Airbus prowadzi zaawansowane przygotowania do debiutu w powietrzu samolotu cargo A350F. Kluczowy termin wyznaczono na wrzesień 2026 r., choć w harmonogramie brane jest też pod uwagę niewielkie przesunięcie na październik. Producent chce utrzymać obecne tempo prac tak, aby w drugiej połowie 2027 r. przekazać pierwszą maszynę klientowi.
A350F ma być propozycją dla przewoźników towarowych, którzy zgłaszają rosnące zapotrzebowanie na nowoczesne szerokokadłubowe frachtowce. Konstrukcyjnie oparto go na rodzinie A350, a rolą nowego modelu jest stworzenie alternatywy dla samolotów Boeinga, w szczególności dla 777-8F, które w ostatnich latach mocno zaznaczały swoją obecność w lotniczej logistyce. Przy projektowaniu wykorzystano też rozwiązania znane z A330, a w konstrukcji zastosowano zaawansowane lekkie materiały kompozytowe.
Projekt A350F oficjalnie uruchomiono w 2021 r., a docelowy moment wejścia do służby przesunięto na 2027 r. Wyróżnikiem samolotu ma być wysoki udział nowoczesnych technologii: około 30 proc. płatowca stanowią kompozyty, co ma przełożyć się na niższą masę w porównaniu z rywalami oraz mniejsze wymagania w zakresie obsługi technicznej.
WIDEONagrał zaćmienie Słońca. Niesamowity widok z balkonu w Warszawie
Airbus zwraca uwagę, że ograniczenie potrzeb serwisowych może dać przewoźnikom wymierne korzyści. Według założeń producenta A350F może zapewnić nawet do 65 dodatkowych dni operacji w ciągu 16 lat eksploatacji. W praktyce ma to oznaczać wyższą dostępność floty i lepszą rentowność w zestawieniu z 777-8F.
Jak dotąd portfel zamówień na A350F obejmuje 107 egzemplarzy, co jest wynikiem znacznie lepszym niż w przypadku wcześniejszego cargo A330F, który zebrał 38 zamówień. Największym klientem pozostaje amerykański Atlas Air (20 maszyn), a dostawy dla tej firmy zaplanowano na lata 2029–2034. Zamówienia złożyli też m.in. Air China Cargo, Etihad Airways, Starlux Airlines oraz Cathay Pacific.
Nowy frachtowiec ma korzystać z jednostek Rolls-Royce Trent XWB. Airbus zakłada, że A350F przyniesie do 20 proc. niższe zużycie paliwa oraz nawet 40 proc. wyższą efektywność paliwową w porównaniu z powszechnie wykorzystywanymi w transporcie towarowym Boeingami 747F. Takie parametry mają wspierać zarówno redukcję emisji CO2, jak i konkurencyjność w światowych przewozach cargo.