Na topie

Zakazy sprzedaży samochodów z silnikami spalinowymi na świecie [AKT.]

Autor:

Szef strefy Ciekawostki

więcej artykułów ze strefy:
Ciekawostki

Kategoria: Ciekawostki Tematyka: Motoryzacja Samochody elektryczne

Za kilka dekad może dojść do tego, że zakup samochodu z silnikiem spalinowym będzie właściwie niemożliwy. Zakazy zapowiadają kolejne kraje. AKTUALIZACJA: I kolejne...

  • Zakazy sprzedaży samochodów z silnikami spalinowymi na świecie [AKT.]
A A

Aktualizacja, 16 listopada 2018: W ciągu roku od publikacji newsa lista państw, w których nie będzie dało się kupić nowego auta z silnikiem spalinowym znów się wydłużyła. Gdzie jeszcze samochody elektryczne będą tymi „słusznymi”? Szczegóły na dole poniższego newsa.

News zaktualizowany, 17 października 2017: Wydłuża się lista krajów, które już teraz zapowiadają wprowadzenie w przyszłości zakazu sprzedaży samochodów z silnikami spalinowymi. Nowe przepisy mają na celu zmniejszenie emisji dwutlenku węgla i wyraźnie widać, że zależy na tym przywódcom wielu państw na całym świecie.

Władze kojarzonych ze smogiem Chin, na przykład, zapowiadają, że taki zakaz wejdzie w życie, choć nie wiadomo jeszcze kiedy. Eksperci przewidują jednak, że już w okolicach 2030 roku. To miałoby sens, bo mniej więcej do tego czasu kilku dużych producentów chce stopniowo zmniejszać znaczenie „spalinowców” w ofertach.

Rok 2030 to termin, w który celują też władze Indii – kolejnego reprezentanta grupy najbardziej zanieczyszczonych krajów świata. Zostawmy jednak Azję w spokoju i spójrzmy na mapę Starego Kontynentu…

W Holandii (po ponad 200 dniach negocjacji) ustalono, że po 2030 roku nie będzie można tam kupić samochodu z silnikiem spalinowym. Jest to o tyle odważna decyzja, że obecnie „elektryki” nie stanowią nawet 2 proc. wszystkich aut na drogach. Ten sam termin został ustalony przez Radę Federalną Niemiec (ale nie jest to jeszcze ustanowione prawo).

e-car

Od 2040 roku natomiast zakup aut z silnikami spalinowymi będzie niemożliwy we Francji oraz Wielkiej Brytanii. W Norwegii z kolei planuje się wprowadzenie jeszcze bardziej atrakcyjnych zachęt podatkowych i dotacji, by ludzie sami mieli ochotę kupować samochody elektryczne.

Do tego wszystkiego dochodzą też pojedyncze miasta, które planują uniemożliwienie zakupu „spalinowców” – to między innymi Madryt, Meksyk i Ateny. Tymczasem w Oslo i Kopenhadze mówi się o całkowitym zakazie poruszania się samochodów… 

Aktualizacja: Hiszpania to kolejne państwo, którego władze zamierzają wprowadzić zakaz sprzedaży samochodów z silnikami benzynowymi i dieslami. Ma on zacząć obowiązywać w 2040 roku (podobnie jak we Wielkiej Brytanii i Francji) i być jednym z etapów większego planu „dekarbonizacyjnego”, którego finał miałby nastąpić 10 lat później.

O roku 2040 jako tym, w którym nowe samochody będą musiały być nisko- lub zeroemisyjne, mówią też władze Tajwanu, a w Izraelu, Danii i Irlandii ta przyszłość rozpocząć ma się już w 2030 roku. W Polsce na razie nie ma planów dotyczących wprowadzenia takiego zakazu, ale najpewniej w końcu się pojawią. 

Źródło: Quartz. Foto: Markus Spiske freeforcommercialuse.net/Pexels (CC0) (1), Joenomias/Pixabay (CC0) (2)

Odsłon: 16311 Skomentuj newsa
Komentarze

90

Udostępnij

Ciekawostki w marketplace

  1. Eternal1
    Oceń komentarz:

    -4    

    Opublikowano: 2017-10-17 15:29

    Bezgłośny Mustang z elektrykiem w środku... tego już za wiele (płacze)


    Ford już opracowuje Mustanga w wersji hybrydowej.

    Skomentuj

    1. .Alx.
      Oceń komentarz:

      17    

      Opublikowano: 2017-10-17 16:31

      Jedyne co pokazały hybrydy, to jak tanio jeździ się na prądzie.

      Hybrydy to ślepa uliczka w rozwoju motoryzacji.
      Mają tylko spowolnić tempo wprowadzania elektrycznych samochodów, bo na serwisie skomplikowanych a przez to zawodnych silników spalinowych, koncerny zarabiają miliardy.

