kategoria: akcesoria, chłodzenie
typ tekstu: recenzja
Wentylatory w naszych komputerach często pracują dość głośno. Chcąc poprawić ich kulturę pracu musimy zmniejszyć prędkość prędkość obrotową wiatraka. Niestety rozwiązania stosowane w programach lub płytach głównych są dalekie od ideału i zmiana prędkości obrotowej na bieżąco bywa nie wygodna. Jednym z dobrych sposobów na zaradzenie tym problemom jest zamontowanie kontrolera obrotów w naszym komputerze. Na rynku dostępnych jest wiele modeli w różnych przedziałach cenowych i z całym wachlarzem dodatków. W tym artykule przedstawię recenzję urządzenia firmy Scythe - kontroler Kaze Q monotowany w zatoce 3.5". Zapraszam do lektury.
Kontroler obrotów zapakowany jest w małe pudełko. Znajdziemy w nim: samo urządzenie, przewody do podłączenia wentylatorów, przewód do podłączenia zasilania oraz śrubki potrzebne do zamontowania regulatora.
Samo urządzenie jest solidnie wykonane, obudowa jest wykonana z grubej stali, a front z zabarwionego na czarno aluminium, które prezentuje się rewelacyjnie. W układzie sterowania widać niewzykłą prostotę - tranzystor, kondesator, dioda i potencjometr, dzięki czemu kontroler powinien być małoawaryjny.

Kontroler w pełnej okazałości.

Tak prezentuje się z przodu....

Od dołu nie widać nic ciekawego ;)
Przewody i ich końcówki są bardzo dobrze wykonane, nie ma żadnego porblemu z włożeniem,czy wyjęciem wtyczki od wentylatora (nie jest za ciasno ani za luźno). Długość dołączonych kabli powinna wystarczyć do odpowiedniego zagospodarowania nimi w obudowach większości użytkowników. Gniazda na wiatraki (na przewodach) są oznaczone odpowiednio: FAN1, FAN2, FAN3, FAN4, gdzie cyfra odpowiada za konkretny kanał na panelu sterującym. Zapewne wielu ucieszy fakt iż w gnieździe na podłączenie wentylatora 3-pin zmieści się również wtyczka 4-pin (ale nie będzie regulacji PWM).

Tak to wygląda po podłączeniu wszystkich przewodów.
Można także podłączyć wiatrak bezpośrednio do kontrolera.
Pozostało mi tylko pokazać jak to wygląda po zamontowaniu w obudowie i co ciekawe, także od środka ;)

Panel sterujący spisuje się znakomicie, potencjometry nie przycinają się, nie mają za dużego luzu, ani za dużego oporu. Z rozmieszczeniem przewodów nie było żadnych problemów i w łatwy sposób możemy podłączyć więcej niż jeden wentylator na kanał stosując rozgałęziacze (dostępne w sklepach bądź zrobione samemu). Kontroler reaguje natychmiast na przekręcenie gałki i zmniejsza, bądź też zwiększa, napięcie wyjściowe dzięki czemu można ustawić obroty wentylatora według naszego uznania.
Wprawne oko zauważy, że na zdjęciu z wnętrza obudowy widać w regulatorze jeszcze coś niebieskiego. Są to radiatory aluminiowe (co widać na poniższych zdjęciach) profilaktycznie zamontowane przeze mnie na tranzystorach które zmniejszą ich temperaturę. Zrobiłem to dlatego, że zwykle układy te bardzo się grzeją, a takie schłodzenie wydłuży ich żywotność. Polecam ten zabieg każdemu posiadaczowi kontrolera obrotów.
Na tranzystory pasują radiatory uzywane do schładzania pamięci BGA.

Tak to wygląda po zamontowaniu radiatorów.
Tutaj dokładnie widać jak są przyklejone.
Poniżej przedstawiam parametry podane przez producenta.
| Nazwa modelu | KAZE Q |
| Nazwa kodowa | KQ01-BK-3.5 (Czarny) |
| KQ01-SL-3.5 (Srebrny) | |
| Producent | Scythe Co., Ltd. Japan |
| Wymiary | 102 x 25 x 93 mm | 4.01 x 0.98 x 3.66" |
| Waga | 116 g |
| Zakres napięcia wyjściowego | 5 V (±10%) - 12 V (±10%) |
| Kanały regulacji | 4 ( maks. 1 Amper na kanał [maks. 12 W] ) |
| Zakres regulacji obrotów | 0 - 9,900 rpm |
| Length of Control Dials: | 12 mm | 0.47" |
| Akcesoria: |
4 kable do wentylatora, kabel zasilania, 4 śrubki |
Deklarowany zakres regulacji napięcia to 5-12V, sprawdzę czy Scythe podał prawdziwe wartości.
Jak to działa?
Kontroler dostaje napięcie wejściowe o wartości ok. 12V. W pozycji ptoencjometra obróconego maksymalnie w prawo na wyjściu powinno się pojawić takie samo napięcie, ponieważ regulator nie stawia wtedy oporu. Po skręceniu gałki w lewą stronę opór się zwiększa przez co napięcie wyjściowe maleje, a wentylator zaczyna się kręcić z mniejszą prędkością. Każdy regulator posiada inną wartość minimalną napięcia (potencjometr skręcony na minimum). W tym przypadku powinno to być ok. 5V.
Procedura testowa.
Zmierzyłem jakie regulator obrotów otrzymał napięcie na wejściu, po czym zmierzyłem jakie było na wyjściu przy minimalnym oraz maksymalnym ustawienie potencjometru. Test wykonałem przy obciążeniu jednym, dwoma oraz trzema wentylatorami Silentium PC Zephyr 140mm na jednym kanale sterującym. Wykonałem także analogiczny test dla jednego wentylatora Antec TriCool 140mm.
Wyniki testów.
Napięcie na wtyczce molex, do której był podłączony panel sterujący wynosiło 12.16V. Znamy procedurę testową obejrzyjmy więc wyniki testów na poniższych wykresach.

