doczekać się oficjalnego ogłoszenia, że przekroczona została magiczna bariera 1 miliarda urządzeń z „Dziesiątką” na pokładzie. 

I tak nastąpi to jednak później niż początkowo zakładał Microsoft. Przypomnijmy, że plan był taki, by urządzenie numer 1 000 000 000 z Windows 10 zostało aktywowane w ciągu 2-3 lat od premiery systemu, a ta miała miejsce w 2015 roku. 

Windows 10 zyskuje popularność, bo Windows 7 traci wsparcie

Tak dynamiczny wzrost popularności systemu Windows 10 wynika przede wszystkim z tego, że nieuchronnie zbliża się data zakończenia wsparcia technicznego dla „Siódemki”. Przypomnijmy, że nastąpi to 14 stycznia 2020 roku. Jeśli więc wciąż nie dokonaliście aktualizacji lub zmiany na jakieś alternatywne rozwiązanie, to najwyższy czas to zrobić.

Źródło: Microsoft, Thurrott

marketplace

Komentarze

7
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    No jak wciskają gdzie się da i jak się da to mają cyferki. Mnie było dobrze na 7 i po zmianie kompa zostałem ordynarnie zmuszony do 10 ,,, ale sztuka to sztuka.
  • avatar
    Brakuje opcji ankiety "Niestety mam Windows 10, bo muszę".
  • avatar
    Brak wsparcia dla nowego DX, wymuszenie na producentach braku wsparcia nowych CPU na win7, głównie przez niekompatybilne USB (trzeba było robić customowe ISO), aktualizacje pogarszające prace win7, rozdawanie upgrade za darmo, dalej działający bez problemu system aktywacji gdzie każdy windows 10 aktywuje się na kluczu wcześniejszej wersji windowsa, o ile typ się zgadza (serial win 7 pro, dla win 10 pro), brak wsparcia dla thunderbolt i eGPU.
    Tak Windows 10 bez pomocy przebił się jakością ^^

    Obecnie to nawet działa, ale dalej to taki beta poligon dla windows serwer.
    Zrobienie jakiegoś prostego serwerka VM na Win 10 to takie trochę ryzyko, bo nawet do oporu wstrzymywane aktualizacje potrafią w końcu coś zepsuć, te same aktualizacje czasami ubiją podpis elektroniczny do skarbówki, unieszkodliwią zabytkową drukarkę w biurze, ogółem win10 trzeba szanować (pracując w IT) bo daje solidną podstawę do posiadania outsource IT (daje prace), nawet w małej firmie. Problemy z softami licencjującymi przy sofcie do obróbki dźwięku, zwłaszcza starszym i wiele innych.

    Prywatnie, jest spoko, startuje mega szybko, w miarę dobrze znosi tasowanie sprzętem, nie wywala się za często, potrafi z dość kryzysowych sytuacji wyjść. Po ostatnim update interfejs apogee mi się czasami w grach sypie.
    Z eGPU na thunderbolt (laptop) trzeba liczyć na wszystko, padnięcie systemu, resety, wywalanie gier w losowych momentach, bez DDU ani rusz, thunderbolt działa jak chce, interfejsy cieciowe na TB3 też nie do końca.
    Ale na kompie do grania, jako system do grania i konsumpcji treści jest spoko. Jako system do pracy mniej, ale da się pracować. Win 7 dla porównania to był czołg, robił wszystko i to bardzo stabilnie, jeszcze długie lata po końcy wsparcia będzie używany, jak XP który dzielnie do dzisiaj walczy w nie jednej firmie.
    Zaloguj się
  • avatar
    Dobra dobra, niech się nie chwalą sztucznymi statystykami. Gdyby dawali możliwość wyboru systemu przy nowych sprzętach i sztucznie nie ograniczali swoich starszych systemów, to statystyki były by znacznie mniej kolorowe. A ja i tak czekam na XP v2
  • avatar
    Tak naprawdę MS kompletnie nie ma się czym chwalić. Już za 3 miesiące zakończy się wsparcie dla Windows7. wiele osób i firm trzyma się tej wersji (ja też) do samego końca. Ja zamierzam też dosyć długo używać po zakończeniu wsparcia, tak długo jak to będzie możliwe, i dopiero wtedy przejdę na windows10 na którym wielokrotnie się zawiodłem.

    Przyrost instalacji windows10 jest związany wyłącznie z zakończeniem wsparcia dla windows7. Instalacji windows8.1 (upgrade z win8 jest bezpłatny) jest niewiele, bo MS dosyć szybko wycofał ten produkt z rynku. Wielka szkoda, pomimo pewnych uciążliwości z pulpitem.

    A co mogli zrobić? po prostu pozwolić użytkownikom i to wszystkim na bezpłatny upgrade do windows8.1 z uwagi na bardzo wysoką zgodność z windows7 włączając zgodność wsteczną windows7 z wcześniejszymi. I mogliby sobie spokojnie pracować nad ulepszaniem windows10, który do tej pory jest w rozsypce. Idea windows10 jest bardzo dobra, ale realizacja. ugh...... Najlepiej jakby Windows10 zamykał w kontenerze wszystko co było do windows7, i by zaczęli tworzyć nowe natywne API dedykowane tylko dla Windows10, oderwane od architektury. Teraz widać wyłącznie słabo udane lub nieudane próby.
    Zaloguj się
    -2