      Skomentuj

      1. Kadzidło
        Oceń komentarz:

        14    

        Opublikowano: 2017-10-17 16:34

        nie martws sie, beda robic tak jak z agd aktualnie, po kilku latach do wymiany

        Skomentuj

        1. jakub1t
          Oceń komentarz:

          14    

          Opublikowano: 2017-10-17 17:43

          Dokładnie , jeszcze 20 lat temu silniki spalinowe też były praktycznie bezawaryjne , ale na tym nie da się zarobić . Pewnie większość osób wie , że mercedes mało nie zbankrutował bo robił za mało psujące się samochody w latach 80tych .

          Skomentuj

          1. projectdarkstar
            Oceń komentarz:

            -5    

            Opublikowano: 2017-10-18 08:54

            Dlaczego propagujesz tę bzdurę o bankructwie merca? Legenda mająca tyle wspólnego z rzeczywistością co te o smokach. Weź sobie zobacz sprzedać merców w tamtych latach i ich udział w rynku.
            Merc nie obniżył jakości bo by zbankrutował tylko dlatego, że zrobił się chciwy.

            Skomentuj

          2. Chiny_X
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2018-11-16 23:31

            To jest fakt nie bzdura...

            Skomentuj

          3. musslik
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-11-17 10:16

            To jest kompletna bzdura nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością potwierdzająca jedynie, że kłamstwo powtórzone 1000 razy taje się prawdziwe...
            Jak czytam te mity o Mercedesie który o mało nie zbankrutował dlatego, że robił zbyt dobre auto to mnie normalnie skręca w środku.
            Problemy Mercedesa w tamtym czasie wynikał z tego, że zupełnie rozjechał się z oczekiwaniami klientów co powodowało małą sprzedaż a jak mało się sprzedaje to się dokłada do interesu...

            Skomentuj

        2. .Alx.
          Oceń komentarz:

          10    

          Opublikowano: 2017-10-17 17:56

          Nie tylko AGD, praktycznie wszystko to obecnie jednorazówki, samochody również.
          Różnica polega na ustalonym z góry czasie przydatności.

          @jakub1t
          Ten Mercedes, to słynna "beczka", bez serwisu robiła 500 tys. kilometrów, po remoncie generalnym następne pół miliona przebiegu. W "nagrodę" zakłady zlikwidowano, a kadrę inżynierską zwolniono.

          Skomentuj

          1. Shunex
            Oceń komentarz:

            -8    

            Opublikowano: 2017-10-17 18:08

            Auta stare czy nowe zawsze sie psuły oprócz paru wyjątków które i w nowoczesnych autach sie zdarzają.

            Skomentuj

          2. disturbedone
            Oceń komentarz:

            -4    

            Opublikowano: 2017-10-19 07:30

            Bez jakiego serwisu? Przejechałeś tym samochodem 500 tys. że możesz tak o nim powiedzieć, czy czytałeś na forach. Oprócz tego, że każdy żyd swój towar chwali to jeszcze polacy też lub koloryzować i usprawiedliwiać swój zakup jako ten okazyjny i wyjątkowy.
            Rower też można kupić i użytkować przez 50 lat bez wymiany jakiejkolwiek części, ale jak się za niego weźmie ktoś kto się na tym zna to bardzo szybko się okazuje, że z oryginału zostaje tylko rama, widelec, sztyca, mostek i kierownica.

            Skomentuj

          3. raffal81
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-11-16 16:13

            Moje VOLVO S40 1.8 benzyna którego dostałem po ojcu, bez żadnego serwisu przejechało 400tys, 200 tys zrobiłem ja sam ;]

            Co prawda rozpadało się już, jeździłem z dziewczyną nad morze i bursztynu załapał ;))))))) ale z silnikiem nic się nie działo, tylko podstawowe czynności.

            Skomentuj Historia edycji

          4. BrumBrumBrum
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-11-20 08:53

            do serwisu nie zaliczajmy sezonowego obowiązkowego zmieniania płynów :)

            Skomentuj

          5. Zwis88
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-11-16 19:50

            A co w przebiegu 500 tys km jest takiego. Nasz Seat Leon 1.9 tdi zrobił 330 tys bez serwisu, jedynie wymiany filtru paliwa i raz wężyk ciekł wystarczylo spinke nowa zalozyc i teraz będzie rozrząd robiony. A seat do jakichś szczególnie bezawaryjnych nie należy więc raczej po Audi czy Mercu 500 bez awarii bym się spodziewał nawet.

            Skomentuj

          6. Zwis88
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-11-16 19:50

            A co w przebiegu 500 tys km jest takiego. Nasz Seat Leon 1.9 tdi zrobił 330 tys bez serwisu, jedynie wymiany filtru paliwa i raz wężyk ciekł wystarczylo spinke nowa zalozyc i teraz będzie rozrząd robiony. A seat do jakichś szczególnie bezawaryjnych nie należy więc raczej po Audi czy Mercu 500 bez awarii bym się spodziewał nawet.

            Skomentuj

          7. luckyboy
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-11-23 15:13

            330 na jednym rozrządzie? Wiesz o czym piszesz w ogóle?