Jak widać prawdziwy zakres regulacji to mniej wiecej 6.00-11.5V. Gdzie jest więc deklarowane przez producenta 5 V? Nawet obciążenie trzema wentylatorami 140mm nie dało oczekiwanego rezultatu. Jestem trochę rozczarowany tymi wartościami i myślę, że każdy miłosnik ciszy także by się spodziewałby. Postanowiłem sprawdzić jeszcze napięcie dla innego wiatraka.

Co ciekawe wyniki minimalnego napięcia są różne od tych z Zephyrami. Przy Antecu napięcie zeszło grubo poniżej 5V! Nie jestem w stanie wytłumaczyć tej sytuacji., tymbardziej iż jeden Antec obciąża kontroler wartością 3.36W a trzy Zephyry 7.2W. Z ciekawości zmierzyłem też napięcie dla Scythe 120mm od Mugena II i napięcie było podobne do tego z zephyrami.
Dodam tylko, że sama regulacja napięcia jest płynna. Nie mamy tutaj do czynienia ze skokowym wzrostem napięcia przy kręceniu potencjometrem.
.png)
Kaze Q to kontroler obrotów, który świetnie się prezentuje, działa bez zarzutu, a do tego jest tani. Jedynym mankamentem jest rzeczywista regulacja od ok. 6V. Jeśli nie potrzebujesz dodatkowych fajerwerków w postaci podświetlanych diód, ekranu, miernika temperatury, czy automatycznej regulacji obrotów to ten panel jest dla ciebie.
Plusy:
+ wygląd
+ prostota
+ jakość wykonania
+ możliwość podłączenia wtyczek 4-pin
+ płynna regulacja
+ cena
Minusy:
- zakres napięcia wyjściowego odbiega od podanego przez producenta (zwłaszcza min. napięcie)
|
Ocena końcowa:
|
|
| Jakość wykonania | |
| Ergonomia | |
| Wyposażenie | |
| Napięcia |
|
| Ogólna ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
cena w chwili publikacji - od 49 zł do 59 zł. |
|
Fajnie się czytało :) Nie widziałem jeszcze na benchmarku recenzji żadnego regulatora więc zainteresowanie tym większe :) daję 5 Mała uwaga - 50-60zł za zwykły regulator (patrząc po budowie konstrukcja tego jest banalnie prosta i wiele talentu żaden inżynier w to nie włożył :> ) To zwykłe zdzierstwo :) 20zł to max za taki regulator :) (nie znam cen rynkowych więc proszę mnie nie besztać za tą opinię :> Ale twierdze, że taka cena za taką prostą konstrukcję to stanowczo za dużo.
najtańsze panele kosztująod ok. 40zł, najdroższe nawet 200zł, ale te jużmają bajery. Jeśli ktoś ma chęci to może zrobić taki układ samemu - nie jest to trudne, ale trzeba się nastarać żeby to dobrze wyglądało z zewnątrz. 50-60zł za ten kontroler to dość dobra cena, ale niestety poducent rozpędził się z napisaniem zakresu 5-12V.
Trzeba by było scalić przednią zaślepkę z resztą, czyli pokrętłami, metalowym stelażem i płytką drukowaną + to co się chcę mieć. Można by było dodać tez wejście USB i mini jack :) No, oczywiście to wszystko jeśli komuś by się chciało :D A sama konstrukcją tzn lutowanie wszystkich elementów to kwestia poszukania schematów w google :) Tak więc nawet to 40zł to trochę dużo zważywszy na fakt iż producent produkuje tego tysiące w jeden weekend, a nie tak jak zapalony 'konstruktor' w jeden weekend zrobi jeden kontroler :)
Trzeba by było scalić przednią zaślepkę z resztą, czyli pokrętłami, metalowym stelażem i płytką drukowaną + to co się chcę mieć. Można by było dodać tez wejście USB i mini jack :) No, oczywiście to wszystko jeśli komuś by się chciało :D A sama konstrukcją tzn lutowanie wszystkich elementów to kwestia poszukania schematów w google :) Tak więc nawet to 40zł to trochę dużo zważywszy na fakt iż producent produkuje tego tysiące w jeden weekend, a nie tak jak zapalony 'konstruktor' w jeden weekend zrobi jeden kontroler :)
