Mobile

Zdalne zniszczenie smartfona z Androidem może stać się faktem

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2016-06-07

W bazie AOSP (Android Open Source Project) dostrzeżono ciekawe zapisy. Być może kradzieże smartfonów przestaną się złodziejom opłacać.

Urządzenia mobilne są dla nas niezwykle cenne. Nie tylko z powodu ich wysokiej niekiedy wartości pieniężnej, ale również z racji tego, iż przechowujemy na nich mnóstwo danych. Kradzież smartfona czy tabletu to zatem duży cios. Google chce wprowadzić rozwiązanie, w wyniku którego złodziejowi nowy sprzęt do niczego się nie przyda.

Oczywiście pewne kroki podejmować możemy już teraz. Urządzenie mobilne można zdalnie odszukać, zablokować lub wymazać z niego dane. Całości wciąż jednak daleko do doskonałości i niektórym zapewne to nie wystarcza. Jeśli brak już nadziei na odzyskanie sprzętu, dlaczego nie sprawić złodziejowi bardziej niemiłej niespodzianki w postaci zniszczenia urządzenia?

W bazie AOSP (Android Open Source Project) dostrzeżono zapisy sugerujące, iż planowane jest wdrożenia takiej opcji. Są to naturalnie wstępne informacje i droga do realizacji założeń może być dość daleka. Brakuje też szczegółów, ale idea jest taka, aby po skorzystaniu z omawianej opcji smartfona czy tabletu nie dało się naprawić.

Co myślicie o takim rozwiązaniu? Skorzystalibyście z niego w przypadku utraty swojego urządzenia?

Źródło: phonearena, androidbeat

marketplace

Komentarze

25
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Pewnie często by były sytuacje typu: "Ukradli mi telefon, no trudno trzeba go zniszczyć", chwilę później: "oo, coś się dymi za kanapą". ;)
  • avatar
    idea dość kontrowersyjna, zwłaszcza jeśli by złamano zabezpieczenia i uśmiercono tysiące fonów prawowitych właścicieli
    lecz jeśli ktoś by mi zwędził fona to nawet bym się nie wahał aby z tego skorzystać gdyby były zerowe szanse na odzyskanie
  • avatar
    Hmm... Mission Impossible II mi się przypomniało ;P
  • avatar
    Ewentualnie można dodać skaner linii papilarnych połączony z obcinaczką do cygar. ;)
  • avatar
    Pomysł być może i fajny, ale jest też druga strona medalu. Mianowicie: hakerzy mogą taką opcję wykorzystać do swoich celów.
  • avatar
    Opcja ciekawa.
    Dobrym rozwiązaniem byłoby tworzenie przez telefon specjalnej karty MicroSD zawierającej unikalny, nie bazujący na żadnym z numerów seryjnych urządzenia, klucz odblokowujący.

    Telefon z taką wytworzoną kartą, zdalnie zablokowany, nie akceptował by żadnych prób instalacji oprogramowania.
    Karta-klucz musiała by być włożona do urządzenia by zdjąć blokadę.
    Zaloguj się
  • avatar
    Ja komuś zależy na bezpieczeństwie to w ogóle nie powinien używać androida.

    Pamiętając wpadki google typu skasowane bezpowrotnie 5-10% skrzynek gmail, pytanie co by się stało gdyby kilkadziesiąt milionów telefonów przestało funkcjonować w wyniku błędu.
    Zaloguj się
    -2
  • avatar
    Najlepiej dodać 50g C4 w formie stożka o detonacji kierunkowej.
    Zaloguj się
  • avatar
    A może coś w stylu konta przypisanego do telefonu - tak jak w Iphone'ah. Po kradzieży do konta się nie zaloguje złodziej, więc telefon odrazu wiadomo, że kradziony.
    Zaloguj się
  • avatar
    Zanim się zorientujemy, że zgubiliśmy smartfon potencjalny złodziej zrobi wipe danych i tyle w temacie.
  • avatar
    Na telefonach obecnie przechowuje bardzo dużo prywatnych danych. Zdalne sterowanie telefon jest bardzo dobrym zabezpieczeniem, aczkolwiek warto zainwestować w model z czytnikiem linii papilarnych (np. Galaxy S7(2016)) dzięki któremu jeszcze bardziej utrudnimy dostęp do naszego urządzenia.