            Skomentuj

      2. ivanos
        Oceń komentarz:

        2    

        Opublikowano: 2018-11-17 07:13

        Wielkie mydlenie oczu tymi elektrykami. Ciekawe skąd w takim razie będą zasilanie ich baterie ? otóż dalej w większości z węgla i koło się zamyka...do tego dojdzie utylizacja baterii i mamy nowy syf niszczący środowisko,a przecież jest tyle nowych technologii :

        https://infinitysav.com/ ( przetłumacz na język polski )

        Skomentuj

    2. rahl_r
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-10-18 16:21

      Autami ze sportowymi wydechami jeżdżą ludzie na których w USA wołają:
      "You f..ing faggot"

      Popieram ten epitet w stosunku do takich debili.

      Skomentuj

    3. BrumBrumBrum
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-11-20 08:48

      będziesz sobie puszczał "brumbrum" z empetrójki :)

      Skomentuj

  2. ifeelveryblah
    Oceń komentarz:

    10    

    Opublikowano: 2017-10-17 15:44

    Już w 2049 roku latające Peugeoty! Ach to Hollywood i ich brak wyobraźni :D

    Skomentuj

    1. BrumBrumBrum
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-11-20 08:55

      np. takie jak żółte taksówki w filmie "piąty element" :) żadnych wiatraków, napęd czysto lewitacyjny.

      Skomentuj

  3. kokosnh
    Oceń komentarz:

    6    

    Opublikowano: 2017-10-17 15:45

    samo zakazanie sprzedaży nic nie da, ciężki sprzęt i ponad 30 lat będzie działać dobrze serwisowany.
    Jest jeszcze mała emisja, większe zakłady produkcyjne i elektrownie, chiny nie mają norm na emisję, więc co się dziwić że jest jak jest.

    Skomentuj

  4. lasq09
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-10-17 16:51

    Pytanie czy nie będzie można kupić żadnego spalinowego czy tylko nowego

    Skomentuj

      1. PIRAT_PL
        Oceń komentarz:

        2    

        Opublikowano: 2017-10-17 20:08

        A po kilku latach jak ogniwa będą do wymiany jak zostawisz u mechanika pół wartości samochodu (bo takie są aktualne koszta) to zatęsknisz za starą kopcącą spalinówką w której wymiana dwumasu to tania sprawa w porównaniu z ogniwami ;)

        Skomentuj

        1. rahl_r
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2017-10-18 14:54

          Ogniwa w np. Priusie wytrzymują bez zająknięcia ponad 15 lat - a są tam ładowane znacznie częściej niż w pełnym elektryku. Więc nie wypisuj głupot.
          Spora część Tesli S eksploatowanych w USA ma ponad 250.000 km ze spadkiem pojemności aku na poziomie 5-7% w tym czasie.

          Skomentuj

          1. PIRAT_PL
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-10-18 17:25

            15 lat to ma moje aktualne auto a mój ojciec ma 25 letnie auto więc wymiana ogniwa jest nieunikniona ;)

            Skomentuj

          2. rahl_r
            Oceń komentarz:

            2    

            Opublikowano: 2017-10-18 17:40

            @ PIRAT_PL -
            Naucz się czytać ze zrozumieniem.

            Skomentuj Historia edycji

          3. cyberant
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-10-30 21:36

            A to 15 letnie auto to kupiłeś jako nówka z salonu i jeździłeś nim do tej pory? Czy raczej kupiłeś 14 letni złom za który dałeś 3000zł a teraz je reanimujesz oby tylko jeździło?

            Skomentuj

          4. kladiator
            Oceń komentarz:

            -7    

            Opublikowano: 2017-10-18 17:50

            Panie jak ty możesz mówić że w Priusie wytrzymują 15 lat, jak te auto nie ma jeszcze 5 lat? Jesteś aż taki łatwowierny?

            Skomentuj

          5. rahl_r
            Oceń komentarz:

            4    

            Opublikowano: 2017-10-18 17:54

            Priusy jeżdżą od 1997r - umiesz liczyć ?

            p.s. - pisałem o modelu, którym jeździ znajomy - auto ma 15 lat i ponad 200.000 przebiegu.

            Skomentuj

          6. PIRAT_PL
            Oceń komentarz:

            -1    

            Opublikowano: 2017-10-18 22:09

            Najlepszym weryfikatorem jest czas, czas pokazał że Passaty B5, Bora, Golf 3, Audi A4, Mercedes W123 i inne to wozy prawie nie do zajechania.
            Wałkuję o tych ogniwach w elektrykach bo ich cena (przynajmniej nieco ponad rok temu wynosiła w okolicach pół wartości auta stąd moje negatywne podejście do elektryka).
            Nie mniej jakoś jestem przyzwyczajony że słyszę silnik stąd lubię Diesle a na benzyny +4 litry i wyżej nie ma kasy, jedynie na youtube można sobie posłuchać.
            Więc każdy ma na co go stać ;)
            Większości polaków nie stać na nowe auto a nawet jakby wziąć w kredyt to masz z 5 lat spłacania gdzie auto straci już połowę wartości zanim faktycznie wejdziemy w jego posiadanie więc nie sądzę aby ta tendencja w przypadku hybryd czy elektryków uległa zmianie no chyba że Polacy zaczną cudownym sposobem zarabiać minimum tyle co średnia krajowa...