Fajna recka, daję pięć :)
Tylko jedno ale - pisz "wentylator", a nie "wiatrak", bo to coś zupełnie innego :P
Nie wiem czego się czepiasz, sporo osób używa słowa wiatrak, przecież to synonim słowa wentylator.
Ta blacha więcej kosztuje niż bebechy, osobiście wybrałbym coś bardziej skomplikowanego. Takie coś zrobiłbym w kilka godzin.
Brak wyłączania wentylatorów i tak go dyskwalifikuje jak dla mnie, ale trochę oszukali z tym napięciem minimalnym. To duży minus, że nie można dać mniejszego (lub chociaż równego) napięcia niż dostaniemy z molexa.
Oj ludzie, ludzie. Napięcie na zaciskach wentylatora (nazywane tu wyjściowym) wynika z obciążenia. Autor nie zauważył, że każdy kanał liczyć trzeba osobno i to dlatego po podłączeniu bardziej prądożernego wentylatorka napięcie siadło bardziej. Inną sprawą jest oczywiście zgodność deklaracji producenta z rzeczywistością, ale na jego obronę przypomnę, że to nie zasilacz, a tylko prosty regulator obrotów, także mało to istotne.
Pomijając wspomnianą wpadkę, dobra robota i ode mnie 5.
(A zainteresowanym kłania się II Prawo Kirchhoffa i szkoła w ogóle.)
Jaka wpadka? Jeden Antec ma mniejsze obciążenie niż trzy zephyry i to ponad 2x (3.36W vs 7.2W)! Jak wytłumaczysz zatem, że na mniejszym obciążeniu jest mniejsze napięcie? Powinno być na odwrót!
Jeśli ktoś ma jakiś sposób na wytłumaczenie tego to chętnie bym się dowiedział czemu tak może być.
"na jego obronę przypomnę, że to nie zasilacz, a tylko prosty regulator obrotów, także mało to istotne."
Powinien podawać zakres 6-11,5V i byłby usprawiedliwiony, w tej sytuacji tak nie jest, dlatego produkt dostał 4 gwiazdki a nie 5. Ja kupiłem go min. dlatego, że regulacja miała być od 5V.
skoro czytam, że trzy zephyry pobierają 7,2W, to ja rozumiem, że jeden pobiera 7,2/3=2,4W czyli
Recenzja, opis, prawie dobrze się czyta, ale te _wachlarze_ i na _bieżąco_( pisownia nie oryginalna ;-) ) lepiej poprawić, bo IMHO trochę psują ogólne wrażenie. Daje 5 mimo byków ;-)
Fajna recka , ale nie wiem nick, czy zbędnymi bajerami są czujniki temperatury, wyświetlacz obrotów albo możliwość pełnego wyłączenia wentylatorów. A czy ma to jakiś alarm na wypadek gdyby coś było nie tak z ktorymś wentylatorem albo przewodem ?
A miałeś kiedyś w ręce kaze master ? Poleciłbyś go komuś kto ma do wydania 150zł , czy powiedziałbyś żeby kupił kazeQ a reszte wydał na coś innego?
Nie miałem w dłoniach kaze master, ale wiem jak działa - do niego wolałbym kaze server, bo posiada dodatkowo możliwość wyłączenia podświetlenia panelu.
Jeśli ktoś ma nadmiar gotówki to niech kupi kaze server, ale jeśli tak nie jest lepiej kupić kaze q i wydać pozostałe 100zł na coś innego.
Myślę właśnie o kupnie tego urządzenia. Czy z biegiem czasu wszystko nadal jest OK, czy może coś niepokojącego się zaczęło dziać?
Nick: _nick_
Imię: Dominik
Nazwisko:
Wiek: 76
Status: zwykły
Punkty: 3
Jaki jest obecnie najtańszy natywnie czterordzeniowy procesor na rynku? Oczywiście jest to Athlon ii x4 631 dedykowany pod socket FM1
zajawka
Sprzęty i produkty dostępne do testów.
ocena userów:116
ocena userów:88
ocena userów:65
ocena userów:59
ocena userów:58
ocena userów:53
ocena userów:53
ocena userów:51
ocena userów:47
ocena userów:45
ocena userów:44
ocena userów:36
ocena userów:36
ocena userów:35
ocena userów:34
ocena userów:33
ocena userów:31
ocena userów:30
ocena userów:29
ocena userów:28