            Skomentuj

          7. rahl_r
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2017-10-18 23:29

            I znowu te same durne argumenty, jakie to społeczeństwo biedne - a co ma piernik do wiatraka. Mowa jest o ogólnych trendach a nie o tym kto i ile zarabia. Konstrukcja samochodów elektrycznych jest znacznie mniej skomplikowana od spalinowych i koszty masowej produkcji (na poziomie obecnych spalinowców) mogą być niższe. Tyle, że nie nastąpi to z dnia na dzień, na to trzeba czasu - dlatego zakazy nawet w bogatych krajach wejdą w życie dopiero za ponad dekadę, a u nas nie wcześniej niż koło 2035-2040. Czasu aż nadto aby udoskonalić produkcję baterii do poziomu, który pozwoli obniżyć koszt 3-4 razy. Moim zdaniem ten próg to około 20-30$/kWh

            P.S. Dla miłośników Passata itp - przypominam, przeciętny tego typu samochód kosztuje w USA 25.000-30.000$ Tesla 3 zaczyna się od 30.000 $ - dalej nie widać światełka w tunelu ???????

            Skomentuj Historia edycji

          8. PIRAT_PL
            Oceń komentarz:

            -2    

            Opublikowano: 2017-10-19 19:06

            W USA a ile kosztuje taki w Polsce bo obstawiam że mój roczny dochód to może na alusy z niego wystarczy po tym jak widziałem cenę za komplet alusów z oponami do nowego fokusa w salonie forda ;)
            Po aktualnych cenach elektryki nijak są dostosowane do statystycznego polaka.
            Dlatego nawet się nie łudzę, niby prostsze i tańsze w produkcji co z tego jak wejdą podatki + przelicznik i auto będzie dużo droższe niż moje możliwości finansowe.
            Niestety rynek wtórny to jedyna dostępna oferta dla większości dlatego tak zwracam upierdliwie uwagę na koszty remontowe i eksploatację elektryków.
            Stacje ładowania niby się budują ale co z tego skoro tam gdzie mieszkałem 12 lat najbliższa stacja ładowania jest 40 km od domu ?? A ładowanie w gniazdku 12 godzin pod warunkiem że masz garaż (gdzie ja takowego nie posiadałem a auto stało z drugiej strony budynku niż miałem okna więc powodzenia z ładowaniem...

            Skomentuj

          9. rahl_r
            Oceń komentarz:

            3    

            Opublikowano: 2017-10-19 21:10

            Nikogo nie interesuje twój roczny dochód ani twoje prywatne problemy. Nowa podsatwowa Tesla 3 kosztuje tyle samo co wypasiony Passat, lub średnie A4, BMW 3, MB C-klasa.
            Całe to porównanie miało jedynie za zadanie uzmysłowić ci, że auta elektryczne nie muszą być kosmicznie drogie i poza zasięgiem 99% Polaków. Samochodów, które wymieniłem (oprócz Tesli 3) jeździ po naszych drogach kilkaset tysięcy, o ile nie więcej. A to dopiero początek, kiedy auta te będą naprawdę masowo produkowane (na moje oko jakieś 25% obecnej produkcji światowej) ceny będą normalne. Można będzie kupić elektryczne odpowiedniki dzisiejszej Pandy, Matiza, Corsy i Polo. I nie mów mi, że te auta są jakoś specjalnie drogie.
            Co do dostępności stacji ładowania - będzie zapotrzebowanie, to się pojawią, jak na razie po kraju jeździ kilka tysięcy elektryków to nie ma stacji. Dokładnie to samo było ze stacjami LPG. Pojawiło się zapotrzebowanie to na przełomie 1998/2000 powstało ich dziesiątki tysięcy.

            Skomentuj

          10. PIRAT_PL
            Oceń komentarz:

            -4    

            Opublikowano: 2017-10-19 23:10

            Nie zostaje jak poczekać przyjdzie mi jeździć bezdźwięcznym Kangoo :/
            Niby fajnie bo elektryki bardzo szybko się rozpędzają (nie tylko modele sportowe bo elektryczny silnik osiąga szybciej maxymalną wydajność) ale myśl o tym że ten silnik jest a go nie słychać to kiepska sprawa jechać w totalnej ciszy bo nowe auta też są już wygłuszane to też cicho w aucie.

            Skomentuj

          11. Q'bot
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-11-16 22:13

            Zauważ, że nawet obecne spaliniaki hałasują nie silnikiem, a głównie oporem toczenia opon ;P

            Skomentuj

          12. Rhavir
            Oceń komentarz:

            2    

            Opublikowano: 2018-11-18 15:12

            A polska sieć energetyczne NIE WYTRZYMA !!!
            Już teraz jest na krawędzi, jak były upały to tylko dzięki Niemcom i ich energii z fotowoltaiki oraz wiatraków nie było wyłączeń.
            Polska NIE JEST przygotowana na elektryki - NIE JEST.
            Jak co 1000 posiadacz samochodu zamontuje szybką stację ładowania - to szlag trafi sieć energetyczną.
            Najpierw trzeba DOSTOSOWAĆ sieć przesyłową.
            Następnie produkować energię bez zatruwania środowiska.
            A na końcu przesiadać się na elektryki.

            Skomentuj

    1. Fenio
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-10-18 00:58

      Nie będziesz mógł zarejestrować spalinowca. Czyli kupić używany możesz ale jeździć nim po drogach publicznych już nie. Jeśli nic się nie zmieni to ceny spalinówek będą leciały ostro w dół na 10 lat przed przewidywanymi zakazami.

      Skomentuj

  5. taki jeden
    Oceń komentarz:

    -4    

    Opublikowano: 2017-10-17 17:00

    No to elektryki nie muszą już tanieć, bo po co skoro od 2030 będzie nakaz.
    AAA i zapomnijcie, że prąd będzie tani, bo po 2030 już nie.

    Skomentuj

    1. Kynareth
      Oceń komentarz:

      4    

      Opublikowano: 2017-10-17 17:23

      czemu nie miałby być tani?
      każdy chcący będzie mógł mieć własną fotowoltaikę dostarczającą energię

      Skomentuj

      1. wiktorn86
        Oceń komentarz:

        11    

        Opublikowano: 2017-10-17 17:26

        Na 55 stopniu szerokości można sobie chcieć.

        Skomentuj

        1. rahl_r
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2017-10-18 14:55

          No to masz pecha - ale za to jest tam geotermika i wiatraki.

          Skomentuj

    2. Lister
      Oceń komentarz:

      -1    

      Opublikowano: 2017-10-17 21:26

      A słowo "konkurencja" toś chłopie nie słyszał?

      Skomentuj

    3. BrumBrumBrum
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2018-11-20 09:30

      w PL mamy najdroższy prąd w UE. akcyzy, opłaty solidarnościowe, daniny, uzupełniacze politycznego koryta, zwiększone OC na rządowe limuzyny i tak dalej.

      Skomentuj

  6. Blackout
    Oceń komentarz:

    11    

    Opublikowano: 2017-10-17 17:30

    Moja czarna wizja.
    W naszym kochanym kraju, zamiast ulg na zakup takiego pojazdu będą kary, np za kupienie spalinowego.
    Prąd jako "paliwo" zostanie dodatkowo opodatkowany.
    I należy dorzucić do tego ogólny brak stacji ładowania.

    Skomentuj

    1. kokosnh
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2017-10-17 21:31

      wątpię, raczej będzie jak z CNG, na własny użytek można jeździć. Jak ktoś chce ładować znośnie szybko to i tak potrzebuje 3 fazy, a te kosztują.

      Skomentuj

  7. mesjan
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-10-17 17:33

    A większość mego życia ludzie biedowali ze ropa się skończy na świecie przez co będzie kryzys, bieda i ogólnie tragedia. Co prawda nadal będzie używana ale nie na taką skalę jak teraz.

    Skomentuj

  8. Nalovp
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-10-17 17:35

    Miałem chęć na hybrydę lexus RX450,ale coś mnie tknęło poczekać na hybrydę wodorowo-elektryczną typu plug-in.Może honda wypuści coś ciekawego...tesla jakoś mnie nie przekonuje bo jest ograniczona i droga...ciężki wybór! Warto poczekać i zobaczymy co przyniesie najbliższe kilka lat.

    Skomentuj

    1. rahl_r
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-10-18 14:57

      Wodorowe hybrydy to raczej nie w tej dekadzie, a zapewne nigdy - ceny będą wyższe niż za model S (Patrz cena Toyoty Mirai). Więc na twoim miejscu dałbym sobie spokój z czekaniem

      Skomentuj

  9. kladiator
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2017-10-17 18:32

    Czemu :( Tyle historii jest z pojazdami spalinowymi.. Tyle pomysłów odejdzie w niepamięć..

    A co będzie ze stacjami paliw? Nie będzie można wtedy zatankować poczciwą WSK'ę, bo nie będzie gdzie?? :(

    A dzisiejsze samochody spalinowe, które wtedy będą miały 13 lat (2030r.) pójdą na złom?

    Zostawcie pojazdy spalinowe, zajmijcie się lepiej piecami i zróbcie kary za palenie śmieci itp. bo to bardziej szkodzi środowisku niż motorek czy samochód na benzynkę.. Jak już musicie zakazywać coś z pojazdami spalinowymi, to zakażcie używania starych samochodów z rozklekotanym dieslem i tyle. :/

    Wyobrażacie sobie Forda Mustanga czy Bugatti Veyron z silnikiem elektrycznym? Takie silniki powinny zostać tylko w mikserach a nie wpychają je do aut.. A motocykle?? Motocykl na prąd?? Zniszczą cały charakter i frajde z jazdy :(

    Skomentuj

    1. PIRAT_PL
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2017-10-17 20:06

      Od diesla proszę się odstosunkować, wystarczy pilnować wymian oleju, turbiny i uszczelki pod głowicą to diesle nie kopcą jak B5 januszów na parkingu pod biedrą po świeżaki.
      Z resztą lepiej już benzyna niż elektryk :D

      Skomentuj

      1. aendrju
        Oceń komentarz:

        4    

        Opublikowano: 2017-10-29 18:16

        Życie jest zbyt krótkie by jeździć dieslem.

        Skomentuj

    2. OBoloG
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-11-16 22:07

      Niech zaczną stosować silniki elektryczne w samolotach bo jeden emituje do atmosfery tyle co2 co 10 tyś. samochodów i najlepiej niech zieloni latają tymi samolotami bo gdyby podczas lotu zabrakło energi w bateriach to przynajmniej nic by się nie stało że paru zielonych przestało by dorabiać w tym biznesie.

      Skomentuj

  10. baca130
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-10-17 18:40

    Mój następny chciałbym mieć elektryczny samojeżdżący. Ale muszą wybudować stacje i ogólnie poprawić infrastrukturę elektryczną w Europie. Też przydałyby się lepsze baterie i mniejszy czas ładowania.

    Skomentuj

    1. rahl_r
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-10-18 14:59

      W europie i nawet Polsce infrastruktura jest, trzeba się tylko orientować - jest znacznie lepiej niż było z gazem 15-18 lat temu.

      Skomentuj

    1. PIRAT_PL
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-10-17 20:03

      Nie wiem jak cb przyjacielu ale przy obecnych cenach elektryków czy wodorówek to prędzej będzie mnie stać na miesięczny bilet po całym mieście niż na takie auto że o naprawach nie wspomnę bo z tym się trzeba liczyć ;)

      Skomentuj

    2. rahl_r
      Oceń komentarz:

      -1    

      Opublikowano: 2017-10-18 15:02

      Bzdury - jak będzie rosnąc pobór to będzie przybywać elektrowni. Przy przewidywanym tempie produkcji nie ma się co spodziewać pełnego przejścia na elektryki osobowe wcześniej niż za 25-35 lat a na ciężarowe to jeszcze jakieś 35-45 lat.

      Skomentuj

  11. PIRAT_PL
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2017-10-17 20:02

    W tym tempie to Polska ni jak nie będzie w stanie wprowadzić tego zakazu nawet w 2050r. w życie ponieważ punkty z dostępem do szybkiego ładowania (auta elektryczne) oraz stację sprzedające wodór to aktualnie znikome zjawisko, w zasadzie u naszych zachodnich sąsiadów też tak tego jeszcze nie ma ale już się pojawia tu i tam a pamiętajmy że elektryki mają krótki zasięg w trasie dodając do tego fakt że gniazda szybkiego ładowania zatrzymują nas na 30minut do godziny (wymuszony postój) a w zaciszu domowym dużo dłużej (chyba że ktoś kupi sobie domową stację ładowania co podobno jest już możliwe).
    Polska jest daleko w tyle pod względem technologii hybrydowej czy elektrycznej w samochodach.
    Spalinowe auto starczy kilka minut na stacji i śmigamy dalej to jeden z kilku powodów dla których jakoś napęd wodorowy czy elektryczny mnie nie przekonuje.
    Tak poza tym wymiana akumulatorów w elektryku to taki wydatek że wymiana dwumasy w dieslu to małe piwo.
    Oby do zakazu nie doszło za mojego żywota bo trzeba będzie przeprosić komunikację miejską :D

    Skomentuj

    1. rahl_r
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-10-18 15:03

      Wodoru nie ma i raczej nie będzie - stacji ładowania jest w Polsce sporo - będzie tak samo jak ze stacjami LPG. Pojawiło się zapotrzebowanie to powstały stacje.

      Skomentuj

    2. rahl_r
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-10-18 16:24

      http://www.ecomoto.info/punkty/nowe.html

      Skomentuj

      1. baca130
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2017-10-18 22:55

        Większość to "Prywatna posesja" itp. A stacje benzynowe to aż 2.

        Skomentuj

        1. rahl_r
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2017-10-18 23:38

          A co to ma do rzeczy ??
          99% Stacji benzynowych w Polsce to "prywatne posesje" pracujące pod franczyzą. Na mapie nie ma stacji przy supermarketach (jest ich sporo) przy centrach handlowych i wielu innych.

          Skomentuj

    3. ASDFR
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-11-17 12:30

      KIA Soul do 615km zasięgu w mieście i 485km (WLTP).
      Zaiste zasięg będzie ogromnym minusem tego auta.

      Skomentuj

  12. eltra
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-10-17 20:33

    Moze do 2030 sie nie uda ale juz 2050 na pewno :) zobaczycie :)

    Skomentuj

  13. voxcordi
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2017-10-17 21:57

    Tak. A koncerny naftowe będą cicho? ;-)

    Skomentuj

    1. Sora_
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-10-17 23:55

      Beda, juz sa...ostro inwestuja w produkcje pradu :)
      Zreszta ropa nadal bedzie uzywana, w przemysle i w wojsku.
      Po prostu obniza wydobycie i podniosa ceny :)

      Skomentuj

      1. rahl_r
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2017-10-18 15:59

        Koncerny naftowe już nie są czysto naftowe - po cichu już konsolidują rynek i włączają do swoich aktywów firmy produkujące prąd. Poza tym spora część ich produkcji ropy (chyba nawet połowa) idzie na potrzeby przemysłowe.
        Tworzywa sztuczne, nawozy, itp.

        Skomentuj

  14. Zwierzak
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2017-10-17 22:39

    Proponuje elektryczne tankowce albo może lepiej tankowce z żaglami. Jak wszystkie największe transportowe statki będą miały ekologiczny napęd, to samochody będzie można zostawić w spokoju.

    Skomentuj

  15. dzemski
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-10-18 08:32

    Tylko wszyscy zapominają, że produkcja auta elektrycznego, a potem utylizacja samych akumulatorów jest 2x bardziej uciążliwa dla środowiska. Durna moda. Ogniwa paliwowe mają sens, nic poza nimi.

    Skomentuj

    1. rahl_r
      Oceń komentarz:

      -2    

      Opublikowano: 2017-10-18 16:04

      Banialuki i tyle - proszę o rzetelne źródło takich informacji a nie tylko powielanie durnych "miejskich legend" rozpowszechnianych w internecie przez ludzi pokroju płaskoziemców itp. Akumulatory można praktycznie w 100% recyklingować. I produkcja obciąża środowisko w mniejszym stopniu niż przetapianie metali o podobnej wadze.

      Skomentuj Historia edycji

      1. ryba84
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-11-19 22:34

        A co powiesz na to, że nawet w takich Niemczech 50% prądu pozyskuje się z elektrowni spalających węgiel? Problem jest znacznie bardziej złożony.

        Skomentuj Historia edycji

  16. projectdarkstar
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-10-18 08:47

    Typowe. Dokopmy podatnikowi, on się nie obroni.
    Bo po przecież politycy nie zmuszą kolegów z wielkiego biznesu, którzy finansują ich kampanie do zainwestowania kasy w nowe procesy technologiczne. Po co zająć się przemysłem który truje że hej, skoro można zmusić ludzi żeby płacili!
    Swoją drogą ciekawe co taka Francja ma zamiar zrobić gdy te kilkadziesiąt milionów samochodów przestanie tankować a podłączy się do gniazdka. Większość krajów produkuje tyle prądu że ledwo wystarczy a tutaj chcą dołożyć olbrzymie obciążenie. I ciekawe jak bardzo do góry pójdą koszta prądu bo jakoś nie wyobrażam sobie, żeby rządy podarowały sobie podatki z paliwa.
    Cóż jeden plus jest taki że jak ktoś ma fotovoltajkę to będzie tanio jeździł :)

    Skomentuj

    1. rahl_r
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2017-10-18 16:09

      A jak byś to chciał zrealizować za 2-3 lata ?

      Skomentuj

        1. rahl_r
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2017-10-19 13:48

          Proszę - rozwiń twoja wypowiedź.

          Skomentuj

        2. projectdarkstar
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2017-10-20 08:57

          Wyjaśnij nam jak infrastruktura produkująca prąd w Europie, która w większości krajów ma kilka, góra kilkanaście procent (w UK jest to ledwo kilka procent) zapasu nagle da sobie radę z dziesiątkami milionów elektrycznych samochodów w każdym z krajów EU.

          Skomentuj

          1. rahl_r
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-10-20 23:48

            Jeśli dla ciebie 15-20 lat to jest nagle no to już nie mam czego wyjaśniać.

            Skomentuj

  17. manioor
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-10-20 12:10

    Dobre, ilość energii potrzebna do wyprodukowania i utylizacji baterii jest znacznie większa i produkuje znacznie więcej zanieczyszczeń niż te nasze 1.9 tdi.

    To samo z wiatrakami, koszty ich wyprodukowania (ilość potrzebnej energii oraz ilość środków szkodliwych) przewyższa znacznie alternatywę w postaci spalania węgla brunatnego.

    Skomentuj

    1. rahl_r
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-10-21 09:04

      Idąc twoim myślenia to większość firm produkujących wiatraki działa charytatywnie, skoro koszty przewyższają zyski.
      Tym bardziej, ze większość produkcji komponentów do wiatraków odbywa się w krajach gdzie bardzo mocno przywiązuje się wagę do kosztów ekologicznych produkcji przemysłowej.

      Skomentuj

  18. silvver
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-10-23 17:45

    "Ogniwa w np. Priusie wytrzymują bez zająknięcia ponad 15 lat - a są tam ładowane znacznie częściej niż w pełnym elektryku. Więc nie wypisuj głupot.
    Spora część Tesli S eksploatowanych w USA ma ponad 250.000 km ze spadkiem pojemności aku na poziomie 5-7% w tym czasie."

    Mocno uśredniasz, wiele zależy od ilości cykli ładowania (czyli użytkowania) i pozostałych warunków (temperatura, styl jazdy etc).
    Po około 800 cyklach pojemność spada do 80%. Baterie się projektuje na ilość cykli, a nie na ilość km, ile samochód elektryczny będzie w stanie przejechać.

    BTW w Tesli masz 8 lat gwarancji na baterie ale ona nie uwzględnia właśnie degeneracji


    Skomentuj

  19. randallandhopkirk
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-10-26 00:14

    Od razu widać jakie prawa rządzą tym rynkiem i w jakim kierunku to idzie - zamiast rozbudowanej infrastruktury i spadku cen jesteśmy bombardowani od dwóch lat informacjami o zakazach i restrykcjach związanych ze samochodami spalinowymi. Trochę to przypomina nakręcaną spiralę 'zimnej wojny' głównie w latach 60'tych.

    Skomentuj

  20. pscager
    Oceń komentarz:

    -2    

    Opublikowano: 2018-11-16 15:45

    Produkcja ogniw wytwarza wiecej zanieczyszczen niz spaliny ale kto by na to zwracal uwage.

    Skomentuj

    1. benutzer
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2018-11-16 17:21

      Podaj źródło takiej informacji.

      Skomentuj

    2. miedzianek
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-11-16 17:30

      Tu chyba chodzi o długoterminową inwestycję. Tak jak z wiatrakami-ok, wyprodukowanie kosztuje dużo i wytwarza sporo spalin, ale dzięki temu przez kolejnych x lat ten wiatrak będzie zmniejszał zanieczyszczenie...

      Skomentuj

  21. StartX_pl
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2018-11-16 16:04

    Dla mnie samochód w ogóle może mieć silnika byle by jechał.

    Skomentuj

  22. Elektromonter
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-11-16 17:33

    Jestem jak najbardziej za! Bo wyglada na to ze przed emerytura bede wciaz mial prace!
    Bo kazdy szanujacy sie elektryk musi wiedziec jak dziala silnik elektryczny i podczas pracy silnika elektrycznego wyczuwac jego niedoskonalosci.
    Dlatego wazna jest znajomosc prawidel pracy silnika elektrycznego oraz przeznaczenia jego poszczegolnych elementow.
    Takze droga mlodziezy zapisywac sie do Zasadniczych Szkol Zawodowych, Technikow Elektrycznych a pozniej nawet isc na studia o charakterze Inzyniera Elektryka!
    A pracy w przyszlosci z pewnoscia wam nie zabraknie!

    Skomentuj

  23. ECRYGIGS
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-11-16 20:08

    Widać że ostatnio niemiecki Volkswagen dostają po dup.. spalinami i do 2022 roku nie kupimy już passerati z silnikiem spalinowym tylko elektrycznym.
    https://www.autocentrum.pl/newsy/newsy/koniec-produkcji-passata-juz-w-2022-r-zastapi-go-elektryczny-model/?fbclid=IwAR0nvyCn98wqDwjJhkbOfbP4V55w3NFKQE32xiWorsoZyIhmqFWNRJEI5Bw#

    Skomentuj

  24. DrMjut
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-11-16 20:12

    Morawiecki dobrze robi, że teraz inwestuje w elektryki. Brawo PiS!

    Skomentuj

  25. bratmat
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2018-11-16 22:42

    co z tego jak po 10 latach wartość baterii przekroczy kilkukrotnie wartość samochodu ?

    Skomentuj

  26. kiko80
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2018-11-17 07:26

    Podstawą eletrycznego samochodu są ogniwa które nie lubią niskich i wysokich temperatur, ciekawe jak one zniosą mrozy które mamy w Polsce tj w granicach -20-30stopni, jak wtedy będą się sprawować.

    Skomentuj

    1. BrumBrumBrum
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-11-20 09:37

      akurat to zależy od ogniwa. w przypadku akumulatora kwasowego ołowiowego, on nie lubi ani niskiej temperatury, ani zbytniego rozładowania. powód? musi dać potężny prąd rozruchowy.

      w przypadku elektryka tak ogromny prąd nie jest potrzebny, bo nie ma rozruchu silnika. poza tym ogniw jest o wiele więcej, więc nie muszą one mieć ogromnej wydajności prądowej. także ogniwa litowe (bo o nich mowa) już dawno zostały uodpornione na niskie temperatury, po prostu działają i tyle. ja się bardziej obawiam tego, że będą one nadmiernie wyżyłowane, jak w smartfonach, z bardzo cienkimi, podatnymi na uszkodzenia separatorami, czego skutkiem jest po prostu zwarcie w samym ogniwie, i jego sfajczenie.

      problemem jest też sama energia elektryczna. w PL obowiązują idiotyczne przepisy, np. przy domu można sobie postawić tylko mały wiatraczek, bo na większy to trzeba zezwolenie. także jak twoje źródła energii przekraczają jakąś moc, to musisz je zapiąć do sieci energetycznej, oddawać z nich energię za groszaki, i z powrotem kupować po wysokiej polskiej cenie. to jest chore. konwertery do wypuszczenia energii na zewnątrz też kosztują. a takiego elektryka można by ładować z własnej 'elektrowni', tj. z wiatraka i ogniw słonecznych, przy okazji wystarczyłoby też na zasilenie domu. ale przepisy są jakie są.

      dodatkowo, znaczna większość prądu w polsce robi się ze ...... spalania węgla. więc gdzie tu ekologia? samochody elektryczne nie rozwiążą tego problemu.

      Skomentuj

  27. Michał 06
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-11-17 09:38

    wraz z wprowadzeniem aut elektrycznych w grajdole ,musicie się oswajać z myślą że prąd w grajdole zdrożeje o 80 %

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!